Strona 3 z 3

Wszystko, czego dziś chcę

: czw sty 01, 2026 10:42 pm
autor: Duffy Summers
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Jamie Park

Wszystko, czego dziś chcę

: sob sty 03, 2026 7:47 pm
autor: Jamie Park
Bardzo duża satysfakcja. Całe ciało mrowiło ją, kiedy opadła na łóżko koło Duffy. Przez chwilę wpatrywała się bezmyślnie w sufit, pozwalając sobie na czucie tego, co dzieje się z jej ciałem. Poszukiwała miejsc, w które te przyjemne chwile zawędrowały, z ciekawością odkrywała, że są takie miejsca na jej ciele, które po raz pierwszy czuły dreszcz, albo mrowienie. Było naprawdę przyjemnie. Taki śmieszny eksperyment...
- Więc teraz co? jesteśmy przyjaciółkami z bonusem? - zapytała żartobliwie, sama zastanawiając się, czy to nie byłby taki głupi pomysł.
Jamie dopiero zaczynała eksplorować swoją seksualność, niby wydawało jej się, że miała wszystko poukładane i jasne. I dalej rozum i serce podpowiadało, że tak jest, ale ciało wyraźnie mówiło inaczej. Krzyczało po jeszcze i chciało więcej eksperymentów. Różnych. Nie tylko z dziewczynami. Chciało poznawać to wszystko, nowe emocje, nowy dotyk, nowe rzeczy. Sama nie podejrzewała się o coś takiego.
Westchnęła głośno, czując jak opadają z niej resztki podniecenia i napięcia wywołanego bliskością drugiej osoby. Przychodziła ulga i poczucie spełnienia, które rozkosznie rozleniwiało ją, sprawiając, że oczy same zaczynały się kleić.
- Dobrze widziałam, że mamy coś do jedzenia? - zapytała nie chcąc pozwolić sobie na odpłynięcie, żeby nie urazić gospodyni. - Pożyczysz mi coś luźnego do ubrania?
Dodała, po cichu licząc na jakąś wielką bluzę, w której będzie mogła czuć się swobodnie. Seksowna sukienka była super, ale chyba nie na resztę wieczoru. Ciekawe jak będzie wyglądał walk of shame jutro rano?

Duffy Summers

Wszystko, czego dziś chcę

: pn sty 12, 2026 6:44 pm
autor: Duffy Summers
Przeżycia ostatnich chwil były jak najbardziej warte grzechu oraz zapamiętania. Nie spodziewała się, że będzie aż tak niezapominanie.
- Chętnie zostanę twoim bonusem - zapewniła przekręcając się na plecy. - A ty zostaniesz moim - mrugnęła do Jamie.
Wciąż na samo wspomnienie przechodził ją dreszcz ekscytacji. Zapadła chwila ciszy, żeby na spokojnie wrócić do rzeczywistości po tym, co się właśnie wydarzyło. Przemyśleć może na szybko coś, chociaż Duffy akurat nie myślała.
- Coś tam stoi, można pogrzać w mikrofalówce, bo chyba nieco już zdążyło wystygnąć - uniosła się na łokcie wodząc wzrokiem za przyjaciółką z bonusem i tam myśl całkiem jej się podobała. - Luźne to mam tylko parę rzeczy raczej same koszulki, zobacz w szafie, chociaż jak dla mnie nie musisz się w cale ubierać.
Powoli podniosła się z łóżka czując się przyjemnie zmęczoną. Nie czuła jeszcze, aby było jej zimno, mimo to wstała i podeszła do szafy, uprzedzając Jamie. W jej wnętrzu panował nieład artystyczny, jak to określała bałagan. Była porządna na tyle, że każdą kategorie ubrań odkładała na to samo miejsce.
- Proszę bardzo - wręczyła przyjaciółce rzadko noszoną piżamę, która była jedną z tych nielicznych luźnych ciuchów. - Jak nie pasuje, to śmiało możesz pogrzebać w niej, aż trafi ci się coś odpowiedniego - dodała, a sama na siebie zarzuciła krótki szlafroczek. - Ogarnij się jak potrzebujesz, a ja pójdę odgrzać jedzenie - odgarnęła Jamie włos za ucho i poszła do salonu.
Z eleganckiej kolacji nici, ale kto by się czymś takim przejmował po przeżytej przygodzie sprzed paru chwil?
Ogarnęła jedzono oraz picie, żeby było gotowe jak pojawi się w salonie Jamie. Sama zasiadał już do stołu zarzucając nogę na nogę.

