Strona 3 z 3

Wendy — Will

: wt lip 07, 2026 6:00 pm
autor: William N. Patel
billy
to tamta ubrałaś tylko dla Petera?
musisz w górze trzymać żeby opuchlizna zeszła, a potrzebujesz coś? Więcej prochów np? :lol:
darmowe przeloty XD ale chamówa to jej się należał wpierdol, dobrze zrobiłaś
a chociaż ci rzeczywiście stawia te darmowe przeloty?
kurwa takie akcje a ja się zawinalem tak szybko :///
Wiadomość...
Wendy Gardner

Wendy — Will

: wt lip 07, 2026 6:17 pm
autor: Wendy Gardner
wendi
Przymierzałam dla jaj ciuchy Queenie, ale pech chciał, że pierwsza okazała się przeźroczysta, a ja tego nie zauważyłam, dopiero w świetle... a to nieważne teraz jest.
A masz jakieś mocniejsze? Wzięłam przeciwbólowe i mam maść, ale tak średnio to pomaga.
Mediolan w sumie postawił... kurwa, źle się to zestarzało. Jestem jak laski z Dubaju tylko mu nie daje jak Kristin... a no i własnie, ze mnie też wyszła chamówa.
Musiałam jej dogadać.
Wiadomość...
William N. Patel

Wendy — Will

: pn sie 03, 2026 2:17 pm
autor: Wendy Gardner
wendi
Obrazek
Dużo szczęścia, pewnych zabezpieczeń i wszystkiego co najlepsze Will :william:
Wiadomość...
William N. Patel

Wendy — Will

: pn sie 03, 2026 3:17 pm
autor: William N. Patel
billy
dzięki :* kurwa pomyśleć że to już jakaś połowa życia za mną, boje się co jeszcze się może wydarzyć :lol:
a propos zabezpieczeń to to dziecko Gaby jednak nie jest moje
kurwa zapomniałem ci odpisać ostatnio XD sory musiałem iść na jakieś zjebane spotkanie na konferencyjną a potem się wziąć do pracy :roll:
jak tam twoja noga?
co z tym Peterem w końcu? Co ty tej Kristin powiedziałaś???
Wiadomość...
Wendy Gardner

Wendy — Will

: pn sie 03, 2026 4:24 pm
autor: Wendy Gardner
Wendi
dzięki :* kurwa pomyśleć że to już jakaś połowa życia za mną, boje się co jeszcze się może wydarzyć :lol:
Mam nadzieje, że same wspaniałe i pokręcone rzeczy!
Obrazek
billy
a propos zabezpieczeń to to dziecko Gaby jednak nie jest moje
🥳🎉
NO TO MAMY CO ŚWIĘTOWAĆ! Mów tylko gdzie to machniemy to i urodzinki za jednym zamachem. :klaskacz:
co z tym Peterem w końcu? Co ty tej Kristin powiedziałaś???
Wygarnęłam typiarze, że trzeba było sypiać z nim to może spuściłaby trochę z tej swojej frustracji. No i że pora w końcu odkurzyć te pajęczyny, wpuścić tam trochę światła i wilgoci, bo usycha od środka... no i też trochę wygadałam przez to, że mi o tym mówił, więc słabo wyszło.
A z nogą było już w sumie całkiem spoko, ale potem spadłam z drzewa nad jeziorem... i chyba znów przekręciłam, ale miałam cały zastęp straży pożarnej na pomoc. HOTÓWY!
Wiadomość...

Wendy — Will

: pn sie 03, 2026 4:55 pm
autor: William N. Patel
billy
haha tak, mamy co świętować :lol: teraz na dniach lecimy z chłopakami do Bangkoku świętować kawalerski Madoxa, pępkowe Ricza i moje urodziny, ale jak wrócimy to się odezwę, trzeba będzie coś odjebać :lol: może Ofelia z nami pójdzie? Bo zay to pewnie i tak nie będzie chciała :roll: a nie widziałem się z nimi od nigdy kurwa xd
uuuuu no to trochę jej pojechałaś faktycznie, no ale było się nie przypierdalać, nie? Bez sensu taki związek bez ruchania, a on chociaż sypia z innymi jak ona z nim nie chce czy jak
co ty dajesz, ale możesz chodzić czy nadal nie?
to co tam się wydarzyło że cały zastęp straży pożarnej przyjechał żeby cię ściągnąć z drzewa haha
któryś wpadł ci w oko? Tylko proszę nie zostawaj seryjna podpalaczka, za to się idzie siedzieć :lol:
Wiadomość...
Wendy Gardner

Wendy — Will

: pn sie 03, 2026 8:21 pm
autor: Wendy Gardner
Wendi
Koniecznie trzeba zgarnąć Ofelkę jak wrócisz!!! Jestem ciekawa jak tam ten jej bokser od kebaba xD Z Zay mam się niebawem spotkać to podpytam, ale trochę wątpię, wiesz jak z nią jest.
I wydaje mi się, że właśnie nie sypiał z nikim. On zawsze taki porządny, jakby się okazało, że ruchał na boku to chyba bym się wkurwiła. Raz, że nie wiedziałam. Dwa, że miałam go za innego. Trzy, że takie morały prawi, a sam zachowuje się jak drań. Nie no, ale to nie pasuje do niego. Piotruś taki nie jest.
i chodzić mogłam już świetnie, ale spadłam z drzewa do wody i chyba źle uderzyłam nogą. Kontuzja wróciła. Kuleję, ale jest okej.
to co tam się wydarzyło że cały zastęp straży pożarnej przyjechał żeby cię ściągnąć z drzewa haha
Nie przyjechali do mnie, mieli ćwiczenia nad jeziorem, gdzie postanowiłam uratować kota na drzewie, a finalnie sama na nim utknęłam. Zwisałam z drzewa jak lemur, kiecka się mi podwinęła i świeciłam im okrutnie skąpym bikini przed oczami.
No taki jeden był hot, złapał mnie jak spadałam. Czaisz, że ma imię jak wiewiórka? ALVIN! Mogłabym być jego Brittany Miller chociaż na chwilę :brewka:
Wiadomość...