Nazwa odznaki: Esa diva
Devil's lettuce
Chasing the perfect tone
How about no
Pacifist Postać: William N. Patel Typ odznaki: dla postaci Za co: za kolejne 10 postów (za 310, 320, 330, 340, 350)
Nazwa odznaki: What are you, a detective? Who's the nastiest of them all? Mature content ahead Postać: kira finch Odnośnik do wątku:klik Osoby towarzyszące: Daisy Whitmore Cytaty: Spoiler
Kiedy się z nią zrównała, złapała ją za przedramię i odciągnęła na bok, z dala od tego zbiorowiska. Otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, ale równie szybko je zamknęła. Była tak zaskoczona jej obecnością, że aż zabrakło jej słów.
— Co ty tutaj robisz? — zapytała w końcu, kiedy odzyskała rezon. I miała tych pytań o wiele więcej. Jakim cudem Daisy dowiedziała się o dzisiejszym wyścigu i jak połączyła kropki. Bo że je połączyła, to co do tego Finch nie miała żadnych wątpliwości. Whitmore nie była głupia.
— Żartujesz sobie, Rush? — G-Force obruszył się cały na słowa Finch i momentalnie doskoczył bliżej do samochodu, o który się opierała. — Ty uratowałaś mi życie? Zacznijmy kurwa od tego, przez kogo w ogóle ten wypadek miał miejsce — nie odpuszczał. Spojrzenie miał mocno zawieszone na szarych oczach, a palce lewej ręki zacisnęły mu się w pięść. — Jakbyśmy nie musieli was gonić za wtargnięcie na nie swoją własność, to nie byłoby tematu. Wiec nie myśl sobie, że z tobą skończyłem. NIe wniosłem żadnych oskarżeń tylko i wyłącznie dlatego… — znowu się do niego przysunął, przekręcając głową. Twarz miał jak kompletny psychol, a przynajmniej zdaniem Daisy, która nie wiedzieć kiedy zaczyna ciężko oddychać, chyba bardziej się stresując niż sama Kira. — …że sam chce ci się odwdzięczyć — groził jej? Na pewno jej groził.
— Komu chcesz to zgłosić? — Boost zaśmiał się prześmiewczo, patrząc na nią z politowaniem. — Daisy, to są nielegalne wyścigi. Jak sama nazwa wskazuje. A to znaczy, że tu nie ma żadnych zasad — przypomniał jej, a Whitmore wcale to nie pocieszyło. To nawet takie sytuacje uchodziły sucho? Jeszcze bardziej nie rozumiała, dlaczego Kira się w to mieszała. Dlaczego chciała tak bardzo ryzykować dla czegoś tak ulotnego jak kilkanaście minut adrenaliny?
Nazwa odznaki: It hurts and it won't go away Postać: raphael valencourt Odnośnik do wątku:klik Osoby towarzyszące: Sadie Glass Cytaty: Spoiler
Nie była pewna czy to już sen, czy utrata przytomności, gdy ciśnienie zaczęło spadać a przełyk puchnąć. Gdy oddechy stały coraz cięższe, a anafilaksja metodycznie - centymetr po centymetrze - obejmowała jej ciało, by powitać śmierć jak starego przyjaciela.
Spojrzał na nią jeszcze raz.
- Mam nadzieję, że lubisz muzykę.
Nie wyjaśnił nic więcej. Odwrócił się i ruszył ku wyjściu, zostawiając za sobą chłód piwnicy, metalowe łóżko i samotną żarówkę zawieszoną nad jej głową. Minął pielęgniarkę, która weszła do środka z zawodową obojętnością człowieka przyzwyczajonego oddzielać obowiązki od ocen. Drzwi zamknęły się za nim ciężko.
Po chwili z głębi korytarzy dobiegł stłumiony huk pierwszych dźwięków — głośna muzyka odbijała się od kamiennych ścian, zlewając się z metalicznym pogłosem piwnic. Raphael nie obejrzał się. Nie interesowało go cierpienie samo w sobie. Interesowało go to, jak człowiek zachowywał się wtedy, gdy odbierało mu się poczucie kontroli nad czasem, ciszą i własnym rytmem dnia. Wiedział, że długotrwałe przeciążenie psychiczne potrafiło zmieniać sposób myślenia, zacierać granice między wspomnieniem a wyobrażeniem i obnażać cechy, które na co dzień pozostawały ukryte. Nie szukał widowiska. Szukał odpowiedzi.
