Strona 29 z 30

kiss and tell

: sob gru 13, 2025 8:00 pm
autor: Judy Novakovska
Love is like a drag
And you are my heroin
STATUS: Konwersacja| 13/12
ObrazekObrazek
Poszukuję Pani około trzydziestki lub powyżej do pełnego pasji, namiętności i dram romansu. Związku, który raczej byłby potępiany przez społeczeństwo przez wzgląd na różnice wieku, pozycje społeczne.
Rodzice Judy są po rozwodzie i każde z nich żyje trochę swoim życiem z nowymi partnerami. W tym wszystkim nie ma za bardzo miejsca oraz czasu dla dorastające nastolatki. Kogoś, dla kogo byłaby na pierwszym planie.
I tu wkraczałaby Twoja postać, najlepiej widziałabym tu nauczycielkę lub korepetytorkę, dla fajnego punktu zaczepienia.
Z początkowych rozmów o nauce, planach na przyszłość do wzajemnej fascynacji. Od pierwszych nieśmiałych uśmiechów, przez pierwsze pocałunki, po pierwsze zbliżenia. Wzajemnie przekraczanie barier, łamanie przyjętych odgórnie przez społeczeństwo norm oraz zasad.
Chciałabym, żeby to nie była tylko słodka relacja, ale pełen sprzeczności oraz dylematów związek. Judy na pewno zaangażuje się nawet za mocno, jako że jest do jej pierwsza poważny związek. Żeby po różnych nieporozumieniach się godziły, żeby znów nastała sielanka.
Judy patrzy na te związek nieco idealistycznie, spragniona atencji oraz miłości. Nie zważa, że jeśli się wyda, to nic strasznego się nie stanie. Że ukrywane związku jest ekscytujące i dodaje romantyzmu. Liczą się tylko one i ich uczucia, pasja oraz namiętność.
Jakie jest spojrzenie na to wszystko Twoje Pani zależy od Ciebie. Może traktować Judy jako odskocznię od swojego związku, może się nią tylko bawi, a może faktycznie wbrew sobie faktycznie się zakocha?

roots and wings

: sob gru 13, 2025 10:08 pm
autor: Dante Levasseur
rodziny się nie wybiera
ale na szczęście nie trzeba się do niej przyznawać...
STATUS: AKTUALNE | 13/12
ObrazekObrazek
Poszukuję rodzeństwa, najchętniej w ilości dwóch sztuk. Konfiguracja pozostaje dowolna – mogą być więc dwie siostry, dwóch braci, a może być również brat i siostra. Podobnie dowolność pozostawiam, jeśli chodzi o ich wiek – równie chętnie przygarnę i młodszych, i starszych.
Wbrew temu co sugeruje tytuł – nie musimy się wcale jakoś bardzo mocno nie lubić. Choć mimo wszystko zakładam, że momentami relacje między rodzeństwem mogły być dość... skomplikowane (niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie miał ochoty wystawić brata lub siostry na aukcji internetowej...)

W skrócie o sytuacji rodzinnej – ojciec jest muzykiem, być może nadal nawet koncertuje ze swoim zespołem, na pewno do dnia dzisiejszego nie zdążył dorosnąć. Mniej więcej jedenaście lat temu matka pogoniła go z domu i po jakichś dwóch latach ponownie wyszła za mąż. Tym razem za policjanta, który próbował wprowadzić do domu trochę bardziej konsekwentny styl wychowania. Z kiepskim skutkiem, jeśli chodzi o Danny'ego...
Jak to się miało z pozostałymi dzieciakami? Pozostawiam do dyspozycji tych, którzy zdecydują się ich stworzyć. Choć nie ukrywam, że cudownie byłoby, gdyby przynajmniej jedno z nich złapało znacznie lepszy kontakt z ojczymem (powód do regularnych kłótni i rodzinnych złośliwości gwarantowany). Może nawet na tyle, by pójść w jego ślady, jeśli chodzi o karierę zawodową...?

