Strona 3 z 4

helena peregrine

: wt gru 30, 2025 3:17 pm
autor: helena peregrine
20. I'm not a violent dog, i don't know why i bite
Kto:
Helena i Teddy
Gdzie:
Allan Gardens
Opis:
Łudzi się trochę, że spotkanie z Darling pomoże jej chociaż na chwilę zapomnieć o tym wszystkim. O tym, że w czasie kiedy ona miotała się między śladowymi dowodami i wciąż nierozpoznaną tożsamością Jane Doe, Holden miał dużo czasu, by przygotować swój następny ruch. O tym, że z każdym upływającym dniem coraz bardziej spodziewała się, że za chwilę coś wybuchnie – jeśli tym razem nie będzie to budynek, to być może ona sama. I o tym, że ich ostatnia wizyta w jej domu rodzinnym, wbrew bardzo udanemu przebiegowi, otworzyła coś, co Helena od miesięcy bardzo usilnie próbowała zaryglować gdzieś wewnątrz siebie.
Status:
zakończona

helena peregrine

: wt gru 30, 2025 3:19 pm
autor: helena peregrine
21. bang bang
Kto:
Helena i Percival
Gdzie:
ulica pod TPSH
Opis:
Nie zdąża wyhamować; rozlega się jazgot gniecionego metalu, pas wbija jej się w klatkę piersiową i zostawia odparzenie na szyi, ale praktycznie tego nie zauważa. — KURRRRRRWAAAAAA! — wrzeszczy. A potem opiera czoło o kierownicę i oddycha głęboko, kilka razy, zanim jest w stanie przeanalizować sytuację.
Co za debil hamuje tak gwałtownie w tę pogodę?
Status:
zakończona

helena peregrine

: śr sie 05, 2026 3:53 pm
autor: helena peregrine
22. only devil's on my side
Kto:
Helena i Percival
Gdzie:
Financial District #4
Opis:
Może wyjebanie jej za drzwi gabinetu kancelarii przez Gardnera powinna uznać za ostateczny omen, że podąża w niewłaściwym kierunku. W sumie sama myśl o zwracaniu się właśnie do niego powinna ją otrzeźwić – a jednak parkuje wciąż zarysowaną Toyotę na eleganckim osiedlu w Financial District i wysiada z auta.

Co za durny pomysł.

Status:
zakończona

helena peregrine

: śr sie 05, 2026 4:33 pm
autor: helena peregrine
23. this little piggy went to the railway
Kto:
Helena i Aaron
Gdzie:
Mimico Go Station
Opis:
Zazwyczaj przeglądanie zgłoszeń o podejrzanych zachowaniach w sieci było jednym z najbardziej nużących zajęć na policji – tym razem jednak nie mogła narzekać na nudę. Poprzedniego wieczoru wpłynęło pięć osobnych zgłoszeń – każde o podobnej, niepokojącej treści.

Status:
trwa

helena peregrine

: śr sie 05, 2026 4:33 pm
autor: helena peregrine
24. The Road with You... sounds like a nightmare
Kto:
Helena i Percival
Gdzie:
gdzieś między Toronto a Edmonton
Opis:
Ciekawa wykładzina — komentuje. — Myślisz że mają tu pluskwy? — Być może zupełne obrzydzenie mu tego miejsca mogłoby zadziałać; Gardner zdawał się bardzo przyzwyczajony do luksusów obecnego statusu materialnego. — Co to za zapach?
Odpowiedź na ostatnie pytanie wyłania się z pomieszczenia służbowego i zupełnie niespiesznym krokiem przemieszcza się do kontuaru.
— Słucham — burczy niezainteresowany, drapiąc się po pokaźnym brzuchu Ron – jeśli wierzyć plakietce przyczepionej do znoszonego polaru. Potem Ron oblizuje swoje siwe, acz pożółkłe od papierosowego nałogu wąsy i z oczekiwaniem wpatruje się w Gardnera.
Jesteś absolutnie pewien, że nie wyśpisz się w aucie? W tych przepastnych, drogich siedzeniach? — ostatnia próba.

