Strona 35 z 40

kiss and tell

: pt sty 30, 2026 1:52 pm
autor: Wendy Gardner
„You’re safe only with me”
Poszukiwany: On (38+)
STATUS: AKTUALNE | 30/01
ObrazekObrazek
Bezpieczna przystań?
Czy wyspa, z której nie ma ucieczki?
Wendy ma trzydzieści trzy lata i wciąż potyka się o własne nogi, próbując dogonić dorosłość. Kiedy świat staje się zbyt głośny, zbyt skomplikowany albo zbyt wymagający, ma tendencję do powrotu w to samo miejsce. Do niego. On jest starszy, spokojny i sprawia wrażenie człowieka, który ma odpowiedzi na wszystkie pytania, których Wendy boi się zadać. Jest jej bezpieczną przystanią, która z każdym rokiem coraz bardziej przypomina wyspę, z której nie ma ucieczki. Nie jest to zdrowy romans z happy endem. Raczej relacja, w której „kocham cię” oznacza „beze mnie sobie nie poradzisz”. Poznali się kilka lat temu, zaczęło się niewinnie, słodko, spokojnie. Zaufała mu, a kiedy zrobiło się bezpiecznie nie zauważała tego, jak karmił jej nieporadność. Wyręczał ją choć o to nie prosiła, by później subtelnie przypomnieć, że nikt inny nie miałby do niej tyle cierpliwości. Z czasem zaczęła wierzyć w to, że potrzebuje u swojego boku kogoś, kto daje jej to poczucie bezpieczeństwa, jednocześnie nie zdając sobie sprawy z tego, że to on decyduje i między słowami dyktuje jej, co jest dla niej dobre. Zaborczość ubierał w słowa troski. Wendy wie, że to jej nie służy. Próbuje odchodzić i kiedy mijają kolejne tygodnie, niekiedy miesiące, to i tak wraca przy pierwszej życiowej porażce, bo on zawsze czeka z otwartymi ramionami i tym swoim pobłażliwym uśmiechem mówiącym: „A nie mówiłem?”. Jakby miał wykupioną subskrypcję na kontrolowanie jej w gorszych okresach jej życia. Szukam kogoś charyzmatycznego, pewnego siebie i odnoszącego sukcesy zawodowe. Kogoś, kto potrafi manipulować słowem tak, by Wendy czuła wdzięczność tam, gdzie powinna czuć lęk. Nie chcę ustalać zakończenia. Zobaczymy, czy Wendy w końcu dorośnie i zerwie ten łańcuch, czy zostanie z nim na zawsze, przekonana, że świat zewnętrzny jest zbyt straszny, by mierzyć się z nim w pojedynkę.
Ważne!
czego NIE szukam
To nie jest wątek o przemocy fizycznej. Nie szukam postaci, która podnosi rękę czy używa siły. Szukam kogoś, kto potrafi kontrolować drugiego człowiekiem za pomocą spojrzenia, tonu głosu i manipulacji emocjonalnej. Zło w tej relacji jest wyłącznie psychologiczne – ukryte pod płaszczem czułości, opiekuńczości i bezbłędnych manier. Ta relacja ma być zwodniczo piękna i „dobra” na zewnątrz, a niszcząca od środka.


Jak coś to pw lub discord (winniethepooh91) <3

kiss and tell

: sob sty 31, 2026 10:43 am
autor: Harold Carnegie
trying not to want you
only makes me want you more
STATUS: rezerwacja | 31/01
ObrazekObrazek
Byłaś z o ł z ą.

Prawdopodobnie największą, jaka do tej pory stanęła na mojej drodze, o czym przekonałem się na sali sądowej. Do tej pory wydawało mi się, że to mnie brak jest skrupułów, jednak walka przeciwko tobie udowodniła mi, że nie jestem w tym jedynym. Co gorsza, ilekroć znajdowałem sposób, by podważyć twoje argumenty, ty nadciągałaś z nowymi.

Doprowadzało mnie to do szału, ale jednocześnie było w tym coś pociągającego.

Musiałaś zauważyć to również, a przynajmniej mnie wydawało się, że dostrzegłem to w twoich oczach. Od tamtej pory walka na sali sądowej nie była już tylko sposobem na odniesienie sukcesu na podłożu zawodowym. Była też formą testu dla nas samych, bo im bardziej graliśmy sobie na nerwach, tym mocniej ciągnęło nas do siebie później.

Być może w końcu zapragniemy coś z tym zrobić.


