Strona 37 z 37

kiss and tell

: sob lut 21, 2026 1:13 am
autor: Matheo Bachmann
The Ghost of the Past
Czyli kobieta, od której nie może uciec
STATUS: AKTUALNE | 21/02
ObrazekObrazek
Nie umiem pisać ładnych szukajek, więc krótko i na temat; szukam dla Theo pani, która była jego pierwszą i jedyną miłością jak do tej pory :cenzurowicz:
Relacja będzie mocno skomplikowana i chciałabym, żeby rozwinęła się w postach. W którą stronę, tego nie wiem, to by się zobaczyło; może będą żyli długo i (nie-)szczęśliwie, może przegadają sprawę i zostaną znajomymi, albo rozerwą się (albo swoje ciuchy) na strzępy? Cholera wie. Zobaczymy - będzie duuużo dramek i sprzecznych emocji w tych grach na pewno.

O postaci:
- Wizerunek w gifie Charlize Theron, ale może być dosłownie ktokolwiek, nie ma to dla mnie znaczenia
- Rocznik '88-'83, czyli 38-42 lat
- Nie musi to być nowa postać; nie widzieli się i nie słyszeli grubo ponad dekadę, pewnie nie myśleli o drugiej osobie do niedawna
- Zawód w sumie obojętny, może być w biznesie, w modzie, w czymkolwiek, widzę ją w swojej głowie zawsze bardzo fancy ubraną, red lipstick and all that
- Z charakteru; wie jak manipulować ludźmi, jak okręcić ich wokół palca
- Moralność bardzo szara, definitywnie nie będzie z niej rycerza w lśniącej zbroi

Więcej info na PW, będzie super, zapraszam <3

kiss and tell

: sob lut 21, 2026 1:08 pm
autor: Harold Carnegie
our forever
was supposed to be longer
STATUS: AKTUALNE | 21/02
ObrazekObrazek
Poznali się przez wspólnych znajomych, a ona od razu wpadła mu w oko. Była ładna, uśmiechnięta, a w dodatku też wygadana. Nić porozumienia nawiązała się między nimi niemal od razu, ale ich relacja była dość burzliwa. Początkowo bowiem łączył ich głównie romans, którego on nie chciał określić mianem związku, trochę jakby wodząc ją za nos.
Był młodym chłopakiem, bał się zobowiązań oraz tego, co mogło z ich relacji wyniknąć. Nie potrafił się zadeklarować, a kiedy w końcu to zrobił, cały ten związek nie potrwał długo. Kłócili się, zrywali, a wszystko po to, aby chwilę później zejść się na nowo. Nie potrafili ze sobą być, ale też nie umieli z siebie zrezygnować, aż w końcu ona zdecydowała się powiedzieć temu pas.
Odeszła, ponieważ wiedziała, że on nie był gotów dać jej tego, czego wówczas od niego chciała.
Wpadli na siebie dość niedawno, kiedy kolejny wieczór spędzał samotnie w barze. Wypili drinka, przegadali kilka długich godzin, a magia wspomnień i chemia, która najwyraźniej nie zniknęła, sprawiła, że razem wrócili do jego mieszkania. Po wspólnie spędzonej nocy zniknęła, a jednak w jego głowie udało jej się zadomowić.
Przypomniała mu bowiem o tym, co kiedyś było między nimi d o b r e.


- wiekowo najlepiej tak 32-35 lat
- poznali się w szkole średniej, a ile trwał ich związek i dlaczego dokładnie się rozpadł, to już sobie ustalimy; w karcie w sumie wspominałam też, że list polecający na studia napisał jej ojciec jego ówczesnej dziewczyny, więc fajnie byłoby, gdyby miała ojca prawnika lub sędziego, ewentualnie jakiegoś prokuratora
- co dalej również ustalimy wspólnie, a w zasadzie rozegramy, bo nie chcę planować niczego z góry
- minimum jeden post na 4-5 dni, ale więcej mile widziane!
- gram, nie uciekam, a po szczegóły zapraszam na pw <3

kiss and tell

: ndz lut 22, 2026 2:46 pm
autor: Frostine Paradis
Skok na bank
bo po co główkować, skoro można się wzbogacić łatwym kosztem?
STATUS: nieaktualne | 06/03
ObrazekObrazek
W dużym skrócie - Frostine odziedziczyła dość sporą fortunę po ojcu. Z pewnością jest to informacja dość powszechna, choć ona sama raczej nie chwali się swoim majątkiem, żyjąc jak w przeszłości, tylko że z dużo spokojniejszą głową w kwestiach finansowych. Z pewnością jednak może znaleźć się ktoś, kto pomyśli, że Paradis da się łatwo owinąć wokół małego paluszka u dłoni, tym samym zapewniając sobie dobrobyt na resztę życia. Z przykrością natomiast informuję, że to się nie uda :hihi: A wręcz mogę zasugerować, że to Frostine wygra tą potyczkę, gdyż owy ktoś zamiast z pieniędzmi skończy z... uczuciami.