Jamie Park

Wszystko, czego dziś chcę

: śr sty 14, 2026 3:05 pm
autor: Jamie Park
Jamie z lekkim zaskoczeniem przyglądała się szafie Duffy. U niej wszystko było obsesyjnie poukładane na swoich miejscach, albo w ramach jakiegoś wyimaginowanego systemu, który sama sobie stworzyła w głowie i którego przestrzegała tak, jakby od tego zależało istnienie kontinuum czasoprzestrzennego. Chwilę się zastanawiała nad tą piżamą, tracąc zdecydowanie za dużo czasu na coś, co powinno zająć chwilkę. Słowa o nagości kusiły, w mieszkaniu było nawet cicho, a takie nieskrępowanie mogło być wyzwalające. A jakby ktoś je zobaczył przez okno, to co takiego strasznego by się stało? Jamie może nie była modelką ani idealnie wyrzeźbiona, ale trzeba jej było przyznać, że była zgrabna i atrakcyjna, nawet jeśli nie miała idealnego brzucha.
Wreszcie rzuciła piżamę na łóżko decydując, że przyda się w nocy, jeśli zostanie tutaj na noc i ruszyła tanecznym krokiem, trochę niczym łania przez drzwi sypialni do salonu, gdzie gospodyni zajmowała się już przygotowaniem posiłku.
Zabawne, pierwsza randka, od kiedy rozstała się z Asą, a tutaj taki wynik. Zupełnie by się nie spodziewała tego, że tak się to wszystko potoczy. W taki przyjemny, nieco zakazany sposób. Z uśmiechem rozłożyła ręce i okręciła się wokół swojej osi, prezentując się w całej nagusieńkiej krasie przyjaciółce.
- Uznałam, że póki nie zmarznę mogę się nacieszyć nagością razem z Tobą! - powiedziała z rozbawieniem i aż otworzyła szerzej oczy na przygotowywane smakołyki.
Ach ależ odezwał się w niej teraz głód...
A wieczór dopiero się zaczynał, bo czemu nie miałyby jeść, oglądać coś zabawnego, może nawet jakieś filmy z jej branży, a potem powtórzyć to, co robiły wcześniej? Taka niewinna przygoda, nikogo przecież nie raniły...

(zt.)
Duffy Summers

Wszystko, czego dziś chcę

: wt sty 20, 2026 5:57 pm
autor: Duffy Summers
Takie spędzanie razem czasu po zabawie dla dorosłych było swego rodzaju nowością dla Duffy. Zazwyczaj po igraszkach każde szło w swoją stronę, a też i ona nie czuła potrzeby bycia dłużej w towarzystwie swoich partnerów. Zazwyczaj były to spotkania na kilka razy i to wszystko, a pakować się w związek jakoś nie bardzo jej się uśmiechało. Dlatego też trochę skalała z kwiatka na kwiatek, ale w sumie mogła i nikomu nie robiła tym samym krzywdy.
Wieczór mijał całkiem przyjemnie na jedzeniu, oglądaniu głupot w telewizji i nie zobowiązujące rozmowy. Było co bardzo miłe doświadczenie i nie miałaby nic przeciwko, aby w bliższej niż dalszej przyszłości to wszystko powtórzyć w takiej samej lub innej kolejności.
Może jednak wpierw jedzenie, ponieważ nawet odgrzane w mikrofalówce czy piekarniku nie smakowało tak samo. Najlepsze było od razu po dostawie, więc jeśli nie rzuci si znów na Jamie, to uda się zacząć następne spotkanie od jedzenia. Zwłaszcza, że trzeba nabrać sił po porządnym, aczkolwiek satysfakcjonującym, wysiłku fizycznym.
Duffy bardzo dobrze czuła się w towarzystwie przyjaciółki i w jej przypadku nic się nie zmieniło. Może jedynie trochę bardziej się poznały do tej innej strony. Zazwyczaj przyjaciółki nie szły w tym kierunku, zwłaszcza że Duffy do tej pory była zagorzałą fanką spania z facetami. Chociaż może podświadomie była już nimi zmęczona i potrzebowała odmiany? Może też po prostu nie brała tego wcześniej pod uwagę, ponieważ nie było to w kręgu jej zainteresowań? Nie zależę do tego jak było na prawdę, koniec końców w ostatecznym rozrachunku wyszło jak najlepiej.

Z/t