Strona 4 z 4

Nuestro Pequeño Mundo

: ndz kwie 12, 2026 4:43 pm
autor: Salvador Menendez
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Saul Devlin

Nuestro Pequeño Mundo

: ndz kwie 12, 2026 5:41 pm
autor: Saul Devlin
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Salvador Menendez

Nuestro Pequeño Mundo

: ndz kwie 12, 2026 7:04 pm
autor: Salvador Menendez
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Saul Devlin

Nuestro Pequeño Mundo

: ndz kwie 12, 2026 7:22 pm
autor: Saul Devlin
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Salvador Menendez

Nuestro Pequeño Mundo

: ndz kwie 12, 2026 7:52 pm
autor: Salvador Menendez
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Saul Devlin

Nuestro Pequeño Mundo

: ndz kwie 12, 2026 8:04 pm
autor: Saul Devlin
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Salvador Menendez

Nuestro Pequeño Mundo

: ndz kwie 12, 2026 8:53 pm
autor: Salvador Menendez
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Saul Devlin

Nuestro Pequeño Mundo

: ndz kwie 12, 2026 9:11 pm
autor: Saul Devlin
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


Salvador Menendez

Nuestro Pequeño Mundo

: śr kwie 15, 2026 9:18 am
autor: Salvador Menendez
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


#Saul Devlin

Nuestro Pequeño Mundo

: śr kwie 15, 2026 11:58 pm
autor: Saul Devlin
Uśmiechnął się półprzytomnie, przez chwilę analizując w głowie jego słowa i tłumacząc je sobie na angielski. Nie było to łatwe, bo był zmęczony, szczęśliwy, spełniony i wciąż skupiony na czymś zdecydowanie innym. Mimo to udało mu się w końcu zrozumieć, że Salvador powiedział, że Saul jest dla niego najważniejszy (tak przynajmniej przypuszczał). W odpowiedzi pogładził jego pierś i pocałował go w nią.
- Ty też jesteś dla mnie najważniejszy - wymamrotał, powoli odpływając - Ty i Isla. Jesteście moim światem.
Wtulił się w niego mocniej, a po chwili okrył ich obu kołdrą, bo czuł, że jeszcze chwila i obaj pewnie zasną, zmęczeni całym tym intensywnym dniu.
- Kocham cię - wyszeptał po chwili milczenia i zaraz potem zamarł w bezruchu, wstrzymując oddech, gdy uświadomił sobie, co powiedział. Nagle dopadło go przerażenie, że to za szybko, nie powinien tego mówić. Jeszcze nie. Cały ten ich związek toczył się cholernie szybko, głównie przez Saula, bo ten co chwilę wypalał z czymś takim, gadał różne rzeczy, popychający relację do przodu w zawrotnym tempie, które zaraz przecież wystraszy Salvadora. Wystraszy albo zmęczy - w każdym razie Menendez w końcu każe mu przystopować, powie, że Devlin jest szalony, że przecież ledwie wczoraj zostali parą, a tu już wyznania miłości, zamieszkania razem, wspólne dziecko... Meksykanin wreszcie straci cierpliwość.
- Przepraszam, nie powinienem, wyrwało mi się, nie słuchaj... - zaczął się bronić, nagle spięty na całym ciele.

Salvador Menendez