- jest to wyłącznie zarys relacji, którą chciałabym dopracować z drugą stroną; zależy mi na oparciu jej na wzajemnym pociągu, z jednoczesnym uporem tej dwójki co do tego, że w ogóle za sobą nie przepadają; lubię relacje w klimacie love-hate i coś takiego chciałabym z tego wycisnąć!
- niczego nie zakładam, ale też niczego nie wykluczam, więc chciałabym, żeby wszystko wyszło nam już raczej w grze :postysiepiszo:
- na pewno musiałaby być adwokatem i fajnie byłoby, gdyby wiekowo była zbliżona do niego, z całą resztą jestem w stanie się dogadać;
- jestem na forum już od jakiegoś czasu i nigdzie się nie wybieram, więc polecam się ciepło i zapraszam na pw <3

roots and wings

: sob sty 31, 2026 5:55 pm
autor: Niamh R. Kilroy
I built a wall a hundred feet high
to make sure you never have to
STATUS: AKTUALNE | 31/01
Obrazek
W dniu, w którym dowiedziała się o ciąży, całe jej dotychczasowe życie legło w gruzach. Świetnie rozwijająca się kariera aktorska przestała być priorytetem. Chłopak, którego szczerze kochała uciekł gdy tylko o wszystkim usłyszał. Rodzice oskubali ją z każdego dolara i wyrzucili z domu, a brukowce nie pozostawiły na niej suchej nitki. Była zupełnie sama, nieznająca życia i mająca wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale również dziecko, które rosło w jej wnętrzu. Początki były bardzo trudne, jednakże Niamh wiedziała, że jej córka zasługiwała na najlepsze życie. Dbała o nią najlepiej jak potrafiła, uparcie dążąc do tego, by stworzyć dla niej bezpieczną przystań. Nie było to łatwe, ale w końcu im się udało.
Szukam nastoletniej córki, z którą Niamh łączy nierozerwalna więź oparta na lojalności i najlepszej przyjaźni. W ich relacji nie ma tematów tabu ani murów – córka jest jedyną osobą, przy której zdejmuje maskę i pokazuje swoją prawdziwą, łagodną twarz. Zależy mi na relacji, w której jedna dla drugiej jest gotowa poświęcić wszystko.
- jeśli chodzi o wiek to najlepiej tak 17-18 lat
- wygląd nie ma dla mnie znaczenia, ale fajnie jeśli nie byłby to ktoś z całą wytatuowaną/zakolczykowaną twarzą
- chciałabym, aby trafił się ktoś, kto lubi gry rodzinne i nie skończyłoby się tylko tym, że córka się pojawi, ale nie będziemy ze sobą pisać
- nie chcę żadnej zbuntowanej małolaty, która będzie sprawiała matce masę problemów

chętnych zapraszam na pw <3

roots and wings

: ndz lut 01, 2026 7:02 pm
autor: Dante Levasseur
rodziny się nie wybiera
ale na szczęście nie trzeba się do niej przyznawać...
STATUS: AKTUALNE | 01.02
ObrazekObrazek
Poszukuję rodzeństwa, najchętniej w ilości dwóch sztuk. Konfiguracja pozostaje dowolna – mogą być więc dwie siostry, dwóch braci, a może być również brat i siostra. Podobnie dowolność pozostawiam, jeśli chodzi o ich wiek – równie chętnie przygarnę i młodszych, i starszych.
Wbrew temu co sugeruje tytuł – nie musimy się wcale jakoś bardzo mocno nie lubić. Choć mimo wszystko zakładam, że momentami relacje między rodzeństwem mogły być dość... skomplikowane (niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie miał ochoty wystawić brata lub siostry na aukcji internetowej...)

W skrócie o sytuacji rodzinnej – ojciec jest muzykiem, być może nadal nawet koncertuje ze swoim zespołem, na pewno do dnia dzisiejszego nie zdążył dorosnąć. Mniej więcej jedenaście lat temu matka pogoniła go z domu i po jakichś dwóch latach ponownie wyszła za mąż. Tym razem za policjanta, który próbował wprowadzić do domu trochę bardziej konsekwentny styl wychowania. Z kiepskim skutkiem, jeśli chodzi o Danny'ego...
Jak to się miało z pozostałymi dzieciakami? Pozostawiam do dyspozycji tych, którzy zdecydują się ich stworzyć. Choć nie ukrywam, że cudownie byłoby, gdyby przynajmniej jedno z nich złapało znacznie lepszy kontakt z ojczymem (powód do regularnych kłótni i rodzinnych złośliwości gwarantowany). Może nawet na tyle, by pójść w jego ślady, jeśli chodzi o karierę zawodową...?

