#1.
: czw sie 27, 2026 9:04 pm
Słysząc go miała wrażenie, że delikatnie go odkleiło. Miała wrażenie, że Peter zachowuje się jak dzieciak, który coś sobie ubzdurał i czegoś teraz bardzo chce. Ale to wyglądało u niego jak widać różnie, mógł się spotykać z nią ale mieć dziewczynę, tylko żeby mieć to dziecko musiałby sypiać z nią a nie Alice, co w sumie się gryzło, ale też było sprzeczne. Sama nie wiedziała co ma sądzić i czy aby nie uważać czasami gdyby chciał od niej t e g o. W sumie nie powinien, Alice dalej była święcie przekona, że ona ma swoją dziewczynę wciąż, to z nią powinien coś takiego planować. Dzisiaj miała wolne, biblioteka miała mały remont a przy tym przegląd instalacji, za którą odpowiedzialna była właścicielka, więc ona się tam nie pchała dzisiaj. Robiła porządki w domu, nawet zrobiła coś na obiad czy też obiado-kolacje bo nie wiedziała ile snu Peter może potrzebować. W pewnej chwili może i miała ochotę z nim się położyć ale odeszła od tego, nie chciała mu przeszkadzać a przynajmniej liczyła się z tym, że potrzebuje spokoju i przede wszystkim regeneracji. Po jakimś czasie dopiero uznała, że sprawdzi co tam u niego, w życiu by nie pomyślała, że jemu to łóżko jej nie będzie odpowiadać ale takie były uroki małego i skromnego mieszkania na jakie było ją aktualnie stać.
- Ja? Małe porządki i coś na o obiad robiłam. Zwykły makaron z krewetkami. A... jak się spało? Wypoczęty? - spytała i sama chętnie się przysunęła aby nieco czulej pogłaskać jego policzek. Łóżko było jak zwykle niebezpieczną strefą bo niestety to tutaj najwięcej spędzali czasu i to tutaj traciła już całkiem dla niego głowę. Co by nie powiedział to by zrobiła i się na to zgodziła, niestety tak przepadała przez tego typa. - Trochę tak. Ale nie lubię drzemek w ciągu dnia, rozleniwiam się i potem nie mam chęci na nic. - mruknela, przekręcając się jednak tak aby się ułożyć obok niego ale też aby mieli kontakt wzrokowy. Przyglądała się mu chwilę po czym zastanowiła się czy miała plan, raczej nie i mogła zostać w domu, przynajmniej nie chciało jej się z niego wychodzić skoro już się on pojawił.. Zawsze gdzieś zmieniła te plany na niego a już na pewno często w ostatnim czasie.
- Pytasz bo chcesz zostać na noc, taa? Nie no spokojnie, możemy zostać. Mamy co jeść i pić, mamy gdzie spać. Chociaż nie wiem, teraz będziesz nocny zwierz. Z tego co mi się wydaje za dwie godziny zacznie się robić ciemno już.. - stwierdziła, dając mu tym jakiś obraz sytuacji i tego ile przespał godzin, że w sumie to może zaburzyć sobie cały rytm bo zaraz pasowałoby znów iść spać i tak dalej. Nie oceniała jednak tego na co ma ochotę, wszak zdobył nieco energii a ona nie miałaby nic przeciwko wykorzystania ich. Ale to też nie tak, ze chciała od niego jednego - mogli także odpalić ulubiony serial cxy nowy film, jak normalne pary robiły, tylko no właśnie - oni nie byli normalni.
Peter Bylthe
- Ja? Małe porządki i coś na o obiad robiłam. Zwykły makaron z krewetkami. A... jak się spało? Wypoczęty? - spytała i sama chętnie się przysunęła aby nieco czulej pogłaskać jego policzek. Łóżko było jak zwykle niebezpieczną strefą bo niestety to tutaj najwięcej spędzali czasu i to tutaj traciła już całkiem dla niego głowę. Co by nie powiedział to by zrobiła i się na to zgodziła, niestety tak przepadała przez tego typa. - Trochę tak. Ale nie lubię drzemek w ciągu dnia, rozleniwiam się i potem nie mam chęci na nic. - mruknela, przekręcając się jednak tak aby się ułożyć obok niego ale też aby mieli kontakt wzrokowy. Przyglądała się mu chwilę po czym zastanowiła się czy miała plan, raczej nie i mogła zostać w domu, przynajmniej nie chciało jej się z niego wychodzić skoro już się on pojawił.. Zawsze gdzieś zmieniła te plany na niego a już na pewno często w ostatnim czasie.
- Pytasz bo chcesz zostać na noc, taa? Nie no spokojnie, możemy zostać. Mamy co jeść i pić, mamy gdzie spać. Chociaż nie wiem, teraz będziesz nocny zwierz. Z tego co mi się wydaje za dwie godziny zacznie się robić ciemno już.. - stwierdziła, dając mu tym jakiś obraz sytuacji i tego ile przespał godzin, że w sumie to może zaburzyć sobie cały rytm bo zaraz pasowałoby znów iść spać i tak dalej. Nie oceniała jednak tego na co ma ochotę, wszak zdobył nieco energii a ona nie miałaby nic przeciwko wykorzystania ich. Ale to też nie tak, ze chciała od niego jednego - mogli także odpalić ulubiony serial cxy nowy film, jak normalne pary robiły, tylko no właśnie - oni nie byli normalni.
Peter Bylthe