nick użytkownika: bubek plansza:klik realizacja: z jednej strony słońce, endorfiny i można chodzić w bluzach, ale z drugiej wszystko pyli, więc zaraz uaktywniają mi się jakieś durne alergie i pojawiają się pierwsze przeziębienia mimo wszystko klasa!
nick użytkownika: Winnie the Pooh plansza:klik realizacja: Wiosna to żyćko, dopóki nie dostaję hipotermii, bo uwierzyłam słońcu, że jest fajnie wychodząc w południe z domu, a wieczorem okazało się, że jednak zima jeszcze sobie ze mną pogrywa. Ale ogólnie to klasa i żyćko - zastrzyk witaminy d, czyste okna bo pan Jezus przychodzi na kontrolę przed świętami, wiosenne kanapeczki, no jak nie kochać wiosny?
nick użytkownika: palermo plansza:klik realizacja: Zdecydowanie klasa! Robi się cieplej, można przestać chodzić ubranym w warstwy (jak cebula), a jedynie zarzucić na siebie jakąś bluzę i cienką kurteczkę, adidaski lub trampeczki na nogi, i lecieć w świat. Poza tym: kwitną kwiatki, drzewa się robią zielone, można posiedzieć z piwerkiem na balkonie, wyjść na spacerek i ogólnie jest jakoś tak przyjemnie. No i samo to, że dłużej jest jasno, już robi swoje, gdy nie przychodzisz do pracy i nie wychodzisz z pracy w ciemności.
nick użytkownika: peach j. peppers plansza:klik realizacja: wiosna - klasa, wreszcie słońce zaczyna mieć temperaturę, a ubrania mogą zostać wymienione z puchowych i cięzkich na te bardziej stylowe, dodatkowo mega fajna jest wiosna późna, w której wszystko kwitnie jest zielono LITERKA: I
nick użytkownika: Lin plansza:klik realizacja: Jestem alergikiem, więc wiosna to dla mnie bardziej obciach Plusem jest to, że już nie jest tak zimno i wszystko wokół nabiera kolorów, natomiast alergia zabiera mi z tego wszelką radość :( LITERKA: I
nick użytkownika: szyszata plansza:klik realizacja: Moja miłość do wiosny jest trudna. Z jednej strony znośne ciepło i wszędzie rosną badylka (no dobra, te które przetrwały zimę), a wyjście na zewnątrz nie grozi odmrożeniami i szokiem termicznym. Z drugiej strony to pyłki, osy i powrót komarów. No i nie zapominajmy o deszczach i błocie po roztopach.
nick użytkownika: Lyns plansza:klik realizacja: Klasa. Wiosną cała przyroda budzi się do życia, robi się zielono, a jak jeszcze pojawi się słońce i rozkwitną tulipany, to ach... chce się żyć. No i zaraz rozpoczyna się sezon grillowy, can't wait!
nick użytkownika: caro plansza:klik realizacja: KLASA! Po pierwsze dlatego, że dzień robi się coraz dłuższy, po drugie robi się w końcu zielono, a po trzecie bo mam urodziny. Jeden z piękniejszych okresów w roku, a gdy widzę kwiaty w moim ogrodzie, to cieszę się jak małe dziecko!
nick użytkownika: isiek plansza:klik realizacja: Trochę lubię, a trochę nie lubię. Lubię, bo słoneczko wstaje coraz wcześniej, jest cieplej, można włożyć na siebie ładny PRZEJŚCIOWY płaszczyk i adidaski i to jest okej! No i uwielbiam oglądać kwiatki w parkach i ogródkach. No a nie jest okej, bo czasem w przejściowym płaszczyku jest za zimno albo za gorąco i w sumie to nie wiadomo jak się ubrać, wiatr wieje, słońce oślepia albo w ogóle go nie ma. No ale bardziej hot (KLASA) niż not (OBCIACH)
nick użytkownika: zgrozo plansza:klik realizacja: wiosna, wiosna w koło! wiosna to klasa sama w sobie, jest słoneczko, są kwiatuszki, w ogródku mam całe łączki krokusów i dwa przebiśniegi, dzień jest dłuższy, można latać w adidaskach w panterekę i nie trzeba za każdym razem jak się wychodzi opatulać się szalikiem, uwielbiam wiosnę, najlepsza pora roku!