bonus
Jeśli ktoś chciałby stworzyć przyrodniego brata lub siostrę (czyli dziecko ojczyma z poprzedniego małżeństwa), to również z miłością (w przeciwieństwie do Danny'ego) przygarnę! <3

kiss and tell

: pn lut 02, 2026 5:58 pm
autor: Peter Blythe
We are not ment for eachother
but you make it quite easy
STATUS: AKTUALNE | 16 /02
ObrazekObrazek
Dla Petera poszukuje jego obecnej partnerki z którą planują przyszłość. Zostali zeswatani przez podstępnych rodziców, którzy chcą wydać wielkie wesele w Toskanii i zeby sie nie musiec nawzajem dodatkowo zapraszać, to po prostu poznali młodych ze soba i patrzyli jak ci sie schodzą. Nie było to specjalnie trudne, bo oboje byli atrakcyjni, wolni, młodzi, odrobinę romantyczni i gotowi na stworzenie związku.

Po kilku randkach doszliśmy do wniosku, że mają podobne plany na przyszłość i z obiektywnego punktu widzenia do siebie pasują. Wiec byl pierwszy wspólny wyjazd, odwiedzanie rodziców, wspólne święta. Ich historia jest prosta, bo weszli w nią gotowi stworzyć związek. Jest tu jednak wyczuwalne jakieś wyrachowanie, zimno i zdaje się, że powoli Peter zaczyna zauważać, że brakuje mu szaleństwa, jakiegos spark, ktore mogłoby utrzymać ten związek dalej.


W pigulce:
- Dziewczyna w przedziale wiekowym 22-29
- Spotykają się ze sobą 3+ lata
- Na razie ani ze sobą nie mieszkają, ani nie są zaręczeni, ale to się może zmienić!
- Peter ma przyjaciółkę, która jest przeciwieństwem Kristin (robocze imie), i w której obecenie zaczął widzieć potencjalnie nową dziewczynę.
- Duzym argumentem w tym związku sa pieniadze oraz rodziny, ktore chca wspierac mlodych
- Mozemy ustalic szczegoly, jestem elastyczna, a Peter jest nowa postacią wiec do dogadania<3

kiss and tell

: czw lut 05, 2026 11:58 am
autor: Niamh R. Kilroy
I would like to watch you sleeping
Which may never happen
STATUS: AKTUALNE | 7/03
ObrazekObrazek
Niamh jest 35 letnią architektką krajobrazu, matką nastolatki oraz dziecięcą gwiazdą filmową, która od lat nie ma nic wspólnego z branżą, czy mediami. Poszukuję dla niej kobiety, która wkroczy do jej poukładanego życia i trochę (mocno) je pokomplikuje. Nie chcę narzucać konkretnej relacji, ale mam kilka pomysłów, które może przypadną komuś do gustu.

choice no. 1 Pani z podobnym (bądź takim samym zawodem), z którą rywalizowałaby w każdej kwestii. Ich relacja zaczyna się od zawodowej nienawiści i podbierania sobie projektów. Spotykają się na bankietach, gdzie wymieniają złośliwości, ale pod spodem kryje się fascynacja. Ta kobieta może być ucieleśnieniem wszystkiego, czym Niamh gardzi (kocha luksus, flesze, wywiady), a jednocześnie jako jedyna rozumie ciężar bycia kobietą sukcesu w męskim świecie budownictwa. Ich romans byłby tajemnicą, która mogłaby zrujnować obie ich kariery.

choice no. 2 Dziennikarka, która pisze książkę o "upadłych dziecięcych gwiazdach lat 2000" (czy coś w podobnym stylu) i za cel postawiła sobie dotarcie do Niamh. Kilroy chce, by świat o niej zapomniał, a ta kobieta chce, by świat ją zrozumiał. Zaczęłoby się od wzajemnej niechęci, bo Niamh nie wraca do lat młodości i usilnie unika kontaktu z ludźmi, którzy wiedzą cokolwiek na temat jej kariery aktorskiej. Pojawienie się wścibskiej i nieustępującej dziennikarki byłoby jej bardzo nie na rękę, ostatecznie jednak nieco by zmiękła i odpuściła (z niewiadomego mi jeszcze powodu).

choice no. 3 Córka bogatego klienta. Byłaby to relacja całkowicie nieprofesjonalna (co w żaden sposób nie pasuje do mojej postaci), oparta przede wszystkim na wzajemnej fascynacji, z tym, że dla Niamh na tym to wszystko by się kończyło. Wymiana spojrzeń i nic nieznaczący flirt byłyby tym, na co byłaby w stanie sobie pozwolić. Niestety ku jej (nie)zadowoleniu dziewczyna (tutaj zależałoby mi na tym by dzieliło je przynajmniej kilka lat) byłaby bezczelna, bezpośrednia i nie rezygnująca szybko z tego co sobie upatrzyła. Mogłaby nawet sabotować pracę Niamh żeby opóźnić zakończenie projektu. Niewinny flirt i niby przypadkowe spotkania na budowie szybko przybrałaby nieco bardziej intymny charakter.

