La carcel nueva
: ndz kwie 12, 2026 2:11 pm
Patrzył na niego z bólem w sercu, również czując się jak nic niewarty śmieć. Zawsze najbardziej bolało go sprawianie przykrości osobom, które kochał - a Alvaro kochał całym sercem. Ale miał wątpliwości co do tego ślubu - takie, które właśnie wyraził - i nie był pewien, czy to byłoby dobrym pomysłem, żeby wpakować Salvatierrę w coś takiego. Miał wrażenie, że gdyby się zgodził, to byłoby bardzo samolubne z jego strony; podobnie zresztą jak to, żeby powiedzieć mu o swojej miłości wtedy, zanim próbował się zabić. Wciąż uważał również, że lepiej dla Alvaro byłoby, gdyby go nie znalazł, gdyby nigdy się nie dowiedział, że Santiago przeżył tamten wybuch.
Przyjrzał się znów pierścionkowi, mając ochotę zapaść się pod ziemię i nie wiedząc, co z tym fantem zrobić. Widział, że Alvaro czuje się odrzucony i Tiago robił sobie z tego powodu wyrzuty.
- No te rechazo, Alvaro - odezwał się po chwili, wciąż zduszonym głosem - Solo me preocupas tú. No quiero obligarte a soportar el dolor de estar conmigo. Y no, no creo que seas de los que me dejan porque se pondrá muy difícil, pero sé que lo será. Tarde o temprano. Quiero darte la libertad de seguir adelante.
Westchnął ciężko i podniósł się z łóżka, by podejść do Salvatierry i uklęknąć przy nim, kładąc dłonie z pierścionkiem na jego kolanach.
- Mírame. Sabes que mis matrimonios anteriores fracasaron, ¿verdad? Lo sabes perfectamente. Y sabes, porque te lo conté, que me guardaban mucho rencor, que no era un buen marido. ¿No temes que vuelva a meter la pata aquí también?
Zacisnął palce jednej dłoni na jego spodniach, bojąc się, że ten zaraz postanowi zerwać się z tego fotela i uciec uznając, że ta rozmowa nie ma znaczenia - że Santiago go odrzucił i tyle, więc lepiej się po prostu wycofać, nie słuchając niczego więcej. Udawać, że ta scena nie miała miejsca.
- No quiero admitir que no encontré el anillo, ni que ni siquiera estaba allí. Solo quiero hablar de todo esto contigo en lugar de simplemente decir que sí, porque sería egoísta de mi parte, considerando todo lo que he dicho. No quiero perderte, Alvaro.
Alvaro Salvatierra
Przyjrzał się znów pierścionkowi, mając ochotę zapaść się pod ziemię i nie wiedząc, co z tym fantem zrobić. Widział, że Alvaro czuje się odrzucony i Tiago robił sobie z tego powodu wyrzuty.
- No te rechazo, Alvaro - odezwał się po chwili, wciąż zduszonym głosem - Solo me preocupas tú. No quiero obligarte a soportar el dolor de estar conmigo. Y no, no creo que seas de los que me dejan porque se pondrá muy difícil, pero sé que lo será. Tarde o temprano. Quiero darte la libertad de seguir adelante.
Westchnął ciężko i podniósł się z łóżka, by podejść do Salvatierry i uklęknąć przy nim, kładąc dłonie z pierścionkiem na jego kolanach.
- Mírame. Sabes que mis matrimonios anteriores fracasaron, ¿verdad? Lo sabes perfectamente. Y sabes, porque te lo conté, que me guardaban mucho rencor, que no era un buen marido. ¿No temes que vuelva a meter la pata aquí también?
Zacisnął palce jednej dłoni na jego spodniach, bojąc się, że ten zaraz postanowi zerwać się z tego fotela i uciec uznając, że ta rozmowa nie ma znaczenia - że Santiago go odrzucił i tyle, więc lepiej się po prostu wycofać, nie słuchając niczego więcej. Udawać, że ta scena nie miała miejsca.
- No quiero admitir que no encontré el anillo, ni que ni siquiera estaba allí. Solo quiero hablar de todo esto contigo en lugar de simplemente decir que sí, porque sería egoísta de mi parte, considerando todo lo que he dicho. No quiero perderte, Alvaro.
Alvaro Salvatierra