La sala por el niño
: wt sty 06, 2026 4:50 pm
Uśmiechnął się szeroko i popatrzył na Alvaro błyszczącymi oczami, kiedy ten stwierdził, że dobrze mu się mieszka z Santiago. Pogłaskał go po policzku i odgarnął kosmyk włosów z jego czoła.
- Ven a vivir conmigo - wypalił - Permanentemente.
Teraz on nie był pewien, czy nie posunął się za daleko, ale miał nadzieję, że nie. Co prawda już wcześniej miał ochotę go o to poprosić, ale wahał się, bo przecież Alvaro pewnie wolał mieszkać ze swoim synem i jego matką, a on nie miał prawa mu tego odbierać, ale... skoro zamierzali urządzić tu pokój małego, skoro teraz Palermo powiedział, że dobrze mu tutaj, to... może to nie było za dużo. Może zechce jednak przeprowadzić się tutaj. Może zdołałby się jakoś dogadać z tą dziewczyną i podzielić opieką nad Tiago tak, żeby żadne z nich nie było na tym stratne.
Niedługo później jednak westchnął ciężko słysząc, co śniło się jego partnerowi. Przytulił go mocno i wplótł palce w jego włosy, chcąc w ten sposób dodać mu otuchy i go uspokoić.
- Sabes que no hubiéramos podido superar esto de otra manera, ¿verdad? - zapytał cicho po chwili - Nos habrían atrapado, quizá nos habrían matado a algunos. Quizás a todos. Estaban muy enojados con nosotros, así que es posible que hubieran encontrado una excusa para matarnos; pero incluso si no, nos habrían atrapado y nos habrían metido en la cárcel. Quería ahorrarte esto.
Alvaro Salvatierra
- Ven a vivir conmigo - wypalił - Permanentemente.
Teraz on nie był pewien, czy nie posunął się za daleko, ale miał nadzieję, że nie. Co prawda już wcześniej miał ochotę go o to poprosić, ale wahał się, bo przecież Alvaro pewnie wolał mieszkać ze swoim synem i jego matką, a on nie miał prawa mu tego odbierać, ale... skoro zamierzali urządzić tu pokój małego, skoro teraz Palermo powiedział, że dobrze mu tutaj, to... może to nie było za dużo. Może zechce jednak przeprowadzić się tutaj. Może zdołałby się jakoś dogadać z tą dziewczyną i podzielić opieką nad Tiago tak, żeby żadne z nich nie było na tym stratne.
Niedługo później jednak westchnął ciężko słysząc, co śniło się jego partnerowi. Przytulił go mocno i wplótł palce w jego włosy, chcąc w ten sposób dodać mu otuchy i go uspokoić.
- Sabes que no hubiéramos podido superar esto de otra manera, ¿verdad? - zapytał cicho po chwili - Nos habrían atrapado, quizá nos habrían matado a algunos. Quizás a todos. Estaban muy enojados con nosotros, así que es posible que hubieran encontrado una excusa para matarnos; pero incluso si no, nos habrían atrapado y nos habrían metido en la cárcel. Quería ahorrarte esto.
Alvaro Salvatierra