zasady i odbiór odznak
: pn wrz 28, 2026 5:17 pm
Nie wiedziała, ale w ogóle nie wykluczała takiej możliwości, wręcz przeciwnie — brzmiało to całkiem prawdopodobnie... w przeciwieństwie do prawdziwego powodu, dla którego klucz w zamku nie drgnął, tego samego, który kilka sekund później kazał Millerowi przerwać sobie w pół zdania.
hands not words(...) i znowu kurwa nie skończył zdania, chyba już trzeci raz w przeciągu ostatnich piętnastu minut, tylko teraz miał ku temu naprawdę dobry powód, biorąc pod uwagę, że przed ich oczami, zaraz obok wyspy w kuchni wyrosła nie kto inny jak Charlotte. Jego była Charlotte.
breaking point(...) szepnęła kąśliwie, przy tym wszystkim mając jeszcze czelność poklepać Caldwell po ramieniu w ironicznym geście spoufalenia.
No i to się Indie nie spodobało. Bardzo.
W pół sekundy miała Charlotte pod najbliższą ścianą, pod którą popchnęła ją w tym samym momencie, w której poczuła na sobie jej dłoń.
Czuła się jeszcze żałośniej niż brzmiała, a chociaż za wszelką cenę próbowała zachować fason i nie stracić kontroli nad emocjami, z jej gardła bez ostrzeżenia wyrwał się... szloch. Cichy, kompletnie niekontrolowany szloch, który kazał jej natychmiast odwrócić spojrzenie i ze wstydem schować twarz w materiale jego koszulki.
(...) na palcach obu rąk mogłaby policzyć, ile razy zdarzyło jej się w ten sposób płakać na oczach innej osoby.
komentarz od:Milo Rivera, pn wrz 28, 2026 8:51 pm