bonus
Jeśli ktoś chciałby stworzyć przyrodniego brata lub siostrę (czyli dziecko ojczyma z poprzedniego małżeństwa), to również z miłością (w przeciwieństwie do Danny'ego) przygarnę! <3

kiss and tell

: sob gru 13, 2025 11:20 pm
autor: Maddie Lennox
Jesteś kimś kto wywrócił mój świat
i sama nie wiem czy mi się to podoba czy nie
STATUS: SPRZEDANE | 13/12
ObrazekObrazek
Kim jest Maddie?
Maddie to 23 letnia barmanka, dziewczyna z dobrego domu, córka polityka, która nigdy nie spełniła woli ojca. Pewna siebie, przebojowa, odważna i zazwyczaj najpierw robi i mówi, a dopiero potem myśli - to chyba jedna z jej największych wad. Chociaż prawda jest taka, że ma ich naprawdę wiele, ale w głębi duszy dobra z niej dziewczyna - potrzebny jest tylko ktoś kto to odnajdzie.

Jakiej relacji szukam?
Poszukuję do relacji pana, który pojawił się w życiu Maddie dość niespodziewanie. Czy było to wczoraj czy miesiąc temu - nie ma to największego znaczenia. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że wraz z jego pojawieniem życie Maddie wywraca się do góry nogami. Chcę aby owy Pan był powodem dla którego Maddie zacznie się zastanawiać nad tym co jest właściwe, sprawi, że jej lodowate serce się skruszy i zacznie myśleć nie tylko o sobie. Facet, który daje jej wyzwania, potrafi jej dogryźć jak nikt inny. Po prostu facet sprawia, że Maddie zaczyna dostrzegać inne kolory, inne płaszczyzny uczuć.


Więcej informacji:
Poszukuję osoby, która uwielbia rozgrywać wątki mocno emocjonalne, trochę dramatyczne, z nutą durnej komedii. Kogoś kto wprowadzi do wątków trochę siebie, chcę wspólnie tworzyć to co się wydarzy dalej. Otwarta jestem na wszelkiego rodzaju dramy (z zachowaniem zdrowego rozsądku i smaku!) i komplikacje. Jeśli chodzi o częstotliwość pisania nie wymagam zawrotnej ilości bo sama obecnie jestem różnie ze względu na zdrowie, ale na DC kontakt jest cały czas. Więc tam możemy sobie wstępnie szczegóły jakieś ustalić.
No mega zależy mi na osobie, która nie ucieknie bo to jest jeden z głównych wątków dla mojej postaci, nie musimy grać do grobowej deski itp, ale chciałabym jednak rozegrać całą paletę jaką oferuje nasza wyobraźnia. Więcej informacji mogę udzielić na PW lub DC <3

kiss and tell

: ndz gru 14, 2025 10:05 am
autor: Dante Levasseur
rozsądniej byłoby się rozstać
ale z rozsądkiem nam trochę nie po drodze...
STATUS: NIEAKTUALNE | 16/12
ObrazekObrazek
Ta znajomość z powodzeniem mogłaby pewnie startować w konkursie na najmniej zdrowy związek ostatnich dziesięcioleci. I pewnie w ostatecznym rankingu zajęłaby całkiem wysoką pozycję. Trudno powiedzieć, czy tych dwoje rzeczywiście łączy miłość, czy może potrzeba regularnego dostarczania sobie skrajnych emocji – od gotowości wskoczenia w ogień za drugą osobą po przemożną chęć wepchnięcia jej w ten ogień. I dolania benzyny.
A jednak są już ze sobą trochę czasu (do ustalenia kwestia, czy poznali się jeszcze przed wyjazdem z Toronto i zdecydowali się na wyjazd wspólnie, czy też spotkali się już gdzieś poza miastem) i jakimś cudem oboje wciąż żyją. I to bez większego uszczerbku na zdrowiu – tym fizycznym przynajmniej, bo jeśli chodzi o psychiczne... oczywiście, że lepiej byłoby dla obojga, gdyby trzymali się z dala od siebie.

