Strona 2 z 2

Wake me up inside

: śr paź 07, 2026 9:43 pm
autor: brandon leffingwell
Zależało mu na rozmowie; pragnął poznawać i łączyć kolejne wątki, bo wierzył, że dzięki temu szybciej wszystko wróci do normy. Nie dopuszczał do siebie myśli, że czas odgrywał kluczową rolę i że go p o t r z e b o w a ł, bo zapomniał, że robienie czegoś na siłę może przynieść odwrotny skutek.
一 Tylko? 一 podchwycił, wlepiając zdezorientowane spojrzenie w Lennona. Żałował, że nie udało się im skończyć tej rozmowy, a jeszcze gorzej poczuł się, kiedy w sali pojawiła się jego matka. Dziwne przeczucie podpowiadało mu, że sprawy zmierzały w złym kierunku, ale ponieważ było to jedynie p r z e c z u c i e, nie zrobił niczego.
Im dłużej rozmawiali, tym bardziej jednak sytuacja wymykała się spod kontroli. Aż wreszcie dotarli do momentu punktu kulminacyjnego. 一 Co? 一 zapytał, nie kryjąc zdenerwowania. 一 Dlaczego... 一 urwał, po czym potrząsnął głową. Nie rozumiał wiele, ale ta informacja dodatkowo namieszała mu w głowie.
Przenosił wzrok z matki na Lennona, a z Lennona na matkę, próbując rozwikłać zagadkę tego, co między nimi zaszło. 一 Pan? Czemu mówisz do niego pan? 一 Oficjalny zwrot brzmiał dla niego abstrakcyjnie, bowiem uwierzył, że Lenny był dla niego najważniejszą osobą. Trudno było mu pojąć, czemu rodzicielka traktowała go jak obcego; czyżby za kulisami działo się coś, o czym nie miał pojęcia? 一 To przecież mój narzeczony... 一 potrząsnął głową, nie będąc w stanie poradzić sobie z zastaną rzeczywistością.
Nienawidził tego, że umykało mu tak wiele; wściekał się na swój umysł, który stanowił dla niego zagadkę, przez co blokował się jeszcze bardziej. 一 O co tu chodzi? 一 zaczął panikować, na co jego ciało zareagowało natychmiast. Słaby organizm nie poradził sobie z emocjami, o czym zaalarmowała aparatura, do której podłączony został Leffingwell.
Zaledwie po chwili w sali pojawili się specjaliści, którzy starali się jak najszybciej ustabilizować stan pacjenta. 一 Proszę wyjść z sali. Tyczy się to zarówno pani, jak i pana 一 zarządził lekarz, tuż po tym, jak zlecił pielęgniarce podanie środków uspokajających.
Brandon nie mógł już zaprotestować; nie mógł zadać kolejnego pytania, bo po podaniu zastrzyku ogarniała go wymuszona błogość.
Szkoda jedynie, że kiedy znów się ocknie będzie żył w chaosie.

koniec 😭
Lennon Evergrove