Warto wspomnieć, że Frostine jest dosyć specyficzną osobą, więc proponuję zapoznać się z jej kartą postaci zanim przejdziemy dalej!

❄︎ Nie szukam złodzieja, który zostawi moją pannę na lodzie, to tak jakby coś :lol: Zaproponowałam jedynie wstępne motywy, jakie mogą kierować Twoją postacią w celu zbliżenia się do Frostine. Natomiast przemiana tego w prawdziwe uczucia jest wymogiem koniecznym, bez względu na to czy będzie to coś dłuższego czy też nie.
❄︎ Jeśli fragment z "leceniem na kasę" nie do końca ci pasuje, daj znać! To tylko wstępny pomysł, jaki akurat mam w głowie. Możemy ugryźć to inaczej, ja chętnie się dogadam :slodziaczek:
❄︎ Potencjalny endgame! Bardzo chciałabym, by nam to tak wyszło, natomiast jeśli coś nam nie kliknie - trudno. Na siłę też nie ma co działać! Bardzo jednak prosiłabym, by mówić jak coś nie gra, bez znikania bez słowa <3
❄︎ Wstępnie mogę zaproponować slow burn, który przede wszystkim pasuje do natury mojej postaci. Frostine z pewnością będzie potrzebować trochę czasu, by nie tylko komuś zaufać, ale i obdarzyć go uczuciem na tyle, by się nim podzielić (szczególnie przy tych finansowych zamieszaniach). Przy okazji boryka się też z traumami, więc jak ktoś ma duże pokłady cierpliwości i jest gotów rozgrywać dość ciężką postać - zapraszam :hopsa:
❄︎ Zawód i status materialny dowolne, co do wieku to myślę że może być to osoba zarówno starsza, jak i młodsza, ale tak w granicy 21-38 lat.
❄︎ Płeć? Dowolna, chociaż przy postaci kobiecej postawiłabym również na rozegranie w jakiś sposób zrozumienia orientacji u mojej postaci, gdyż dotychczas miała raczej styczność z płcią przeciwną. Ale to możemy jeszcze dogadać <3
❄︎ Zależałoby mi również na tym, by była to osoba dość świadoma emocjonalnie, która pomogłaby Frostine nauczyć się poprawnie kochać drugiego człowieka i ogółem pomóc jej zacząć pokazywać to, co siedzi głęboko w jej środku. Jak mówiłam, postać może być trochę wymagająca i praca z nią będzie żmudna, ale może właśnie kogoś akurat to skusi.
❄︎ Z tego powodu też mówię kategorycznie nie jeśli chodzi o brutalność i toksyczność w relacji. Starczy dziewczynie tych traum :lol:
❄︎ Jakiś punkt ci nie odpowiada? Pisz i tak, dogadamy się :zakochan:
❄︎ A tak serio to zapraszam, no nawet fabularnie zapłacę, kasę dziewczyna ma :lol:

Do kontaktu tradycyjnie zapraszam na pw do Daphne van Laar lub na mój discord - shad0wlin_ :slodziaczek:

roots and wings

: wt lut 24, 2026 8:52 am
autor: William N. Patel-Noriega
jesteś moją córką
a ja o tym nie wiem
STATUS: AKTUALNE | 24/02
ObrazekObrazek
Wymyśliłam sobie, że William jak był bardzo młodym chłopakiem to zrobił dziecko, o którym istnieniu nie miał pojęcia. Matka po prostu zniknęła z jego życia bez śladu i żył sobie spokojnie aż do teraz. Bo teraz jego córka ma te 16/17 lat i uznała, że to odpowiedni moment żeby wreszcie poznać ojca i zupełnie nagle pojawia się pod jego drzwiami oznajmiając, że hej, jesteś moim ojcem. Oczywiście będzie to dla niego ogromny szok, bo raczej nie będzie startował po medal taty roku, właściwie prowadzi dosyć intensywne, mocno hedonistyczne życie singla i to mu pasuje.