Wszelkie szczegóły oczywiście do ustalenia na pw <3

kiss and tell

: ndz gru 14, 2025 12:55 pm
autor: Ares Everhart
miał być ślub
i wesele też
STATUS: rezerwacja | 27/12
ObrazekObrazek
Fakt, że jestem bardziej zainteresowany facetami niż dziewczynami dotarł do mnie na przełomie końcówki liceum i początku studiów. Byłem wtedy e związku z koleżanką ze szkoły, zawsze dobrze się dogadywaliśmy, a że przy okazji okazało się, że wpadliśmy sobie w oko, to stwierdziliśmy, że chcemy spróbować. Podobała mi się (zresztą nadal mi sie podoba), była równie zakręcona jak ja, oboje lubiliśmy oglądać horrory, oboje byliśmy potterhead, a w pewnym momencie nawet, dość naturalnie, zaczęliśmy rozmawiać o ślubie. Naprawdę widziałem ją u swojego boku w pięknej, białej sukni. To nie było tak, że chciałem ją zranić...

- jak wyżej, poszukuję byłej dziewczyny Aresa, z którą był kilka lat temu. Rozstali się z jego winy, to na pewno. Może ją zdradził, może oszukał w jakiś sposób, może obiecał że przestanie łazić po dachach, ale nie przestał? Ustalimy sobie.
- Ares naprawdę wiązał z nią przyszłość swego czasu, ale aktualnie raczej jest to dla niego po prostu przeszłość. Dla niej niekoniecznie musi być. Mogą się do siebie znów zbliżyć, ona może myśleć, że do siebie wrócą...
- z poprzednią osobą miałam ustalone, że nadal razem mieszkali, bo wciąż się przyjaźnili i może fajnie byłoby to utrzymać.
- mogą ze sobą nawet nadal sypiać, może ona myśli, że do siebie wrócili/wrócą, a on po prostu traktuje to jak dobrą zabawę?
- nie wymagam ani długich postów na milion znaków, ani odpisów w ciągu godziny. Bawmy się. ❤️

kiss and tell

: ndz gru 14, 2025 1:26 pm
autor: Abby Wallace
controlled Hands, chaotic Heart
professional lines are the hardest to keep
STATUS: A rezerwacja | 20/12
ObrazekObrazek
Na pierwszy rzut oka jesteśmy jak ogień i woda.

Ja — głośna, nietaktowna, wszystko traktuje jak zabawę.
Stres zasłaniam głupimi żartami, zanim zdąży wyjść na jaw, że wcale nie jest mi do śmiechu.
Ty — pewny siebie, wyważony, opanowany.
Człowiek, który wie, co robi. Prawdziwy profesjonalista, którego trudno wyprowadzić z równowagi.

Rezydentka i chirurg.
Co może pójść nie tak?
Wszystko.

Bo to wcale nie jest historia o nieodpowiedzialnej dziewczynie, która nie traktuje pracy serio. To historia o kimś, kto bardzo chce być dobrym lekarzem, tylko jeszcze nie nauczył się oddychać pod presją. O kimś, kto żartuje nie dlatego, że nie zależy, ale dlatego, że zależy nawet za bardzo.

A ty…
Ty karcisz mnie za każdym razem. Marszczysz brwi, gromisz wzrokiem, rzucasz chłodne skup się. Wyglądasz, jakby moje zachowanie było dla ciebie irytujące, chociaż w środku śmiejesz się z moich żartów. Czasem tylko kącikiem ust. Czasem dopiero wtedy, gdy nikt nie patrzy.

Intryguję cię.

Może dlatego, że wyzwalam w tobie tak skrajne emocje?
Bo jestem chaotyczna w miejscu, gdzie wszystko powinno być poukładane?
Bo wyprowadzam cię z równowagi, kiedy powinieneś zostać niewzruszony?