...
Za trzy dni zamierzał sprawdzić, co miało pozostać z Sadie. Nie interesowała go kobieta, którą znał świat. Interesowało go to, co pozostaje z człowieka, kiedy przestaje mieć możliwość ukrywania się za własnym wizerunkiem. Jeśli dobrze się zrozumiał z lekarzem pracującym dla CIA, trzy dni męczenia bez przerwy mógł doprowadzić każdego do szaleństwa. A Raphael był ciekawy, co miał zobaczyć za trzy doby z powrotem.
Amebę… Czy Przedmiot, którego potrzebował.
ODZNAKA FABULARNA
Nazwa odznaki: I'm a ninja... But a failed one Postać: raphael valencourt Odnośnik do wątku:klik Osoby towarzyszące: Sadie Glass Cytaty: Spoiler
raphael pisze:- Powinnaś była upewnić się, że Patricia Baxter zawsze będzie się oglądać za siebie.
Wypowiedział to spokojnie. Bez podniesionego głosu, bez gniewu. W jego głowie zdanie miało ciężar większy niż ton, którym zostało wypowiedziane. Nie był rozleniwiony. Był pod pewnym rodzajem zniecierpliwienia, choć wiedział, że zniecierpliwienie nie miało za wiele wspólnego z siedzącą naprzeciwko niego blondynką. Było starsze od niej. Starsze nawet od niego. Pochodziło z tego samego miejsca, w którym kiedyś leżał na zimnym stole i odkrywał, że krzyk nie zmienia rzeczywistości.
- Nie moja sprawa, że na to pozwoliłaś.
Wstał więc z fotela. Nie czekał na odpowiedź. Nie potrzebował jej.
- Obudź mnie, jak wylądujemy - rzucił do Leifa schrypniętym lekko głosem, gdy wyszedł. Skandynaw nie odezwał się, lecz uniósł jedynie lekko brodę na oznakę porozumienia. Raphael nie musiał tego sprawdzać. Ruszył w przeciwnym kierunku — na tył, do części sypialnianej.
Na Sadie nawet nie spojrzał.
sadie pisze:Po przesiadce do większego samolotu zaproponowała Właścicielowi serię rozrywek - na wszystkie odpowiadał tak samo, jak na zadawane pytania. W c a l e. Niestrudzona nie pozwoliła mu się siebie pozbyć, a zamknięta przestrzeń kabiny pasażerskiej działała na jej korzyść. Planowała obejrzenie czegoś w ekranie wbudowanym w siedzenie, ale jej uwagę odwrócił podejrzanie senny Właściciel. Pomiędzy jednym samolotem a drugim stał się znacznie bardziej zmęczony, co na przestrzeni zaledwie godziny nie miało dla Sadie wystarczającego uzasadnienia.
Odczekała godzinę, by Właściciel na pewno zasnął; wówczas dołączyła do niego w części sypialnej, zachowując bezpieczny dystans. Wybrała miejsce najbardziej od niego oddalone, jednak takie, z którego mogła widzieć co się działo.
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Bling bling mothafoka Postać: raphael valencourt Typ odznaki: dla postaci Za co: za 20 postów
Nie przyznano odznak z nieprawidłowo wypełnionym zgłoszeniem oraz niespełniających wymogów.
zasady i odbiór odznak
: wt sie 18, 2026 1:13 pm
autor: Kieran Burreau
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Yo, wanna text? // Soon-to-be pen-pals // Now it's a routine! // Text virtuoso Postać: Kieran Burreau Typ odznaki: za osiągnięcia Za co:43 wiadomości wysłane przez Kierana
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: First step completed Postać: Kieran Burreau Typ odznaki: za osiągnięcia Za co:Wpisy w kalendarzu x 10