kiss and tell
: sob sty 03, 2026 6:26 pm
Stara miłość nie rdzewieje
czy jak to tam szło
STATUS: NIEAKTUALNE | 23/02

Byłeś jednym z tych sławnych "bad boys", członkiem największej rozrabiarskiej grupy w szkole średniej i gabinet dyrektora znałeś na wylot. Tymczasem ja zawsze byłam tą dobrą, grzeczną, pilnie uczącą się dziewczyną z niewielkim gronem przyjaciół, starającą się nie wyściubiać nosa poza własną strefę komfortu. Pewnego dnia stałam się Twoim celem, zakładem, za który miałeś wygrać zgrzewkę piwa czy cokolwiek innego, co miało śmiesznie umniejszoną wartość w stosunku do mojej osoby.
Ale to wcale nie było najlepsze w tym wszystkim. To, że prawie Ci uległam, również nie było wisienką na torcie. Najlepszym było to, że Ty naprawdę się zakochałeś, a ja finalnie kopnęłam Cię w tyłek. End of the story. A przynajmniej... tak myślałam do tej pory.
To jedynie wstępny zarys tego, jak widziałabym poszukiwaną relację, a raczej jej przeszłość. Czasy, gdy moja postać i ta potencjalnie należąca do Ciebie uczęszczali do tej samej placówki.
Najważniejsze w tym wszystkim jest spotkanie po latach, które obudzi nie tylko dawne wspomnienia, ale i uczucia. Najpierw u mojej postaci lub u twojej, w finale u każdego z tej dwójki. Ustalimy to wspólnie, tak samo jak i całą resztę szczegółów. Jedno jest pewne - po tylu latach wiele mogło się zmienić, ale najwidoczniej ta nie ten aspekt.
Z góry nie narzucam wiele, bo wolę ustalać takie rzeczy wspólnie. Szukam natomiast relacji długotrwałej, której stare dzieje będą punktem zaczepienia, przypomnieniem, zachętą - jak kto woli. Sądzę, że będzie można się nawet pokusić o jakieś konkretne retrospekcje, rzucające lepsze światło na całokształt. Nie mam nic przeciwko, a wręcz z chęcią przyjmę możliwość dodatkowego rozwoju całej historii.
Pan może być zarówno starszy, jak i młodszy, byleby logicznie spinał się nam cały timeline związany ze szkołą średnią. Nie narzucam zawodu, statusu społecznego i materialnego. Jest mi to obojętne, możemy dogadać jeśli planujesz nową postać i nie masz za bardzo pomysłu poza kilkoma szczegółami. Chętnie przygarnę nawet postać już istniejącą, jeśli tylko wpasowuje się mniej więcej w moje skromne poszukiwania.
Potencjalnych chętnych odsyłam do zapoznania się z kartą postaci, a także na pw do Daphne van Laar lub na discord: shad0wlin_. Po więcej szczegółów oraz po wszelkiej maści pytania również.
Ale to wcale nie było najlepsze w tym wszystkim. To, że prawie Ci uległam, również nie było wisienką na torcie. Najlepszym było to, że Ty naprawdę się zakochałeś, a ja finalnie kopnęłam Cię w tyłek. End of the story. A przynajmniej... tak myślałam do tej pory.
To jedynie wstępny zarys tego, jak widziałabym poszukiwaną relację, a raczej jej przeszłość. Czasy, gdy moja postać i ta potencjalnie należąca do Ciebie uczęszczali do tej samej placówki.
Najważniejsze w tym wszystkim jest spotkanie po latach, które obudzi nie tylko dawne wspomnienia, ale i uczucia. Najpierw u mojej postaci lub u twojej, w finale u każdego z tej dwójki. Ustalimy to wspólnie, tak samo jak i całą resztę szczegółów. Jedno jest pewne - po tylu latach wiele mogło się zmienić, ale najwidoczniej ta nie ten aspekt.
Z góry nie narzucam wiele, bo wolę ustalać takie rzeczy wspólnie. Szukam natomiast relacji długotrwałej, której stare dzieje będą punktem zaczepienia, przypomnieniem, zachętą - jak kto woli. Sądzę, że będzie można się nawet pokusić o jakieś konkretne retrospekcje, rzucające lepsze światło na całokształt. Nie mam nic przeciwko, a wręcz z chęcią przyjmę możliwość dodatkowego rozwoju całej historii.
Pan może być zarówno starszy, jak i młodszy, byleby logicznie spinał się nam cały timeline związany ze szkołą średnią. Nie narzucam zawodu, statusu społecznego i materialnego. Jest mi to obojętne, możemy dogadać jeśli planujesz nową postać i nie masz za bardzo pomysłu poza kilkoma szczegółami. Chętnie przygarnę nawet postać już istniejącą, jeśli tylko wpasowuje się mniej więcej w moje skromne poszukiwania.