Ty również mnie ciekawisz.

Bo chociaż w pracy jesteś chłodny i zdystansowany, to przecież poza murami szpitala nie możesz być tylko chirurgiem, a ja tylko bezczelną rezydentką?

W skrócie:

> Szukam Pana. Chirurga. Wiek taki, który upoważniałby go do wykonywania zawodu, więc z minimum 31/32 lata. Specjalizacja jest mi obojętna, chociaż mam jakiś cichych ulubieńców.
> Zależy mi na tym, by była to relacja skomplikowana, nieoczywista, pełna kontrastów i napięcia. Dwóch osób, które udają, że nic się nie dzieje, właśnie dlatego, że dzieje się wszystko. Chciałabym budować na wydłużonych spojrzeniach w oczy, przypadkowym dotyku i przede wszystkim rozwoju postaci. Stawiać ich w sytuacjach, gdzie będą musieli wyjść ze strefy komfortu, otworzyć się, poczuć.
> I’m a sucker for slow burn. Nie szukam faceta, który po dwóch grach już będzie kochał i będzie pewny swoich uczuć — chciałabym kogoś, kto będzie musiał przejść długą drogę, czasami stracić kontrolę, ale jednak desperacko starać się utrzymać relacje zawodowe.
> Wiz jest mi obojętny, ale oczywiście chętnie służe opnią i dobrym słowem.

O mnie:

> Wiadomo, każdy jest inny, ja osobiście lubię, kiedy się dzieje. Szukam kogoś, kto będzie wykazywał się inicjatywą w grach, niekoniecznie tylko reagował na dialogi. Jest tutaj też bardzo fajna przestrzeń do wprowadzenia jakiś stałych postaci, które przeplatałyby się w grach (rezydenci, ten jeden lekarz, którego nikt nie lubi), więc jeśli lubisz czasami wprowadzić NPCta, to możemy poczarować. Rozumiem, że tego typu gierki nie są każdego cup of tea, dlatego wolę uprzedzić zawczasu.
> Moje posty… troche jak te szukajki — miały być krótkie, a wyszło jak zwykle czułam. Raczej pisze dłuższe, przesiąknięte emocjami posty, chociaż umiem się dostosować do współgracza. I ogólnie chyba łatwo się ze mną dogadać, więc wszystko jest do ustalenia.
> Jestem na forku już zasiedziana (mam tu nawet kapcie i szczoteczkę), dlatego zależy mi (bardzo) na kimś, kto nie ucieknie po kilku postach. Nie ukrywam, że będzie to główny wątek na postaci.
> Kontakt ze mną najlepiej na Pilar lub DC: kasik_srasik

Malutki disclaimer: to jest tylko propozycja. Jestem jak najbardziej otwarta nawet na kompletnie inną relację, czy tam inny charakter postaci niż opisany wyżej. Może nawet mogliby oboje być rezydentami? Albo coś jeszcze innego. Let’s talk <3

:stickcute:

all the ties that bind

: pt gru 19, 2025 4:18 pm
autor: Jay Cooper
BIG BROTHER
Starszy i lepszy (według nieżyjących rodziców) brat.
STATUS: AKTUALNE | 19/12
ObrazekObrazek
W mojej karcie postaci wspomniałem o starszym bracie, który jest prawnikiem lub jakimś korposzczurem. On zawsze był faworyzowany przez rodziców. Skończył studia i był po prostu lepszy od Jaya, który dla rodziców był zakałą, ale nigdy głośno o tym nie powiedzieli. Mieszkaliśmy w Chicago i tam dorastaliśmy, ale po śmierci obu rodziców i spaleniu kilku mostów Jay wyjechał z rodzinnego miasta i przeprowadził się tutaj.
Teraz starszy brat wiedząc że Jay radzi sobie średnio w swoim życiu mógł poczuć zew odnowienia relacji i zaopiekowania się młodym po śmierci rodziców. Dlatego przyjechał tutaj, aby go odnaleźć i wznowić braterskie relacje.
Początek może być ciężki, bo będąc jeszcze w Chicago średnio się dogadywali. Jay mógł kilkukrotnie chcieć pożyczyć kasę, ale braciszek skutecznie go zbywał i wcale nie chciał mu pomagać. Teraz mój pan może mieć do niego wyrzuty i ich ponowne spotkanie wcale nie musi należeć do najprzyjemniejszych.