choice no. 4 Stażystka (tutaj również zależałoby mi na dość młodym wieku i także byłaby to relacja pozbawiona profesjonalizmu) w firmie Kilroy. Mogłoby zacząć się od zwykłej fascynacji osobą Niamh - kobiety, która dzięki ciężkiej pracy doszła na szczyt kariery zawodowej. Niamh zostałaby jej mentorką, dostrzegając w dziewczynie dar do tego, co poza córką kocha najbardziej. Chciałaby przekazać jej całą swoją wiedzę i przez wzgląd na to spędzałyby ze sobą wiele czasu, również poza godzinami pracy. Potem już samo by się potoczyło.

Są to tylko propozycje, jestem otwarta na zupełnie coś innego, bądź zmiany w tych powyższych.

Od siebie dodam, że:
- nie zamierzam uciekać
- odpisuję regularnie
- nie zakładam, że coś nam z tego wyjdzie, ale fajnie by było. Wszystko zależy od tego jak będzie nam się razem pisało

ZAPRASZAM NA PW <3

kiss and tell

: czw lut 05, 2026 10:43 pm
autor: Liyana Sinclair
You and I drink the poison from the same vine
I love it and I hate it at the same time
STATUS: SPRZEDANE | 05/02
ObrazekObrazek
Liyana kiedyś miała wszystko. Raczej normalną rodzinę, grupkę znajomych, całkiem fajne życie w Corner Brook, a przede wszystkim dość mocno sprecyzowaną przyszłość. Teraz z tego wszystkiego zostały jej wspomnienia, z rodzaju tych bolesnych. I brat, który odsiaduje wyrok w więzieniu za morderstwo.

You are like me.
Lina jest nieufna i niełatwo przychodzi jej budowanie relacji. Unika zobowiązań i nie angażuje się w obawie, że mogłaby się za bardzo odsłonić. Zwłaszcza, że mocno dba o to, żeby jak najmniej osób znało jej przeszłość.
Powoli - jakoś - przebijasz się przez te mury. Może na początku to nie jest łatwe, może spoglądacie na siebie spod byka, może irytuje cię jej beztroskie podejście, a przynajmniej to, z czym je mylisz. Ale coś się zaczyna między wami dziać, choć żadnemu nie jest to na rękę.
Nie wiecie jeszcze, że skrzywdził was ten sam człowiek, choć w zupełnie inny sposób. A wy tak naprawdę stoicie po dwóch stronach barykady.

TAK WŁAŚCIWIE O CO CHODZI?

- Szukam mężczyzny, który około dekadę temu stracił kogoś bliskiego. Dziewczynę/narzeczoną/siostrę - tutaj dowolnie. Dziewczyna została zamordowana przez brata Liyany, za co ten został skazany na dożywocie.
- On i Lina poznając się, nie mają pojęcia, że łączy ich tamto zdarzenie sprzed lat.
- Chciałabym stworzyć tę historię od początku, budować ją wątek po wątku, bez pośpiechu i zobaczyć dokąd nas ona zaprowadzi. Nie jestem osobą, która umawia się na konkretne scenariusze, endgejmy, lubię, kiedy fabuły moich postaci żyją trochę swoim życiem.
- Jestem elastyczna i wiele kwestii da się ze mną na luzie dogadać, mam jakieś swoje ogólne założenia, co do tej historii, ale wszystko jest kwestią uzgodnienia.
- Zazwyczaj mam sporo pomysłów, zależy mi na tym, żeby nie narzucać zbyt dużo względem tej postaci, na pewno wszystko doszlifujemy pod siebie.
- To byłby prawdopodobnie trzon fabularny Liny, chciałabym to potraktować poważnie, zresztą tak zazwyczaj traktuję swoich współgraczy i bardzo liczę na to samo.
- Jeśli ktoś chciałby zerknąć, jak piszę to można to sprawdzić na mojej drugiej postaci.
- Lubię dramy na fabule, nie między graczami i generalnie myślę, że idzie się ze mną dogadać w wielu kwestiach :)
- Zapraszam serdecznie, bardzo liczę, że uda mi się znaleźć współtowarzysza w tej fabularnej przygodzie. <3

all the ties that bind

: czw lut 05, 2026 11:18 pm
autor: Catherine Bennett
Said I'll always be a friend
Took an oath, I'mma stick it out till the end
STATUS: AKTUALNE 25/02/2026
ObrazekObrazek
Większość osób rozpoczyna swoją dziecięcą przyjaźń od córki najlepszej przyjaciółki mamy (czasem zwanej nawet ciotką ze względu na ich bliskość). Zdarzają się tacy, którzy po prostu zaczynają ze sobą rozmawiać podczas przerw w szkole, a reszta dzieje się sama.
Ale nie my!

