Strona 3 z 3

'Cause it's nice out and we could get high

: sob sie 08, 2026 4:36 pm
autor: April Finch
Mogła być przynajmniej spokojna, że jeśli coś przykrego spotkałoby jej przyjaciółkę, to będzie miał jej kto pomóc. Teddy i Jett nie byli oczywiście strażakami, ale przecież potrafili zaopiekować się poszkodowanym do przyjazdu karetki. April kojarzyła jakieś podstawowe porady ze szkoły, co robić w takich sytuacjach, ale jakby przyszło co do czego, to cholera wie, czy dałaby radę zachować zimną krew. To jednak jej najlepsza przyjaciółka – stres byłby podwójny. Zakładała, że w przypadku strażaków nie byłoby o nim mowy. Ciekawe, jak Teddy poradziłaby sobie z ratowaniem April z jakiejś koszmarnej sytuacji. Dałaby radę zachować profesjonalizm? Na pewno nie, skoro ona nie potrafiła słuchać rozkazów nawet w kwestii obcych ludzi i pakowała się za nimi w jakieś najgorsze sytuacje. Oby nigdy więc nie musiało ich nic takiego spotkać. Chociaż może powinno? Nigdy nie wiadomo, co szykuje dla nich los!
Nigdzie nie uda im się dogadać tak dobrze jak w barze! No dobra, wcale nie musieli ślęczeć w tym konkretnym miejscu. Wystarczy, że wezmą to, co bar ma do zaoferowania, czyli alkohol i pójdą gdziekolwiek. W sumie to już nawet ustalili, że nad wodę. A konkretniej to April ustaliła, a nikt nie miał w sobie tyle zapału, żeby się z tym kłócić. A zresztą! To jakiś debil musiałby być, skoro nie chciałby iść na wodę, gdy spędzają czas nad jeziorem. Na całe szczęście ich przyjaciele i one same aż ociekały mądrością.
— Właściwie to bardzo chcę, żebyś mi przypomniała. Może pojedziemy gdzieś w najbliższym czasie tylko po to, żeby wynająć pokój z wielką wanną? Albo taki z jacuzzi? W sumie to może być nawet w Toronto — zasugerowała. Nie musiałyby nawet niczego zwiedzać, byle po prostu przespać w innym pomieszczeniu niż ich lot. To pomieszczenie musiałoby mieć dodatkowe udogodnienia, jakich nie ma ich mieszkanie, ale o to przecież byłoby nietrudno — szczególnie w tak dużym mieście. W sumie ogarnięcie tego w Toronto miało sens. Nie będą marnować czasu na podróż, ani pieniędzy na paliwo. Równie dobrze mogą wstać rano jak gdyby nigdy nic i ruszyć do pracy.
Emma przyjmowała wszystkie gesty Jetta z prawdziwą wdzięcznością. Uważała za wyjątkowo urocze, że aż tak się starał po takim drobiazgu. Bardzo łatwo było dostrzec, jak wielkie serce miał Donovan, bo ciągle nosił je na dłoni. A jeszcze żadna kobieta to stamtąd nie skradła, no bardzo to dziwne!
— Oby jak najszybciej. Ja trochę liczę na przejęcie władzy nad firmą albo wygraną na loterii. Cholera, muszę zacząć chyba na niej grać. — Zmarszczyła brwi, zastanawiając się, czy nie powinna wysłać jakiegoś kuponu choćby teraz. No pewnie, że powinna. Siegnęła po telefon i od razu weszła na stronę jakiegoś ichniego Lotto.
— Także możecie się już spokojnie brać razem za naukę tańca — dodała, podnosząc na moment wzrok znad ekranu. No nie wypadało przecież, żeby świadkowie ze sobą nie zatańczyli na weselu! Byłoby słabo, gdyby narobili sobie wstydu przed wszystkimi gośćmi.
Wypraszam sobie. To, że nie umiem śpiewać, nie oznacza, że nie umiem tańczyć, o czym zresztą doskonale wiesz. Damy sobie radę bez problemu, prawda? Na koniec przeniosła wzrok na Donovana, żeby dołączył do jej frontu poparcia. Jeżeli wspólnie stawią czoło April, to była jakaś szansa, by udało im się odeprzeć atak. Jakaś.