kiss and tell

: sob gru 20, 2025 10:46 pm
autor: Donnie A. Bowen
czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?
pani, z którą wiecznie się mijają
STATUS: MAMY TO | 26/12
ObrazekObrazek
Ostatnie badanie gruntu, jak nie wyjdzie, to się poddaję.

Poszukiwana pani między 20, a 35 rokiem życia, w sumie na upartego może być starsza, ale to już będzie różnica wieku ponad dziesięć lat, mi nie przeszkadza, a Tobie?
Pani do relacji romantycznej, ale nie prostej i miłej, a raczej burzliwej. Gdzie ta chemia jest, jest wspólny vibe, jest jakieś uczucie, niektórzy nawet twierdzą, że byłaby z nich świetna para, że oni tak do siebie pasują, powinni być razem. Ale nie są, bo wiecznie coś im staje na przeszkodzie.
Jak on chce to ona akurat przeżywa bolesne rozstanie i zamyka go w friendzonie. Potem on zaczyna się z kimś spotykać, a ona nagle robi się zazdrosna i by chciała, ale jemu przeszło.
Potem nagle chcą oboje, coś iskrzy, coś się wydarzyło, ale na następny dzień znowu dzieje się coś. To coś przydarza się im wiecznie. Jakby oni wcale nie byli sobie pisani, a przecież są. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że są, a oni tego nie dostrzegają. On mówi o niej wiecznie jak o swojej przyjaciółce, ona o nim jak o kumplu, może współlokatorze, bo w pewnym momencie to te znaki na niebie i ziemi sprawiają, że oni nawet razem zamieszkali, ale co z tego? Kiedy on akurat przechodzi jakiś okres sprowadzania sobie panienek na jedną noc, a kiedy dociera do niego, że żadna nie jest nią, to ona mu przedstawia swojego chłopaka, z którym nagle się zaręczyła, po miesiącu może spotykania się ze sobą.

Ma być trudno, ma im być nie po drodze, a jednak ma ich do siebie ciągnąć. Chciałabym te dodatkowe postacie pokroju, jego dziewczyn, czy jej narzeczonego wprowadzać jako NPCtów. Dużo różnych postaci stojących im na drodze, w sumie co nam tylko podsunie wyobraźnia.
Chciałabym, żeby to był główny wątek. Taka myśl przewodnia postaci, ale jednak nie ustalajmy z góry endgejmu, pobawmy się, zobaczmy co nam z tego wyjdzie.
Lubię jak dużo się dzieje, lubię burze mózgów, szalone pomysły, jak nam nagle wpadnie ślub w Vegas to go gramy, dziecko na boku, wypadek, utrata pamięci. Mnie nic nie ogranicza, lubię mojej postaci rzucać kłody pod nogi. Nie musi mieć życia jak z bajki. Niech to będzie życie jak z dobrego filmu, w którym jest wszystko, albo książki.

Wizję tego Pana już w głowie mam. Będzie to artysta, ale nie taki przez duże A, fotograf, który zamiast wrażliwości na piękno, kocha budynki, kocha miasto i wszystko co z nim związane. Jakąś taką prędkość, brud, kolory, ludzi zmieniających się jak w kalejdoskopie.
I właśnie ci ludzie wokół niego tak się zmieniają, bo on się nie przywiązuje. Łatwo wchodzi w nowe relacje, łatwo poznaje nowe osoby, ale nie umie utrzymywać kontaktów, nie umie o nie dbać i ich pielęgnować.

