mixed & spicy
: ndz mar 15, 2026 9:09 pm
Czy Cath miała chęć na babski wieczór? Średnio na jeża, ale miała chęć spędzić trochę czasu z dziewczynami. I o ile jeszcze obczajanie gościa nie brzmiało tak źle to średnio miała ochotę na komedie czy inne tym podobne.
- Dobra, wchodzę w to - uznała. Najwyżej będzie tego później żałować. Odchyliła się do tyłu na krześle i uniosła brew rozbawiona. - Dufs, jeśli to milioner to mam nadzieję, że ze słabym sercem i bez rodziny. A jeśli ma dodatkowo znajomego z własnym jachtem i wysokim ciśnieniem to sama chętnie go poznam - uznała. Można było sobie mówić o tym, że miłość jest najważniejsza, ale hej! Nie znała nikogo kto by nie przytulił luksusowego życia i kilku zer na koncie.
Catherine powstrzymała się przed wzruszeniem ramionami na określenie tego co robiła "kubłem zimnej wody". Mogła psuć marzenia Erzy, niewątpliwie, ale wolała to zrobić niż zachęcać ją bez większej refleksji do czegoś głupiego. A zamieszkanie razem bez poznania drugiej osoby głównie przez udane życie seksualne i zdolności kulinarne definitywnie wspisywało się w definicję lekkomyślnych decyzji. Natomiast jeśli dziewczyna uważała, że to idealny pomysł to kim była, by jej czegokolwiek zabraniać? Była dorosła, jeśli była gotowa na konsekwencje to czemu nie?
Przewróciła oczami na zaklepanie sobie jej kebaba. Posłusznie jednak go podstawiła, aby Lindberg mogła coś zjeść. Nawet nie zamierzała komentować wzroku dziewczyny. Uśmiechnęła się jednak szeroko. Gorzej niż dzieci pomyślała, chociaż cała sytuacja znacznie bardziej ją bawiła niż cokolwiek innego.
Zaraz potem jednak spojrzała na przyjaciółkę jakby wyrosła jej trzecia głowa. Nie było możliwości, aby sama przetrwała razem z Duffy i Erzą babski wieczór. E-e. Nope. Tym bardziej nie było możliwości, aby zrezygnowała z towarzystwa Eriki na rzecz mężczyzn w tym gronie.
- Ty zdrajco, zostawisz mnie? Po tylu latach, dla tych tutaj?- powiedziała przerysowaniem dramatycznym tonem i wskazała oskarżycielsko na Erikę palcem. Jakie wykręcanie się na męski wypad? Jaki detoks?
Poczekała aż dziewczyna odejdzie po zamówienie zanim podsunęła kebsa Alexowi.
- Bierz, tylko mnie nie wydaj. Pamiętaj, że wiem gdzie mieszkasz - zagroziła. Mogła poświęcić jeszcze trochę jedzenia na rzecz dobrego samopoczucia czy zachcianki chłopaka.
Alexander Hall Erza B. Fernandes Eric Stones Jason Choi Erika Lindberg Duffy Summers
- Dobra, wchodzę w to - uznała. Najwyżej będzie tego później żałować. Odchyliła się do tyłu na krześle i uniosła brew rozbawiona. - Dufs, jeśli to milioner to mam nadzieję, że ze słabym sercem i bez rodziny. A jeśli ma dodatkowo znajomego z własnym jachtem i wysokim ciśnieniem to sama chętnie go poznam - uznała. Można było sobie mówić o tym, że miłość jest najważniejsza, ale hej! Nie znała nikogo kto by nie przytulił luksusowego życia i kilku zer na koncie.
Catherine powstrzymała się przed wzruszeniem ramionami na określenie tego co robiła "kubłem zimnej wody". Mogła psuć marzenia Erzy, niewątpliwie, ale wolała to zrobić niż zachęcać ją bez większej refleksji do czegoś głupiego. A zamieszkanie razem bez poznania drugiej osoby głównie przez udane życie seksualne i zdolności kulinarne definitywnie wspisywało się w definicję lekkomyślnych decyzji. Natomiast jeśli dziewczyna uważała, że to idealny pomysł to kim była, by jej czegokolwiek zabraniać? Była dorosła, jeśli była gotowa na konsekwencje to czemu nie?
Przewróciła oczami na zaklepanie sobie jej kebaba. Posłusznie jednak go podstawiła, aby Lindberg mogła coś zjeść. Nawet nie zamierzała komentować wzroku dziewczyny. Uśmiechnęła się jednak szeroko. Gorzej niż dzieci pomyślała, chociaż cała sytuacja znacznie bardziej ją bawiła niż cokolwiek innego.
Zaraz potem jednak spojrzała na przyjaciółkę jakby wyrosła jej trzecia głowa. Nie było możliwości, aby sama przetrwała razem z Duffy i Erzą babski wieczór. E-e. Nope. Tym bardziej nie było możliwości, aby zrezygnowała z towarzystwa Eriki na rzecz mężczyzn w tym gronie.
- Ty zdrajco, zostawisz mnie? Po tylu latach, dla tych tutaj?- powiedziała przerysowaniem dramatycznym tonem i wskazała oskarżycielsko na Erikę palcem. Jakie wykręcanie się na męski wypad? Jaki detoks?
Poczekała aż dziewczyna odejdzie po zamówienie zanim podsunęła kebsa Alexowi.
- Bierz, tylko mnie nie wydaj. Pamiętaj, że wiem gdzie mieszkasz - zagroziła. Mogła poświęcić jeszcze trochę jedzenia na rzecz dobrego samopoczucia czy zachcianki chłopaka.
Alexander Hall Erza B. Fernandes Eric Stones Jason Choi Erika Lindberg Duffy Summers