pije Kuba do Jakuba, Jakub do Michała

'Cause it's nice out and we could get high

: sob sie 08, 2026 5:09 pm
autor: teddy darling
Potrafiła zachować zimną krew w kryzysowych sytuacjach. Była przeszkolona z pierwszej pomocy, także w ratownictwie wodnym i górskim. Wyciągała ludzi z płonących i zawalonych budynków, ale szczerze mówiąc, nie miała pojęcia, jak zareagowałaby, gdyby dotyczyło to kogoś z jej bliskich. Wariowała, kiedy coś złego działo się kolegom z jednostki, a co dopiero, gdyby musiała pomóc April albo rodzicom. Całe szczęście, że nigdy nie została postawiona w takiej sytuacji. Pozostawało tylko liczyć na to, że nic takiego nigdy się nie wydarzy. Bo nie wydarzy, prawda? Prawda???
Nie byłaś taka chętna, jak po jarmarku proponowałam ci noc w hotelu — wypomniała narzeczonej, ale bez złośliwości. Wtedy wyszło im to na dobre, a tydzień później świętowały Sylwestra w górach. — I nie chcę nic sugerować, ale te domki nad jeziorem mają na zewnątrz balie ogrodowe — mimo wszystko zasugerowała, bo wcale nie było powiedziane, że muszą po wydarzeniu wracać do mieszkania. Nigdzie im się nie spieszyło, Teddy miała wolny cały weekend, co zdarzało się niesamowicie rzadko, więc trzeba wykorzystywać takie momenty. Trzeba było najpierw upić i pozbyć się Jetta i Emmy, ale to nie powinno być wybitnie trudne. A kto wie, może jak się dogadają, to pojadą do Toronto razem. Donovan był wolny, Burnett była wolna i zdecydowanie powinni z tego skorzystać.
Darling zdjęła trampki i zanurzyła stopy w ciepłej wodzie, zapierając rękami o pomost. Przymknęła oczy, delektując się słońce, ale zaraz je otworzyła i spojrzała Jetta, który wyskoczył z tym ślubem jak Filip z konopi.
A kto powiedział, że cię zaprosimy? — wymierzyła w niego swoją butelką z piwem i pociągnęła z niej łyk. Donovan prychnął pod nosem, bo obje wiedzieli, że jego obecność na uroczystości jest więcej niż obowiązkowa. — O nie, zostaw to — poprawiła się i zakryła dłonią ekran telefonu, kiedy Finch zaczęła szukać szybkich możliwości, żeby się wzbogacić. — Wiesz jaka jest szansa, że wygrasz na loterii? — urwała, od razu robiąc w głowie obliczenia. Zawsze była dobra z matmy. Wyszło jej jakieś 1 do 33 446 140, ale nie chciała zasmucać narzeczonej. — Bardzo mała — dokończyła, czym pewnie i tak rozwiała jej nadzieję. Nie chciała jednak, żeby April popadła w kolejny nałóg. Już wystarczyło, że była uzależniona od zakupów. W świetle prawa każda gra o pieniądze, w której o wygranej decyduje czysty przypadek, jest zaliczana do gier hazardowych.
Ej, ale ja umiem tańczyć! — zastrzegł natychmiast Jett. Chyba poczuł się urażony tym wysyłaniem na kurs.
To prawda — przyznała Darling. Niechętnie, ale jednak. — Donovan jest zajebistym tancerzem. I nie mówię tego tylko dlatego, że to ja nie umiem się ruszać — oznajmiła, bo przecież na jej tle wszyscy wypadali na zawodowców. Prawda była jednak taka, że na każdej imprezie, na której przyszło jej wylądować z Jettem, bawiła się doskonale. A trochę tego było! Przeważnie chodziło o jakieś rodzinne wydarzenia typu wesela czy urodziny, na które zapraszał ją kumpel. Nieważne, że wszystkie ciotki i babki traktowały ich jako parę. No bo hej, kto nie zachwycałby się taką Teddy?
Jakbyś nie miała z kimś pójść na ich ślub, to możemy iść razem — Jett spojrzał na Emmę, na co Darling od razu popatrzyła z rozbawieniem na Finch. Odważnie! Widać, że chłop nie pierdoli się w tańcu.