W ich relacji Ty to robisz... Przypominasz mu czasem o sobie.
Chociaż... w zeszły wtorek miał taki przebłysk i napisał do Ciebie pierwszy. Czy to sugeruje, że jednak sama znaczysz dla niego coś więcej, niż wszyscy?

Różne myśli chodzą Ci po głowie, ale on też, kurwa, umie usiąść o trzeciej nad ranem i rozkładać na czynniki pierwsze to co mu wczoraj powiedziałaś. Jedno głupie zdanie, które przecież może mieć tak wiele znaczeń, które przecież może sugerować, że Tobie na nim zależy.

Chcę, żeby dużo rzeczy działo się też w głowach postaci, dużo jakiegoś roztrząsania. On jest młody, nie doświadczony w ogóle w takich rzeczach, a do tego zamiast zapytać o co Ci chodzi, to on będzie do tego dochodził tydzień sam, w oparach dymu papierosowego na dachu jakiejś starej kamienicy łapiąc ostatnie promienie zachodzącego słońca.

Wiem, że trochę chaotycznie to napisałam, ale jak ktoś doszedł do końca i poczuł, że to to, albo, że fajnie może byłoby to zagrać, to zapraszam na PW, albo na discorda.
Dużo rzeczy można jeszcze dogadać.

roots and wings

: ndz gru 21, 2025 5:40 pm
autor: Alvaro Salvatierra
Wszystko, co przyszło po nocy
“We are accidents waiting to happen — and sometimes, we happen beautifully.”
STATUS: AKTUALNE | 22/12
ObrazekObrazek
Nie wszystko, co zaczyna się przypadkiem, kończy się żalem. Czasem jedna noc — przepełniona śmiechem, winem i czymś, czego żadne z nich nie potrafiło nazwać — zostawia ślad głębszy niż wszystkie świadome wybory.

Alvaro nie był wtedy kimś, komu można było ufać. Nie do końca jeszcze jest, choć od dwóch lat żyje i zarabia w pełni legalnie.
Czterdziestka na karku, kilka grzechów pod skórą i historia, której nikt nie powinien znać. Złodziej, który nauczył się udawać przyzwoitego człowieka. Teraz próbuje żyć spokojnie — naprawia, zamiast kraść, wspiera - zamiast oszukiwać.

I wtedy pojawiłaś się Ty. Przyjaciółka, która poznała go na tyle dobrze, by widzieć, gdy coś w nim pęka. Przyjaciółka, która pewnego wieczoru pozwoliła, by wsparcie stało się dotykiem.
Z tej jednej nocy coś zostało — coś, czego w żadnym razie nie planowali, ale co było realniejsze niż wszystko, co do tej pory wydarzyło się w ich życiu.

Ona nie wie, że dawniej potrafił zniknąć z cudzym portfelem (lub ogromnymi zapasami gotówki z nowojorskiego banku) i sumieniem, które nie pozwalało sobie na żadne wyrzuty.
Nie wie, że gdy patrzy na nią, myśli o tym, jak łatwo można coś stracić — i jak bardzo się boi, że straci ją, gdy ta dowie się prawdy o jego przeszłości.

