well, well, well, if it isn't the feelings I've been trying to avoid
: wt mar 31, 2026 4:42 pm
Carrie również niemożliwie go wkurzała, dlatego Lando trudno było zrozumieć, jak mógł stracić dla niej głowę, ale najwyraźniej miał cholernie dziwny gust, skoro właśnie to go kręciło. Oczywiście nie mógł odmówić Pillbury urody, ponieważ była atrakcyjną kobietą, ale co z tego, skoro przeważnie miała paskudny charakter? Przeważnie, bo miała swoje lepsze momenty i wtedy jej urok był całkiem oczywisty, ale to były tylko momenty. Na ogół pokazywała mu się z gorszej strony, dlatego tak zadziwiające było dla bruneta to, że spodobała mu się.
Nie zamierzał jednak tkwić w tym jednostronnym zauroczeniu, dlatego postanowił przekierować swoje zainteresowanie na kogoś innego. Nie miał pojęcia, czy ze znajomości z Betty coś wyniknie, ale to był dobry początek, dlatego nie zastanawiał się długo nad tym, czy powinien się z nią umówić. Po prostu się na to zdecydował, ale co z tego, skoro teraz zamiast w drodze na randkę z nią, on dalej tkwił w domu i dyskutował z Carrie, z która miał dać sobie spokój?
Najwyraźniej nie potrafił wytrwać w swoich postanowieniach…
Prychnął, gdy zaczęła zrzucać na niego winę, ale to nie on wtedy wszystko popsuł, tylko ona i jej pochopne wnioski. – Niczego takiego nie chciałem. Po prostu byłem zaskoczony po przebudzeniu – wyjaśnił coś, co wydawało mu się, że było oczywiste. Ledwie się obudził, poprzedniego wieczora sporo wypił, dlatego miał prawo być zbitym z tropu w momencie, gdy przebudził się, a obok niego była kobieta, której by się tam nie spodziewał. Carrie nawet nie dała mu szansy dojść do siebie, tylko od razu zaatakowała go tym, że powinni zapomnieć o sprawie, a skoro tak, to on nie miał czego tam szukać. Dlatego postanowił czym prędzej od niej wyjść.
– A co jeśli miałbym? To twój problem, zamiast zapytać, to wiecznie coś zakładasz z góry, jakbyś już wszystkich rozgryzła – przewrócił oczami, wytykając jej coś, co wkurzało go w niej od dłuższego czasu. Zachowywała się tak, jakby pozjadała wszystkie rozumy, a w rzeczywistości wciąż wiele nie wiedziała i nie rozumiała, przez co wysnuwała błędne teorie. Najczęściej te dotyczące Lando. Najgorsze w tym wszystkim było to, że nie dopuszczała do siebie myśli, iż mogła się mylić.
Carrie Pillbury
Nie zamierzał jednak tkwić w tym jednostronnym zauroczeniu, dlatego postanowił przekierować swoje zainteresowanie na kogoś innego. Nie miał pojęcia, czy ze znajomości z Betty coś wyniknie, ale to był dobry początek, dlatego nie zastanawiał się długo nad tym, czy powinien się z nią umówić. Po prostu się na to zdecydował, ale co z tego, skoro teraz zamiast w drodze na randkę z nią, on dalej tkwił w domu i dyskutował z Carrie, z która miał dać sobie spokój?
Najwyraźniej nie potrafił wytrwać w swoich postanowieniach…
Prychnął, gdy zaczęła zrzucać na niego winę, ale to nie on wtedy wszystko popsuł, tylko ona i jej pochopne wnioski. – Niczego takiego nie chciałem. Po prostu byłem zaskoczony po przebudzeniu – wyjaśnił coś, co wydawało mu się, że było oczywiste. Ledwie się obudził, poprzedniego wieczora sporo wypił, dlatego miał prawo być zbitym z tropu w momencie, gdy przebudził się, a obok niego była kobieta, której by się tam nie spodziewał. Carrie nawet nie dała mu szansy dojść do siebie, tylko od razu zaatakowała go tym, że powinni zapomnieć o sprawie, a skoro tak, to on nie miał czego tam szukać. Dlatego postanowił czym prędzej od niej wyjść.
– A co jeśli miałbym? To twój problem, zamiast zapytać, to wiecznie coś zakładasz z góry, jakbyś już wszystkich rozgryzła – przewrócił oczami, wytykając jej coś, co wkurzało go w niej od dłuższego czasu. Zachowywała się tak, jakby pozjadała wszystkie rozumy, a w rzeczywistości wciąż wiele nie wiedziała i nie rozumiała, przez co wysnuwała błędne teorie. Najczęściej te dotyczące Lando. Najgorsze w tym wszystkim było to, że nie dopuszczała do siebie myśli, iż mogła się mylić.
Carrie Pillbury