Status:
zakończona

helena peregrine

: śr sie 05, 2026 4:34 pm
autor: helena peregrine
25. coffee and pistols for two
Kto:
Helena i Percival
Gdzie:
Edmonton, Kanada
Opis:
Musi stale sobie przypominać, że to służbowy wyjazd.
Nie do końca tak go sobie wyobrażała. Co prawda pozornie jej wizja się zgadzała – miała stale podniesione ciśnienie, a Percival jest absolutnie nieznośny... tyle że chwilami powody były zupełnie inne, niż to sobie zakładała.

Dlatego skrzętnie ograniczała długość zatrzymywanych na nim spojrzeń. W rozmowie też próbowała pozostać na zawodowym gruncie. Raz w życiu próbowała użyć swojego rozsądku. Sprawa na szczęście dostarczała wystarczająco dużo materiału, by taktycznie zajmował jej myśli.

[...] Gdy tylko BMW zatrzymuje się na parkingu przed strzelnicą, Helena wysiada, nie czekając nawet, aż silnik zgaśnie. Ogląda się tylko niecierpliwie na Gardnera, ostrożnie rzucając spojrzenia tylko tak gdzieś w jego kierunku. Po prostu kontroluje okolicę, upewniając się, że w pobliżu nie ma żadnych białych aut.

Naprawdę próbuje zostać jedynie na służbowym gruncie... ale z drugiej strony przecież nie byłaby sobą, gdyby nie spróbowała ugrać czegoś na swojej idealnej taktycznej pozycji bycia niedocenioną.
Założę się, że lepiej mi pójdzie — rzuca więc po krótkiej rozmowie z obsługą, gdy młody instruktor oddala się, by przygotować dla nich stanowisko, ochronne gogle i słuchawki. Helena odpowiednio dawkuje krnąbrny ton. — W twoim wieku już pewnie nie jest tak kolorowo ze wzrokiem, co? — Krzywy uśmieszek tańczy na jej ustach, gdy odchyla się delikatnie, by spojrzeć przez ramię na Percivala.
Status:
zakończona

helena peregrine

: śr sie 05, 2026 4:35 pm
autor: helena peregrine
26. show me where it hurts
Kto:
Helena i Percival
Gdzie:
Edmonton, Kanada
Opis:
[...] To wtedy uświadamia sobie, że gdy w pośpiechu zostawiała podróżną torbę w bagażniku BMW, nie przeszło jej nawet przez myśl, że to trzymała w niej swojego Glocka. Krew odpływa jej z twarzy, gdy o tym myśli. Przeciąga po niej ręką i sięga do komputera.
Oczywiście, że niepostrzeżenie zainstalowała w telefonie Gardnera program, który przesyłał do niej sygnał z GPS. Z jego brakiem rozwagi, to była tylko kwestia czasu, zanim to rozwiązanie okazałoby się potrzebne, żeby uratować mu skórę. Może jeszcze nie odjechał za daleko – może w przeciągu tej nocy mogłaby go dogonić, odebrać broń i wrócić.

Zaciska mocno zęby, gdy widzi, że sygnał przychodzi... z Edmonton. Kurwa mać.

Wzbiera w niej panika. Wie, że mężczyźni z białego Audi nie dali za wygraną – ostatnio im uciekli, ale mieli szczęście. Z początku nie martwiła się nimi aż tak bardzo, bo wiedziała, że czekają na jej ruch. Wykonała go, spotykając się z informatorem. Nie bez powodu akurat teraz poczuła potrzebę, by zabrać Percivala na strzelnicę.

To tylko kwestia czasu, zanim go znajdą. Kurwa mać...

Dlaczego nie odjechał natychmiast do Toronto?
Status:
zakończona

helena peregrine

: ndz sie 09, 2026 10:55 pm
autor: helena peregrine
27. (AU) Could it have happened differently?
Kto:
Helena i Evina
Gdzie:
w innym życiu
Opis:
[...] to już ta godzina, w której fluorescencyjne lampy na korytarzu są zgaszone; monotonny dzień wydawał się trwać w nieskończoność. Długi hol jest poprzetykany gdzieniegdzie poświatą pochodzącą od tych, którzy tak jak Peregrine, nie mogą uwolnić się od spraw.