off:
x Szukam kobiety — przyjaciółki Alvaro, z którą łączy go wzajemna przyjaźń i jedna wspólnie spędzona noc, która przerodziła się w coś dużo większego. Zależy mi na emocjonalnych rozgrywkach, na realistycznej relacji, pełnej niepewności i (jednocześnie) ciepła oraz prób odnalezienia sensu w tym, co nieplanowane.
x Chciałbym, by między nimi była szczerość (może za wyjątkiem złodziejskiej przeszłości Alvaro), nieporadność i trochę światła w całym tym bałaganie. <3
x To drugie poszukiwania na tę postać, więc co nieco już na fabule się wydarzyło - mały Tiago (bo synka nazwali po "zmarłym" przyjacielu Palermo) ma już około dwóch/trzech miesięcy, kobieta zdążyła poznać Santiago (który pojawił się ponownie w życiu Alvaro i z którym ten jest od niedawna w związku). Na fabule pierwsze spotkanie Santiago i kobiety nie przebiegło zbyt dobrze, delikatnie mówiąc, ale liczę na to, że jakoś się dogadają i że będą tworzyć pokręconą i nieco pokraczną, ale jednak rodzinę.
x Dla dodania dramatyzmu możemy zrobić tak, że dziewczyna zakochała się w Alvaro, bo przecież byli blisko, spali ze sobą, mają razem dziecko, on mieszkał i nadal mieszka u niej, żeby pomagać jej przy dziecku... a że hormony w ciąży i po niej robią swoje, to mogła zapałać do niego miłością, mimo że racjonalnie wiedziała, że nie powinna, bo Alvaro w 99% wolał facetów.
x Jak masz jakieś pytania to zapraszam na pw lub na dc, służę odpowiedziami. <3
x Poprzednio matka dziecka miała na avku Esther Acebo, ale powiedzmy, że nie będę jej wymagać i pozwolę wybrać inny wizerunek :przytulon:

Ps. Umieszczam w kategorii "rodzina", bo połączyło ich dziecko, więc w pewnym sensie się nią stali, prawda?

kiss and tell

: pn gru 22, 2025 10:44 pm
autor: Reece Graham
to close to be bride
z cyklu mogłaś dostać pierścionek.
STATUS: AKTUALNE | 08/01
ObrazekObrazek
Istotna kobieta w życiu mojego pana, kiedyś była tą jedyną, to o niej mówił - moja przyszła żona. Reece to wzór cnót, przykładny obywatel i jeden z lepszych strażaków. Skupiony na pracy zawsze, uchodził obronną ręką z poważnych akcji, wręcz w czepku urodzony. Na co dzień? Muchy by nie skrzywdził. Zbyt perfekcyjnie idealny? Może za nudny? A może miał zbyt poważny i straszny zawód dla Ciebie? Zbyt ryzykowny? Może dla Ciebie nie wyśniony? Nie potrzebowałaś adrenaliny w życiu? Nigdy go nie kochałaś? Pojawił się inny?

Zaczynając od początku, kilka lat temu, dajmy na to (od 2-6lat) byli razem, a może nawet dłużej niż mogliby się spodziewać i zliczyć ten czas. Byli szczęśliwi i razem marzyli o tym co będzie dalej, o ułożeniu swojego życia wspólnie, razem. Zamykając oczy pewnego wieczoru w wspólnym łóżku, Reece rozmyślał o następnym dniu, o swoim planie jak i gdzie dokonać tej wiekopomnej chwili, gdzie się oświadczyć. Pierścionek nosił już dobry miesiąc, sprytnie chowając go przed swoją partnerką. Gdzieś w starej znudzonej życie skarpecie, na dnie szafki czekał na nią... Wydał na niego sporo jak na swoją pensję. Chciał aby było idealnie, chciał aby było tak jak to zaplanował. Zanim jednak skończył się dzień, a nastał wieczór - wszystko obróciło się o kilka stopni. Pani, którą kochał i której chciał oddać się bezwarunkowo, zostawiła go.
Jaki powód? Co się stało? Gdzie wyjechała? Gdzie zniknęła? Czy ma już innego? A może straciła pamięć? A może miała po prostu dość czekania na niego czy wróci, jeśli w ogóle wróci?
Ustalmy to!
Wspólnie możemy napisać kawałek fajnej historii.
PW CZEKA!

skrót:
-> poszukiwana była/niedoszła narzeczona w podobnym wieku,
-> powód ucieczki do ustalenia, jestem uniwersalną osobą,
-> istotna relacja dla dalszego funkcjonowania postaci, więc siłą rzeczy poważna sprawa.


PS. Jeśli masz swój własny autorski pomysł, lub chcesz zmian i modyfikacji to śmiało możesz to zakomunikować. Nie trzymam się twardo szukajek, jestem w stanie zmienić zdanie.