💃🕺

'Cause it's nice out and we could get high

: sob sie 08, 2026 7:18 pm
autor: April Finch
Nigdy nie można być pewnym tego, co się wydarzy. Jednego dnia człowiek je serek wiejski, oglądając głupie reality show, a drugiego próbuje uciec z wieżowca, w którym nastąpił wybuch instalacji elektrycznej. Przypadki chodzą po ludziach i cholera wie, jaki może stać się jutro. A może zawali się most, po którym ktoś będzie przejeżdżał? Albo pojawią się terroryści? Albo coś? W Greys Anatomy to wszystko się wydarzyło przecież i to tym samym ludziom.
— Jakie to urocze, że od razu chcesz rzucać się do spełnienia mojej zachcianki. — Pogłaskała ją czule po policzku, choć w jej oczach kryły się chochliki kurwipołcie, a nie sama miłość. Czemu miałyby nie przesunąć tych planów na choćby zaraz? Tego nie było w ich planie, ale przecież żadne dziecko nie czeka na nie w domu – na całe szczęście! Youngowie nie mogli pozwolić sobie na takie spontaniczne akcje. One powinny jednak skupić się na takich wariactwach teraz, bo potem będzie po prostu trudniej. April to sobie wszystko ostatnio przemyślała i postanowiła, że nigdy już nie przestraszy się żadnego spontanicznego pomysłu swojej narzeczonej! Będzie trwała w tym pewnie dopóty, dopóki nie przestraszy się jakiegoś spontanicznego pomysłu swojej narzeczonej.
— Zawsze powtarzasz mi, że jestem wyjątkowa. Jeżeli to prawda, to zobaczysz, że nam się uda. — Odsunęła ręce na bok, żeby uniemożliwić Teddy dostęp do swojego telefonu. Nie była aż taka głupia. Wiedziała, że szanse są bardzo małe. Ale ktoś jednak te pieniądze wygrywał! Może trafi na nią? Jeżeli nie, to straci tylko kilka dolarów, nic takiego. A mogą wzbogacić się o kilkadziesiąt tysięcy! A może nawet kilka milionów, nigdy nie wiadomo. Nie miała zamiaru wkręcić się w loterie. No dobra, nikt nie wchodzi w nałogi z zamiarem uzależnienia się. Po prostu czuła się w tej kwestii bezpiecznie. Niespecjalnie spodobał jej się hazard. Pewnie przez to, że przegrała ostatnio kupon. Jeżeli teraz nie wygra, to pewnie uzna, że ta metoda zarabiania pieniędzy też jest do dupy i z tego zrezygnuje, a jeżeli wygra, to nic się przecież nie stanie, jeśli postawi kilka dolarów na kolejny kupon. Czymże jest kilka dolarów w obliczu kilku milionów? No chyba że wygrają tyle, że uzna, że nie musi już nic więcej robić. Ani pracować, ani grać na loterii.
— No to idealnie się dobraliście — pochwaliła przyszłych świadków. Skoro oboje potrafili wywijać na parkiecie, to doskonale! Będą mogli bawić się ze sobą w trakcie imprezy i wcale nie będzie niezręcznie. Chyba że do tego czasu z jakiegoś powodu się znienawidzą, ale w sumie czemu by mieli? Żadne z nich nie było typem, który garnie się na ślepo do kłótni.
Zapraszasz mnie na randkę prawie w ciemno, ale w tak odległej przyszłości? To jakiś nowy rodzaj dżentelmeństwa? Uniosła rozbawiona brwi. April spojrzała na niego z zaciekawieniem. To bardzo ładnie, że nie naciskał i chciał poczekać, ale żeby aż tyle? Przecież wiadomo, że to się nie wydarzy nawet w tym roku! A do tego czasu co? Nie będzie nawet próbował jej poznać? Spojrzała na swoją narzeczoną, starając się wyczytać z jej twarzy, czy ona ogarnia tajemniczy plan, który próbował tutaj kreować Donovan.

