Strona 3 z 3

cobie x elijah

: pt wrz 25, 2026 2:31 pm
autor: Elijah Nightingale
elijah
online
Dzisiaj
Cobie
Nie lubisz zobowiązań?
trudne się wylosowało
w mojej rodzinie związki to biznes
rodzice oczekują od syna podporządkowania się do panującego dotychczas ładu
więc gdy słyszę o zobowiązaniach, mam reakcję alergiczną
15:41
maplinder

cobie x elijah

: pt wrz 25, 2026 9:11 pm
autor: Cobie Takeda
Cobie
online
Dzisiaj
Hahaha! Love it!
Na ostatnim niedzielnym obiedzie, ojciec przedstawił mi syna swoich współpracowników.
Myśli powoli o emeryturze i fuzji... Chyba zaczęło mu przeszkadzać, że nie ma dziedzica ;) Brat jest lekarzem...
maplinder

cobie x elijah

: pt wrz 25, 2026 9:23 pm
autor: Elijah Nightingale
elijah
online
Dzisiaj
jedziemy na tym samym wózku w takim razie
już czasem rozważam lawendowe małżeństwo, tylko by mi dali święty spokój
w rozmowach coraz częściej pada, że przecież nie staję się młodszy, a dzieci wciąż brak
15:57
maplinder

cobie x elijah

: pt wrz 25, 2026 9:24 pm
autor: Cobie Takeda
Cobie
online
Dzisiaj
Jak w grę wchodzą dzieci, to już nie jest tak lawendowo ;)
To co to za branża, w której fuzję trzeba przypieczętować małżeństwem dzieci?
U mnie ubezpieczenia na dużą skalę ;) Największy zawód, jaki zrobiłam ojcu, to że zostałam policjantką.
maplinder

cobie x elijah

: pt wrz 25, 2026 10:11 pm
autor: Elijah Nightingale
elijah
online
Dzisiaj
Cobie
Jak w grę wchodzą dzieci, to już nie jest tak lawendowo ;)
to nie tak miało być :awkward:
o dzieciach mówią rodzice, a lawendowe miałoby im na jakiś czas zamknąć o tym usta
takie: ślub już jest, dajcie nam trochę ze sobą pożyć przed dziećmi
a te dzieci nigdy by się nie pojawiły w tym lawendowym układzie :hihi:
16:12
Cobie
U mnie ubezpieczenia na dużą skalę ;) Największy zawód, jaki zrobiłam ojcu, to że zostałam policjantką.
mnie by wydziedziczyli za wybranie takiego zawodu
big pharma, firmy ubezpieczeniowe, koncerny naftowe - to moja broszka
16:17
maplinder

cobie x elijah

: pt wrz 25, 2026 10:21 pm
autor: Cobie Takeda
Cobie
online
Dzisiaj
Uuu... Ważny Pan!
Jakby rodzice nam nie odpuścili, to zawsze możemy spróbować udawanego narzeczeństwa!
Ale pierścionek musi być prawdziwy... I zostaje u mnie ;) Chyba, że jest po babci.
maplinder