Strona 3 z 5
Billy i Peach
: czw maja 14, 2026 7:30 pm
autor: William N. Patel
no napisał że oni z Pilar się prawie rozstali przez to czaisz
ech ja myślę że nikt nie zastąpi nie wiem mam jakieś wyrzuty sumienia chyba trochę ale też masz rację, zawsze tak jest, najpierw są nierozłączni kumple a potem się pojawia dziewczyna i wszystko się zmienia tak samo było z Beatlesami i yoko oko o albo z Nirvana i Courtney love
serio cię po lokował???? Słabo w chuj
kurwa nie wiem Peach a może ja przegiąlem trochę?? Poczekaj wyśle ci skriny i mi powiesz coś myślisz o tym dobra? No ale ja się nie spodziewałem że to go aż tak ruszy, miało być tylko śmiesznie
screen
screen
screen
screen
screen
Peach J. Pepper
Billy i Peach
: czw maja 14, 2026 8:26 pm
autor: Peach J. Pepper
a noto zajebsicie ze cie obwinia o to, ze ma toxic relacje. jeżeli czyjkolwiek związek jest w stanie się skończyć po jednym żarcie to kurwa sorry.
omg ale on skopał Galena???!!! Pisałeś do niego czy wszystko okej? Biedny :(( mi to tylko Galena szkoda a Madoxa to mi szkoda że nie wiedziałam, że tak się zmieni z dnia na dzień. No ale trudno, ludzie tak mają najwyraźniej jesteśmy jak Bitelsi :( Ale grubo że cię wyjebal że ślubu, to ciekawe kto tam będzie? Pewnie same tancerki z Emptiness i Sergiej xddd
William N. Patel
Billy i Peach
: ndz maja 17, 2026 7:31 pm
autor: William N. Patel
no też tak myślę

ale już chuj chyba stało się
noooo jakoś se radzi, dzwonił do mnie żeby nie wnosić oskarżenia, dostał trochę wpierdol, ale nie mogło być aż tak źle skoro nie chce się sądzić, nie? Swoją drogą wyobrażasz to sobie? Ja przecież jestem prawnikiem obu XDDDD to znaczy teraz już w sumie tylko galena ale i tak beka trochę xd a jak tam w ogóle z Galenem jak poszliście na zadanie? ;> Corrina jebnela zgona to ja pojechałem w chatę żeby wam nie przeszkadzać
a w takiej sytuacji to ja i tak bym na ten ślub nie poszedł poza tym wiesz jakie ja mam podejście do ślubów, dla mnie to by była raczej stypa po kawalerskim żywocie mojego ziomeczka to może i lepiej
no chyba ludzie tak mają bez kitu myślisz że kogoś znasz a tu taki chuj
Peach J. Pepper
Billy i Peach
: wt maja 19, 2026 5:46 pm
autor: Peach J. Pepper
omggg no rozumiem, z tymi ślubami to jest paranoja, wiesz co mi rodzice na obiedzie powiedzieli? Że mi narzeczonego znaleźli japierdole pewnie jakiś hinduski IT Guy xddd za tydzień chcą nas ustawić na randkę
a super hot było, do domu bez majtek wróciłam
a tak serio to Galen się w tej Pilar kocha, zaczął do mnie mówić jej imieniem

poszłam sobie bo już bez przesady żeby mnie z Latino girl mylić
William N. Patel
Billy i Peach
: śr maja 20, 2026 12:50 pm
autor: William N. Patel
coooooo no to nieźle, ciekawe czy będzie się z nim w ogóle dało o czymkolwiek pogadać wgl ciekawe co to za chłop, nie mogę się doczekać relacji ze spotkania haha
ale zjeb ;////
Peach J. Pepper
Billy i Peach
: śr maja 20, 2026 3:05 pm
autor: Peach J. Pepper
echhh no ciekawe ciekawe

chociaż myślałam że to jakiś żart, też nie mam trochę psychy dziś po tej imprezce mam kaca strasznego, nawet się z nimi nie mogę kłócić