bo ja tańczyć chcę, może nauczysz mnie jak tańczy się

'Cause it's nice out and we could get high

: sob sie 08, 2026 7:53 pm
autor: teddy darling
Jakie to szczęście niepojęte bóg sam odwiedza mnie, że Teddy była tak pozytywnie nastawiona do świata i nie miała w zwyczaju snuć czarnych scenariuszy. Czasami głowa płatała jej figle, jak wtedy, gdy bała się, że pójście do łóżka z April może być poważnym błędem, którego obie będą żałować. A tu proszę, ależ niespodzianka! Nie dość, że w końcu zrozumiały, że to prawdziwa miłość i kochają się od dawna, to teraz były zaręczone i rozmawiały ze znajomymi o swoim ślubie. Kto by się tego spodziewał? Na pewno nie Darling.
Żyła głównie po to, żeby spełniać zachcianki Finch. Happy wife, happy life, co nie? Sprytny, kurwa, pomysł strażaczki z wynajęciem domku nad jeziorem nie miał wad. W domu czekał na nie jedyny kot, ale koty chyba mogły zostawać same na dłużej niż kilka godzin, o ile miały pełną michę i nie musiały się przejmować, że rano zastaną truchło Liary w przedpokoju? Trzeba korzystać z wolności, zanim w ich życiu pojawią się dzieciaki. W ogóle koniecznie będą musiały zrobić sobie listę rzeczy, które chciałyby zrobić przed ślubem. Oczywiście takich realnych i w miarę rozsądnych. I takich, na które będzie je stać i nie rozpierdolą pieniędzy odkładanych na wesele na jakieś głupoty.
Jesteś wyjątkowa i jesteś ogromną szczęściarą, bo masz mnie — odparła dumnie, przyciskając sobie palec do piersi. — Ale ludzie wkładają w to kupę szmalu. To nie jest zwykle jeden kupon. A im więcej włożysz kasy, tym automatycznie zwiększasz swoje szanse na zwycięstwo — pouczyła ją tonem znawczyni, jakby co najmniej od dekady sama przepierdalała forsę na hazard. To by wiele wyjaśniało, dlaczego była taka biedna. — Ale jak masz ochotę, to proszę bardzo, wygraj dla nas grube miliony — nachyliła się, żeby cmoknąć ukochaną w policzek. Jak Werka kulnie kostką na kupon, to Teddy i April jutro będą oglądać chawirę gdzieś na przedmieściach Toronto. A potem odpierdoli im od tego dobrobytu i wszystko przechlają.
Jett pokiwał głową, najwyraźniej również uznając, że byli z Emmą jakimś perfekcyjnym połączeniem. W jego głowie umiejętności taneczne wystarczyły, żeby zwrócić na siebie uwagę Burnett. I chyba zadziałało, bo dziewczyna podłapała temat.
Mogę zabrać cię na randkę choćby zaraz — oznajmił. Na ten tekst Teddy zacisnęła usta w wąską linię, żeby się nie roześmiać. Spojrzała z rozbawieniem na narzeczoną i mrugnęła do niej porozumiewawczo. Strażak bardzo szybko porzucił swoje podchody na rzecz przejścia do meritum.
Chyba mu nie odmówisz? — Darling sprzedała Emmie kuksańca w bok. Jakkolwiek Jett by się nie wydurnił, musiała go wspierać i robić za jego skrzydłową. — No tylko spójrz na niego — ruchem głowy wskazała na tego absolwenta Wyższej Szkoły Bajeru. — Nie dość, że potrafi tańczyć, to od razu widać po oczach, że ma szczere intencje. I ma fajnego psa — dodała, co akurat było bardzo ważne i dobrze o Donovanie świadczyło. I to nie tak, że porzucał brązowego labradora na pastwę losu, kiedy musiał zostawać na wielogodzinnych dyżurach, bo psiak zostawał wtedy pod opieką jego siostry. — Jett, pokaż jej kapitana Sniffa — zachęciła kumpla szerokim uśmiechem. Musiał działać szybko, zanim Emma zdąży się rozmyślić!

przetańczyć z tobą chcę całą noc