Z mojej strony możesz liczyć na sporo śmiechu, na Willa miotającego się w całkiem nowej roli, do której się zdecydowanie nie nadaje, ale jeśli masz ochotę, to mogę pograć też coś na poważnie, szczególnie, że myślę, że taki wątek nadaje się też na różne dramaty. Ogólnie zapraszam, można się ze mną dogadać, będzie śmiesznie ;D

kiss and tell

: śr lut 25, 2026 9:30 pm
autor: Rafael Perez
Kochanka
„zanim umrę, chcę z tobą...”
STATUS: AKTUALNE | 25.02
ObrazekObrazek
“Y si fuera ella
quien me sacara de esta soledad…”
W opcji pierwszej:
Może jesteś kobietą, która już wszystko zbudowała. Masz nazwisko, pozycję, własne projekty i ludzi, którzy czekają na twoją decyzję. Może masz też męża, dzieci, zobowiązania, które wypełniasz bez zarzutu. I może właśnie dlatego potrzebujesz miejsca, w którym nie jesteś filarem, tylko kobietą. Przy mnie możesz zdjąć kontrolę z ramion. Ja przy tobie nie jestem profesorem, ojcem ani człowiekiem sukcesu, tylko mężczyzną, który pozwala sobie na szczerość. Niczego sobie nie obiecujemy, doskonale wiedząc, że żadne z nas nie przewróci świata do góry nogami. A jednak wracamy do siebie od już dłuższego czasu, jak do spokojnej zatoki, w której można przeczekać sztorm.

W opcji drugiej:
A może jesteś studentką. Nie dziewczyną zapatrzoną w wykładowcę, lecz kimś, kto wie, czego chce. Ambitna, skupiona, błyskotliwa. Może początkowo widziałaś we mnie narzędzie — drzwi, które można uchylić, nazwisko, które może otworzyć kolejne. Może to wyczułem, a mimo to pozwoliłem ci zostać bliżej. I coś zaczęło się zmieniać. Chemia nie była młodzieńczą fascynacją, tylko rozmową, która przeciągała się do późna. Bliskość nie była impulsem, tylko świadomym wyborem. Wiesz, że nie zostawię żony, a ja wiem, że tego nie oczekujesz. A jednak między nami jest więź, której nie da się sprowadzić wyłącznie do ambicji czy ciała.

Niezależnie od tego, którą z nich jesteś, łączy nas jedno: świadomość. To nie jest wielka miłość z planem na wspólną przyszłość. To relacja, która trwa już jakiś czas, ma swoją historię, swoje powroty i swoje ciche zasady. Bliskość, która nie burzy fundamentów, ale daje oddech.
I może właśnie dlatego jest tak niebezpieczna.

***

✧ Szukam osoby do rozegrania relacji, która trwa już od jakiegoś czasu i nie jest ani wielkim romansem, ani jednorazową przygodą. Najlepiej od kilku miesięcy, czy nawet paru lat.

✧ Może to być kobieta w jego wieku — ktoś, kto ma już własny świat, sukcesy, być może rodzinę, zobowiązania i zmęczenie byciem zawsze "tą silną”. W tej relacji nie trzeba niczego udowadniać. To przestrzeń rozmowy, chemii i czułości bez obietnic. Może są dla siebie ucieczką, może lustrem, może chwilą wytchnienia między jednym życiem a drugim.

✧ Może to być studentka — ambitna, świadoma, nie dziewczyna zapatrzona w profesora, tylko ktoś, kto od początku wiedział, czego chce. Być może na starcie była w tym kalkulacja o dostęp, możliwości, a potem pojawiło się coś bardziej niewygodnego: realna więź. Relacja dwóch osób, które wiedzą, że nie są swoją przyszłością, a mimo to są sobie bliskie.

✧ W obu wersjach ważna jest świadomość — ona wie, że Rafael nie zostawi żony, on wie, że nie tego od niego oczekuje. Nie szukam dramatu o rozwody i wielkie deklaracje, a bardziej cichego napięcia, momentów zawieszenia, przeciągających się rozmów i spojrzeń, które zaczynają znaczyć więcej, niż powinny.