/
no nie wiem, on się chyba w niej kocha więc to nic dziwnego że tak się mówi czyjes inne imię ;/
William N. Patel
Billy i Peach
: śr cze 17, 2026 11:22 am
autor: William N. Patel
Po tym jak rozłączyłem połączenie z Gabą, to od razu włączam konwersacje z Peach i zaczynam pisać, ale mam jej tyle do przekazania, że chyba by mi liter nie starczyło, więc ostatecznie dotykam zieloną słuchawkę i czekam az usłyszę znajomy głos po drugiej stronie - Peach? Możesz gadać? Jak nie możesz to zrób tak żebyś mogła bo to ważne - przerywam na moment żeby odpalić kolejnego papierosa - Mówiłem ci, że spotkałem Charlotte, tą wiesz którą, naszą sąsiadkę, na urlopie wtedy, nie? I że coś zaiskrzyło i teraz wyobraź sobie, że ona mi powiedziała, że jest w ciąży. Ze mną. Miałem ci powiedzieć, ale jakoś nie miałem głowy do tego, ale teraz poczekaj, słuchaj dalej, bo jest gorzej. Pamiętasz Gabę? Na pewno, to wyobraź sobie, że właśnie mi napisała, że jest w ciąży. Możliwe, że ze mną.
Billy i Peach
: śr cze 17, 2026 12:30 pm
autor: Peach J. Pepper
Peaches sobie odbiera, ale że jest na paznokciach to trzyma tak niewygodnie na ramieniu Billa
-
No hejeczka - już mu chciała powiedzieć o tym, że wczoraj na white party po prostu SIĘ DUŻO WYDARZYŁO, ale William zaczyna napierdalać więc uciszyła się. -
no- kiwa głową, że pamięta -
no - kiwa głową że tak że zaiskrzyło. A potem przestała kiwać głową, bo jej usta się otworzyły i jeszcze usłyszała że “ze mną” a telefon spadł jej z tego ramienia. Billy słyszy jakies szamotanie i wyciąga Picz telefon zaraz buzi.
-
Billy czekaj czy ja dobrze słyszałam?? Zrobiłeś dzieci dwóm laskom na raz??- a babka od paznokci aż się zdziwiła i pewnie Galen co siedzi obok też się zdziwił i chcieli żeby dała go na głośnik, ale Picz tu pilnuje prywatności Patelka. No i nagle wybuchła smochem -
Hahahha o kurwa wiedziałam że ten seks grupowy ci się kiedyś odbije czkawką! Ja już się zastanawiałam czy ty nie możesz mieć dzieci a tu nagle dwa. - nagle się zorientowała -
Czekaj, Gabę? Tę twoją miłość jedyną???? Coooo??
William N. Patel
Billy i Peach
: śr cze 17, 2026 2:17 pm
autor: William N. Patel
Słyszę jakiś szmer dziwny po drugiej stronie -
Jesteś tam? - dopytuję, ale znowu dociera do mnie głos Peach, więc pewnie jej telefon wypadł z wrażenia. Nie dziwi mnie to -
No, masakra, co? Ja nie wiem jak to się stało - wzdycham ciężko, bo z ust kogoś innego to brzmi jeszcze gorzej. Kiedy parska śmiechem to ja się krzywię i jakby była teraz obok mnie to bym ja chyba zgromił wzrokiem -
Ej, to nie jest śmieszne, jestem załamany, nie chce być ojcem, Peach, nie nadaję się do tego, ja nawet nie lubię dzieci, zresztą z wzajemnością. Weź przestań, to nie przez seks grupowy, tam akurat wszyscy bardzo dbają o to żeby nie było wpadek - zaciągam się papierosem -
No, też się nad tym zastanawiałem szczerze mówiąc, a tu nie wiem co się stało, chyba mój organizm pojebało. Zapisuję się na wazektomie, jak matkę kocham - chcę dodać coś jeszcze, ale ona nagle mi tak głośno krzyczy w telefon, se aż go muszę na chwilę odstawić od ucha -
Jezu, ciszej, gdzie jesteś w ogóle? W domu? Tak, Gabę, tak dokładnie tą. Wróciła niedawno do miasta, rozumiesz to? Wpadliśmy na siebie przypadkiem i kurwa, stało się. Nie wiem co mam teraz zrobić, jestem w dupie, a będę w jeszcze gorszej jak one się dowiedzą, zabiją mnie
Peach J. Pepper
Billy i Peach
: śr cze 17, 2026 2:58 pm
autor: Peach J. Pepper
- No jak kurwa nie wiesz - powtarza Peach a Galen to już tam pewnie wkurwiony siedzi, że Peach tak przeklina, bo niby sobie wziął taką bogaczkę a jednak przeklina jak biedaczka. Peach już w ręku trzyma telefon i tylko jedną rękę podaje babce to malowania a tak to sobie na tego chłopa patrzy.
- No trochę jakby po ptakach już z tą wazektomią- wywróciła oczami, dla niej to wciąż było zabawne bardzo -
Ale może chociaż tym razem nie narobisz kolejnych bobasów. Hahaha Billy kto by pomyślał, że taki jesteś płodny. Wyobraź sobie co byś mógł zrobić gdybyś tyle nie cpal. Może założył jakiś kościół albo sektę? W sumie już wygląd masz - papla sobie tak i zmienia ręce jak tam jej pipczy że ma zmienić. Zmarszczyła czoło
-
Hm, ale Ty nie jesteś ani z jedną ani z drugą, to dlaczego miałyby cię zabić? Obiecywałeś im coś? Jakieś gruszki na wierzbie? O dziękuję kochana- mowi Peach do babeczki, która jej podała szklaneczkę prosecco, bo Galen jej zamówił na uspokojenie nerwów, jaki mądry chłop.
William N. Patel