Strona 2 z 2

Who am I? What does it mean to be me here?

: pn sie 10, 2026 10:23 pm
autor: florian halstead
Jest wyśmienicie.
Nie może być lepiej.
Całym sobą czerpie z kolorów, z emocji, z dźwięków i z obecności rezydenta, który obiecał mu, że go uleczy.
Nie może doczekać się spełnienia obietnicy, ale nie nalega, bo wie, że nie ma takiego prawa (zresztą, mama nie raz mówiła mu, że cierpliwość to cnota, którą należy pielęgnować).
Czuje dziecięcą radość; jest pewien, że podobnych emocji doświadczał w świąteczny poranek, gdy mama pozwoliła mu odpakować prezenty od świętego Mikołaja. Pamięta, że wtedy również cieszył się i był s z c z ę ś l i w y, bo dopiero potem spadła na niego tragedia w postaci choroby, która wywróciła jego całe życie do góry nogami.
Chce czuć się tak już zawsze; prawdę mówiąc, nie wyobraża sobie powrotu do szarej, pozbawionej intensywnych emocji rzeczywistości, ale, niestety, los podejmuje decyzje za niego.
Okazuje się, że wystarcza jedno zdanie. Tuż po tym, jak ciężar paru słów ląduje na jego barkach, florianowe wnętrzności zaciskają się nieprzyjemnie. W desperackim geście Flo próbuje odnaleźć rozwiązanie; szuka go nerwowo, równocześnie mając świadomość, że jest za głupi, by operacja zakończyła się powodzeniem.
Prawdopodobnie właśnie dlatego decyduje się na dobrze sobie znaną sztuczkę 一 u c i e c z k ę. Tylko ona może go uratować; Halstead nie zna niczego innego (ma wrażenie, że ponowne przeproszenie byłoby ż a ł o s n e), dlatego odsuwa się pośpiesznie.
Oh 一 szepce. Jego policzki płoną; jest mu wstyd, że wypowiedział niewłaściwe pragnienie na głos i marzy jedynie o tym, aby wymazać blamaż. Jest mu źle; jest tak bardzo ź l e, że myśli jedynie o tym, aby zwiać (naiwnie wierzy, że to sprawi, że obaj zapomną o haniebnej propozycji).
Jak mógł być taki głupi?
Kto dał mu prawo do zepsucia w s z y s t k i e g o?
Ignorując przyjemne migotanie kolorów, podrywa się ze swojego miejsca. Robi to na tyle gwałtownie, że kręci mu się w głowie; Florian na moment traci równowagę, przez co desperacko chwyta się pierwszego, lepszego przedmiotu na swojej drodze 一 krzesła 一 aby ponownie (tym razem z hukiem) nie wylądować na twardej posadzce.
Muszę już iść 一 kłamie. Orientując się, że upływ czasu zmienia niewiele i wciąż kręci mu się w głowie, wpada w panikę; ma wrażenie, że to przez jego c h o r o b ę, dlatego nie potrafi zapanować nad szybkim oddechem i szaleńczym rytmem serca.
Nim orientuje się, że to nerwy napędzają negatywne doznania, ląduje na podłodze, w desperackim akcie łapiąc się za gardło. 一 Duszę się 一 wypowiada, myląc u m i e r a n i e z atakiem paniki. 一 Pomocy 一 błaga, bo nie godzi się na śmierć, kiedy Dion ma go za durnia.

Dion Harrington

Who am I? What does it mean to be me here?

: czw sie 13, 2026 10:23 pm
autor: Dion Harrington
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


florian halstead

Who am I? What does it mean to be me here?

: wt sie 18, 2026 7:07 pm
autor: florian halstead
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Dion Harrington

Who am I? What does it mean to be me here?

: pt sie 21, 2026 11:03 pm
autor: Dion Harrington
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


florian halstead

Who am I? What does it mean to be me here?

: sob sie 22, 2026 11:32 am
autor: florian halstead
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description

koniec.
Dion Harrington