✧ Relacja może być spokojna, elegancka albo trochę niewygodna, ale zależy mi na tym, żeby była czymś więcej, niż romansem w tle. To ktoś, kto go widzi, rozumie jego zmęczenie i jednocześnie staje się kontrapunktem, gdy zaczyna na nowo dostrzegać swoją żonę Marię.

✧ Nie planuję z tej relacji endgame’u. Bardziej historię o bliskości, która była prawdziwa, nawet jeśli nie miała być na zawsze, ale nigdy nie wiadomo, co przyniesie fabuła.

✧ Wiek orientacyjnie: dla wersji dojrzałej okolice 35–45 lat, dla wersji studenckiej mniej więcej 23–28 — ale nie trzymam się sztywno, jeśli pomysł kliknie.

✧ Bardzo zależy mi na postaci emocjonalnie świadomej. Bez naiwności, bez prób "ratowania go”. To relacja dwóch osób, które wiedzą, gdzie są granice i czasem właśnie dlatego je przekraczają.

✧ Reszta do dogadania — chętnie dopasuję dynamikę, tempo i szczegóły pod to, co wspólnie nam zagra. Poszukiwania dla nowej, jak i istniejącej postaci. Jeśli masz pomysł trochę obok, pisz śmiało, najlepiej na konto Michael Graham <3

all the ties that bind

: pt lut 27, 2026 4:08 pm
autor: Dante Levasseur
wrong number, right person
STATUS: NIEAKTUALNE | 04/03
ObrazekObrazek
To jedna z tych znajomości, której początek trudno byłoby właściwie określić – znali się w zasadzie od zawsze. Od wspólnie zdzieranych na podwórku kolan i łokci, poprzez obrzucanie jajkami domu nielubianej sąsiadki, aż po pierwsze wypalane skręty i pewnie niezbyt udaną degustację podkradzionego z domu alkoholu.
Jedna z tych dziecięcych przyjaźni, która po prostu trwa i kiedy wydaje się, że obecność tej drugiej osoby jest sprawą absolutnie naturalną – czymś, co po prostu będzie trwało ciągle.
Z tym, że takie przyjaźnie lubią kończyć się dokładnie tak samo jak się zaczynają – bez możliwości dokładnego określenia, kiedy właściwie to się zadziało. Drogi jakoś tak naturalnie się rozchodzą, telefon odzywa się coraz rzadziej i coraz trudniej jest znaleźć czas na spotkanie. A później, nie wiadomo nawet kiedy kontakt urywa się zupełnie.
I to właśnie przytrafiło się im.
Aż do… przypadkowo wysłanego smsa na numer, który w zasadzie nie powinien nawet być już aktualny? Pomyłkowego połączenia? Nieplanowanego spotkania w miejscu, w którym kiedyś przesiadywali wspólnie jako dzieciaki…? Mniej lub bardziej absurdalnych możliwości na odświeżenie kontaktu jest całkiem sporo, coś z pewnością da się wybrać, żeby przekonać się, dokąd miałoby to zaprowadzić…

Krótko i konkretnie – poszukuję dawnej przyjaciółki, z którą kontakt urwał się dobrych kilka, jeśli nie kilkanaście lat temu. W wieku raczej zbliżonym do Dantego, żeby faktycznie mieli okazję dogadać się jeszcze jako dzieciaki.
Cała reszta – absolutnie dowolna i do wspólnego ustalenia.

kiss and tell

: pt lut 27, 2026 9:50 pm
autor: Hailey Meachum
bitch perfect..
z cyklu nie jest tylko pustą blondi.
STATUS: AKTUALNE | 27/02
ObrazekObrazek
Hailey nie miała łatwo w życiu, gdy zmarł jej ojciec posypał jej się świat i spojrzenie na to co dookoła ją otaczało. Najważniejszy facet w jej życiu, jedyna granica którą dzieliła ją od ukręcenia matce łba. Chciała być dobra, skończyć szkołę i... próbować nie skończyć na ulicy, zarabiając tyłkiem. Chciała coś więcej nic bycie modelką, sprzedawanie się za pieniądze. Pogubiła się jednak w pewnej chwili i była o krok od.. zgwałcenia. Uciekła w popłochu bo była wtedy nastolatką, nie mogła iść na studia z taką średnią, chciała zostać aktorkę, w tym upatrywała dla siebie szansy.
Poszukuje panów sztuki dwie.

