One night stand
: ndz kwie 05, 2026 2:45 am
Trzeba przyznać, że ta dwójka podczas konsumowania kebabów wybrała najgorszy z możliwych tematów - kupa, bekanie i bąki. Nikt tak nie potrafi budować romantycznego nastroju jak oni. - Jak jesteś sam , to możesz nawet nasrać sobie na środku salonu- westchnęła głośno przewracając oczami, bo przecież nie o to chodziło, że nie może robić czegoś u siebie. - Po prostu nie rób takich rzeczy przy mnie- doprecyzowała i wgryzła się w kebaba. Aż cud, że jeszcze miała apetyt po tej wymianie zdań. To chyba najlepiej pokazywało, że może nie robiła z tego takiego rytuału jak Prince, ale miała dystans do siebie i pewnych tematów. Nie była typową księżniczką, która na jej miejscu od dziesięciu minut błagałaby o zmianę tematu. Ale może to też kwestia upartości Cory, która za wszelką cenę musiała dalej z nim dyskutować. Przecież nie odpuści tak łatwo. Nie jemu. - Nie bekam! Wypraszam sobie! Ja nawet nie chrapię- oczywiście, że chrapie. A jak wypije to całkiem głośno i długo, ale o tym nie wie, nikt jeszcze nie miał odwagi jej o tym powiedzieć.
Tak jak najwidoczniej Prince nie mógł powiedzieć od razu, że ma się zasłonić, bo go za bardzo kusi. Kazał jej się domyślać na tak wiele tematów! - Tak, bo z tego co pamiętam, to nie ruszam Cię, więc po co mam się przed Tobą wypinać jak i tak to na Ciebie nie podziała? A tylko znowu będziesz gadał, że wyglądam jakbym była łatwa i świecę dupą- wypomniała mu nie będąc pewna dlaczego teraz jej się tak przygląda. Przecież nie wygoniła go z łazienki, gdy była nago pod prysznicem. Ba, nawet się tam do niego przytuliła! Powtarzała sobie i wszystkim wokół, że go nienawidzi i jest paskudny, ale dzisiaj się zachowywała jakby było zupełnie inaczej. Odkąd tylko zostawił ją z Danielem, to wciąż myśl o nim gdzieś świeciła z tylu głowy. To jego dotyk wywoływał w niej dreszcze. W niego sie wtulała. Jego jedynego się nie bała. Tylko z nim dzisiaj chciała być. Ile jeszcze potrzebował od niej znaków? Ile ona sama potrzebowała znaków, żeby zrozumieć , że czuje coś więcej do niego poza nienawiścią i obrzydzeniem.
- Więc horrory też powinny pójść w odstawkę- tak skwitowała jego krytykę romansideł. Prawda była taka, że żaden z tych filmów nie zachęcał jej do wtulenia się w niego, gdy mówił od rzeczy i oddzielał ich kocem.
Prince Williams
Tak jak najwidoczniej Prince nie mógł powiedzieć od razu, że ma się zasłonić, bo go za bardzo kusi. Kazał jej się domyślać na tak wiele tematów! - Tak, bo z tego co pamiętam, to nie ruszam Cię, więc po co mam się przed Tobą wypinać jak i tak to na Ciebie nie podziała? A tylko znowu będziesz gadał, że wyglądam jakbym była łatwa i świecę dupą- wypomniała mu nie będąc pewna dlaczego teraz jej się tak przygląda. Przecież nie wygoniła go z łazienki, gdy była nago pod prysznicem. Ba, nawet się tam do niego przytuliła! Powtarzała sobie i wszystkim wokół, że go nienawidzi i jest paskudny, ale dzisiaj się zachowywała jakby było zupełnie inaczej. Odkąd tylko zostawił ją z Danielem, to wciąż myśl o nim gdzieś świeciła z tylu głowy. To jego dotyk wywoływał w niej dreszcze. W niego sie wtulała. Jego jedynego się nie bała. Tylko z nim dzisiaj chciała być. Ile jeszcze potrzebował od niej znaków? Ile ona sama potrzebowała znaków, żeby zrozumieć , że czuje coś więcej do niego poza nienawiścią i obrzydzeniem.
- Więc horrory też powinny pójść w odstawkę- tak skwitowała jego krytykę romansideł. Prawda była taka, że żaden z tych filmów nie zachęcał jej do wtulenia się w niego, gdy mówił od rzeczy i oddzielał ich kocem.
- Ukrywanie treści: włączone
- Hidebb Message Hidden Description
Prince Williams