Takich jak na przykład Evina Swanson. Nie pierwszy raz spotyka ją o tej porze. Kobieta akurat przechodzi korytarzem, więc Helena kiwa kurtuazyjnie, na chwilę zawieszając na niej spojrzenie. Ma iść dalej, ale przypomina jej się, że ma okazję uczynić swoją wieżę nieco niższą.
Hej, Swanson — rzuca, by ją zatrzymać. Może to późna pora i kofeinowy zjazd, bo nigdy wcześniej nie powiedziała do niej po nazwisku, bez dodawania formalnej "detektyw". Nie poprawia się jednak. — Mam dane z tych dwóch laptopów, masz sekundę? — Zanim nawet usłyszy odpowiedź, cofa się do swojego pokoju, by – głupio i w pośpiechu – próbować jedną ręką wysunąć teczkę przygniecioną trzema innymi. Przez całe trzy sekundy sądzi, że jej się udało, ale...

Papier sypie się kaskadą. Mina Peregrine na chwilę rzednie, zanim nie przybiera posągowego wyrazu. Podaje trzymaną w dłoni teczkę detektywce.
Status:
trwa

helena peregrine

: śr sie 26, 2026 2:13 pm
autor: helena peregrine
28. you are what you hide
Kto:
Helena & Percy
Gdzie:
Edmonton, Kanada
Opis:
Zbiera dane o głównym podejrzanym i jego najbliższym kręgu. Rozrysowuje tę sieć na hotelowym notatniku, obrysowując najważniejsze imiona – słabe punkty tej konstrukcji. Im więcej przesiewa informacji, tym bardziej jasne staje się, kogo wziąć na celownik. To imię podkreśla trzykrotnie – Donna Byrne, córka dyrektora największego szpitala w Edmonton, której social media wskazują na wyjątkowy brak instynktu przetrwania i głowy do używek.
Ludzie naprawdę w ogóle nie myślą o tym, co takiego wrzucają do sieci...

Plan formuje się powoli, a wraz z nim poczucie, że Peregrine ma jeszcze nad czymkolwiek kontrolę.

Tego wieczoru Donna miała być obecna na organizowanej przez ojca gali charytatywnej – jej chłopak gangster nie znajduje się na liście gości. Po kilkudziesięciu minutach szaleńczego stukania w klawiaturę – Peregrine już tak, oczywiście pod zmienionym nazwiskiem.

[...]

Nie od razu wierzy, że wzrok jej nie myli – a jednak. Po przeciwległej stronie sali stoi Percival.
Kurwa mać...
Helena zgarnia kieliszek szampana z tacy przechodzącego obok kelnera i wypija jego zawartość tak szybko, że puste naczynie jeszcze zdąża odstawić w to samo miejsce. Bierze głęboki oddech, zanim nie przemierza dzielącej ich odległości; szpilki wystukują gniewny rytm na marmurowej posadzce.
Co ty tutaj robisz?
Status:
trwa

helena peregrine

: śr sie 26, 2026 2:15 pm
autor: helena peregrine
29. (AU) one bullet in the chamber
Kto:
Helena & Ryle
Gdzie:
Afganistan, wysunięta baza w Nangarharze
Opis:
Dociera do miejsca, w którym stoi Sullivan i odwraca się przodem do grupy. Sytuuje się tak, jakby razem z nim prowadziła to spotkanie, a nie jakby miały na nią spłynąć reperkusje posiadania własnego zdania.

Opuściłam swoje stanowisko — mówi rzeczowo. Patrzy na grupę, nie ucieka wzrokiem – widać gołym okiem, że nie ma w niej żadnej skruchy. I zamiast na tym poprzestać, kontynuuje: — Zauważyłam, że miny oddzielające mnie od Freshiego to prosty system naciskowy i mogę szybko go rozbroić. Uświadomiłam sobie, że byłam w idealnej pozycji do tego, by zareagować, a zawahanie z mojej strony najprawdopodobniej doprowadziłoby do tego, że Freshie zostałby wzięty do niewoli — wszyscy zebrani wiedzieli, co by to tutaj oznaczało — więc zareagowałam instynktownie. — Tłumaczy formalnym tonem, ale jej wypowiedź to świadoma gra na emocjach. Zupełnie szczera, ale i wykalkulowana.

Spojrzenie, które kieruje na Sullivana, z głębi sali wygląda trochę tak, jakby oddawała mu głos – z pełnym szacunkiem, ale j e d n a k; z bliska widać w nim wyzwanie. I jej g n i e w.

Oboje wiedzą, że Billy zrobiłby to samo.
Oboje wiedzą też, że zginął w podobnej sytuacji.
Status:
trwa