What is your problem?
: pn mar 30, 2026 6:31 pm
Judy owszem miała zły czas, ale to bynajmniej nie szło na okres. Tu się raczej rozchodziło to to, że sama Novakovska grubo przesadzała w swojej obsesji na punkcie Danielle. Problem w dużej mierze leżał właśnie w tym, a jego rozwiązanie nie było wcale takie proste. Im dłużej tkwiły obie w tym związku, tym gorzej odbijało się to na Judy. Sama wynajdywała problemy i dopowiadała historie do wszystkiego, co wiązało się ze starszą kobietą.
Zamiast po prostu zapytać, przegadać temat, młoda szła na około. Trudno powiedzieć, czy było jakiekolwiek usprawiedliwienie takiego zachowania? Młodość miała to do siebie, że brakowało życiowego doświadczenia, które zdobywało się z biegiem czasu. A Judy niestety miała tego czasu na zdobywanie doświadczenia jeszcze sporo przed sobą. Dlatego też może lepiej byłoby być w relacji z kimś w swoim wieku, ale serce nie sługa.
Gdy opadło pierwsze zachłyśnięcie się nową, lekko zakazaną, źle odbieraną w społeczeństwie relacją, przyszła pora na rzeczywistość. Rzeczywistości, na którą nie była przygotowana, chociaż sądziła, że jest. A w zasadzie rzeczywistość była bez zmian, tylko sposób jej postrzegania przez Judy był zły. I stąd nazbierał się problem, który w zasadzie nie istniał.
- Więc w czym problem? - Już nie wiedziała czy faktycznie chce zrozumieć, czy tylko w sumie nie wie działa, o co mogło jej samej chodzić. - No widzisz, właśnie nie wiem! Nie znam Twoich znajomych, przyjaciół czy rodziny! Ukrywamy się, jakbyśmy robił coś złego! Skoro nie jest trudno powiedzieć, że się kogoś kocha, to dlaczego mi tego nie chcesz powiedzieć? To się czuję albo nie!
Danielle Graham
Zamiast po prostu zapytać, przegadać temat, młoda szła na około. Trudno powiedzieć, czy było jakiekolwiek usprawiedliwienie takiego zachowania? Młodość miała to do siebie, że brakowało życiowego doświadczenia, które zdobywało się z biegiem czasu. A Judy niestety miała tego czasu na zdobywanie doświadczenia jeszcze sporo przed sobą. Dlatego też może lepiej byłoby być w relacji z kimś w swoim wieku, ale serce nie sługa.
Gdy opadło pierwsze zachłyśnięcie się nową, lekko zakazaną, źle odbieraną w społeczeństwie relacją, przyszła pora na rzeczywistość. Rzeczywistości, na którą nie była przygotowana, chociaż sądziła, że jest. A w zasadzie rzeczywistość była bez zmian, tylko sposób jej postrzegania przez Judy był zły. I stąd nazbierał się problem, który w zasadzie nie istniał.
- Więc w czym problem? - Już nie wiedziała czy faktycznie chce zrozumieć, czy tylko w sumie nie wie działa, o co mogło jej samej chodzić. - No widzisz, właśnie nie wiem! Nie znam Twoich znajomych, przyjaciół czy rodziny! Ukrywamy się, jakbyśmy robił coś złego! Skoro nie jest trudno powiedzieć, że się kogoś kocha, to dlaczego mi tego nie chcesz powiedzieć? To się czuję albo nie!
Danielle Graham