Ciężko powiedzieć kiedy dokładnie zawiązała się między nami nić porozumienia. Za to bardzo jasno można wskazać moment, gdy zostaliśmy przyjaciółmi: dywanik i dyrektora szkoły za wdanie się w bójkę. Żadne z nas nie mogło patrzeć na starszych chłopców próbujących nas dręczyć, ale tylko jedno z nas zdecydowało się wybić któremuś ząb (mleczny, niestety). To właśnie wtedy, pod oceniającym spojrzeniem dorosłych rozpoczęła się nasza piękna (albo i nie), wspólna przygoda trwająca prawie dwie dekady.

Jesteśmy dla siebie w złych oraz dobrych chwilach, wspieramy się i niezmiennie spotykamy się przynajmniej raz w miesiącu. Nie przyjmujemy odmowy. Wiemy o sobie wszystko (nawet więcej niż byśmy czasami chcieli) i stajemy za sobą murem - nawet jeśli czasem sami mamy ochotę nadziać drugie na nóż. Przypadkowo. Pięćdziesiąt razy.




Krótko: poszukuję przyjaciół Catherine. Tych na dobre i na złe. Chciałabym, aby byli wiekowo zbliżeni do mojej pani. Zawód, płeć, status czy sytuacja rodzinna - wszystko do dogadania!
Proszę o kontakt na priv <3

kiss and tell

: pt lut 06, 2026 9:28 pm
autor: audrey harrison
BONUS QUEST: LOVE.EXE
(tryb: slow & soft)
STATUS: AKTUALNE | 06/02
ObrazekObrazek
Gdzieś pomiędzy muralami z dinozaurami, szkicami robionymi w autobusie i nocnym wypatrywaniem konstelacji, Audrey natyka się na nią. Na dziewczynę, która nie ucieknie, kiedy usłyszy "a wiesz, że welociraptory były wielkości indyka i miały pióra?", tylko usiądzie obok przy rysowaniu i zapyta "mogę zobaczyć?”.

To nie będzie wielkie przeznaczenie (chyba?) ani miłość od pierwszego wejrzenia rodem z romansu (raczej?). Bardziej wspólna droga do szkoły (super, jakby były rówieśniczkami i żeby ich życie toczyło się też wokół liceum), wymiana komiksów, śmiech nad głupimi memami i to dziwne uczucie, kiedy nagle chcesz widywać jedną osobę częściej niż inne.

cel questa: znaleźć dziewczynę, przy której Audrey może być sobą - trochę geekiem, trochę artystką i trochę chodzącą encyklopedią.

achievement badge specjalnie dla ciebie: AUDREY! Ale również motyle w brzuchu, nowe inspiracje do fanartów i ktoś, kto spojrzy na ciebie tak, jak ona patrzy na gwiazdy.

zapis gry: w toku; nie obiecuję endgejmu, ale obiecuję, że będzie fajnie!

od siebie dodam, że na forum jestem długo, statystyki mam niezłe, więc jeśli masz ochotę pograć małolatą, to najszybciej złapiesz mnie na koncie zaylee ] albo na dc: bubek2094

all the ties that bind

: pn lut 09, 2026 11:35 am
autor: Jamie Park
Sugar and Spice
And something nice
STATUS: AKTUALNE | 5/03
ObrazekObrazek
Zróbmy sobie fabrykę czekolady!
Pomysł totalnie otwarty na to, co może nam z tego wyjść. Zasadza się o jedno. Jamie wreszcie zrozumiała, że nie może żyć tylko i wyłącznie pracą, więc postanowiła wyszkolić sobie następce, tudzież zastępce, tudzież partnera!
Może to być jedna z dziewczyn pracujących w cukierni, może to być ktoś nowy. Może to być mistrz cukiernictwa, który zacznie się sprzeczać z nią odnośnie tego, jak udoskonalić przepisy babć, zgromadzone przez lata. Może być nieporadny! Wymyślimy sobie zabawne gry! Może będzie z tego potencjał na wielką przyjaźń! Może na romans, jeśli to będzie pan! Może na nie wiem! Hej! Rozpuśćmy razem trochę czekolady! Zagniećmy trochę ciasta! Zróbmy creampie! :awkward: