roots and wings
: pn lut 16, 2026 8:52 pm
I'm gonna stand by you
poszukiwania siostry/brata
STATUS: aktualne 25/02
Byliśmy dla siebie, gdy nie było problemów. Razem zdobywaliśmy kolejne siniaki i małe blizny po zabawach na zewnątrz. Razem buntowaliśmy się przed pójściem spać. Razem narzekaliśmy na wszystko. Byliśmy zgranym duetem i wiedzieliśmy, że świat jest nasz!
Dopóki nasza matka nie usłyszała diagnozy, a dotychczasowe życie nie rozpadło się na kawałki.
Byliśmy dla siebie dalej, chociaż nieco inaczej. Musiałam wstąpić w rolę rodzica, przecież widziałaś, że ojciec nie daje rady z tym wszystkim. Matka nie była w stanie zadbać o nas jak kiedyś. Być może byłam zbyt opiekuńcza. Być może padły słowa, które nie powinny paść, ale jakoś się trzymamy. Bo czy zostało nam coś innego?
Poszukuję rodziny, a w szczególności brata lub siostry młodszych od Cath (myślę, że tak do 25 lat maksymalnie, ale możemy negocjować!)
Z założenia Catherine dowiedziała się o chorobie matki, gdy ledwo skończyła 18 lat i jako najstarsza z rodzeństwa po wycofaniu ojca w pracę weszła w rolę trzeciego rodzica i opiekunki matki. Wiadomo, że ich matka umrze (wcześniej jednak sporo namiesza lub namieszała w ich życiu - szczegóły mogę podać na priv!).
To czy rodzeństwo dalej trzyma się razem czy oddala od siebie możemy ustalić sami. Może się wzajemnie wspierają, a może oddalają od siebie coraz bardziej? Jestem otwarta na wszystko, nie uciekam!
Kontakt privką lub na discordzie: szyszata
Dopóki nasza matka nie usłyszała diagnozy, a dotychczasowe życie nie rozpadło się na kawałki.
Byliśmy dla siebie dalej, chociaż nieco inaczej. Musiałam wstąpić w rolę rodzica, przecież widziałaś, że ojciec nie daje rady z tym wszystkim. Matka nie była w stanie zadbać o nas jak kiedyś. Być może byłam zbyt opiekuńcza. Być może padły słowa, które nie powinny paść, ale jakoś się trzymamy. Bo czy zostało nam coś innego?
Poszukuję rodziny, a w szczególności brata lub siostry młodszych od Cath (myślę, że tak do 25 lat maksymalnie, ale możemy negocjować!)
Z założenia Catherine dowiedziała się o chorobie matki, gdy ledwo skończyła 18 lat i jako najstarsza z rodzeństwa po wycofaniu ojca w pracę weszła w rolę trzeciego rodzica i opiekunki matki. Wiadomo, że ich matka umrze (wcześniej jednak sporo namiesza lub namieszała w ich życiu - szczegóły mogę podać na priv!).
To czy rodzeństwo dalej trzyma się razem czy oddala od siebie możemy ustalić sami. Może się wzajemnie wspierają, a może oddalają od siebie coraz bardziej? Jestem otwarta na wszystko, nie uciekam!
Kontakt privką lub na discordzie: szyszata