1) To ktoś z jej kręgów, dawna miłość w szkole i poza nią. Chłopak jednak pochodzący z wyższych stref, takich w których osoby jej pokroju to nędzne stworzenia. Zresztą jego matka zawsze nią gardziła gdy odwiedzała ich progi. Uczyli się razem i chodzili do tej samej klasy, więc musi to być konkretnie ktoś w jej wieku. Nie narzucam wielkiej miłości z tego, ale musiał być wyrozumiały wobec niej i całkiem odmienny niż wskazywałby jego stan konta. Gdy zostawali sami działa się dziwna magia, był także jej pierwszym facetem. Sentyment został do tej pory, a ona śledziła jak radzi sobie na studiach czy ogólnie to jaki tor kariery wybrał. Jakby co, mogą mieć choćby kontakt sms dalej. Ale pytanie czy byłby w stanie postawić się trochę rodzinie w kwestii doboru partnerki. Może mieć z góry ustalone życie, w którym nie czuje się sobą, może mieć kogoś ze swoich sfer, a równie dobrze dopiero co zerwać z narzeczoną. Fajnie aby była chemia i odżyły wspomnienia.

2)Ktoś kogo do końca nie zna, a z kim miała styczność gdy miała 18 lat może. To ktoś kto może mieć nawet 30+. Najlepiej fotograf czy jakiś łowca talentów związany z aktorstwem czy modelingiem. Poznali się dawno temu przy okazji jej początków. Może był w gronie tych drani, którzy próbowali się do niej dobierać? A może wręcz przeciwnie - jak książę na białym rumaku ją uratował, tracąc przy tym posadę? Wybór ścieżki jest dowolny bo wciąż może mieć swoje ciemne myśli za uszami, nie koniecznie widzieć w niej coś więcej niż chęci. Może widzieć w niej jedynie wygląd, ciało. Na pewno to postać, która może być skomplikowana, ciemna, niekoniecznie bardzo dobra. Fajnie jednak byłoby to podłączyć pod element tej historii z przeszłości, może zagrać jakieś retro. Opcji jest wiele, myślę też że ich spotkanie na nowo może odpalić w jej demony, koszmary, przykre wspomnienia tamtej chwili.


Śmiało zapraszam na pw, poznamy się, obgadamy, pozmieniamy co trzeba i dogadamy się w miarę możliwości. ( HERE WE GO, AGAIN!)

kiss and tell

: ndz mar 01, 2026 12:47 pm
autor: montgomery morin
chains of love are cruel
i shouldn't feel like a prisoner
STATUS: AKTUALNE | 01/03
ObrazekObrazek
Poznaliśmy się po moim recitalu, lata temu. Z kieliszkiem szampana w dłoni, znudzony wysłuchiwałem, jak to mój występ był doskonały, jak otarłem się o perfekcję, jak zasługuję na wszystkie te peany zapętlone przede mną jak mantra. Ty - perły, jedwab, elegancja, która prosi się o posłuch - podeszłaś, mówiąc:

— W trzeciej wariacji za bardzo przyspieszyłeś. Celowo?

To nie była krytyka, tylko uważność. I tyle wystarczyło, żebym po raz pierwszy poczuł się widziany na salonach, na których zwykle byłem tylko częścią dekoracji.

Od tamtej pory, tylko przy Tobie mój świat potrafi na chwilę się zatrzymać. Lubię myśleć, że mnie rozumiesz, bo wychowaliśmy się w tych samych kręgach, w domach, w których nie brakuje niczego oprócz miłości, w których ciszę przy kolacyjnym stole da się kroić nożem, a skandale zamiata pod dywan tak skutecznie, że po latach widać tylko idealnie prostą linię.
Znasz ten świat. Nasz świat. Fundacje. Bankiety. Blichtr i obrzydliwość ludzkiej pychy, splecione razem jak węzeł gordyjski.

I dlatego rozumiesz, że o niektórych rzeczach zwyczajnie nie mówi się na głos. Może zatem wiesz o mojej chorobie — tej, która powoli odbiera mi kontrolę nad dłońmi i sprawia, że każdy recital może być ostatnim, a może wolisz nie wiedzieć, ignorując oczywiste jej symptomy.
A może to ja wiem o czymś z Twojej przeszłości — o romansie, o błędzie, o decyzji podjętej zbyt szybko. Albo tylko się domyślam.

Chętnie wspólnie ustalę:
- czy jest między nami miłość?
- dlaczego, choć jesteśmy ze sobą już długo, nigdy nie wzięliśmy ślubu?
- czy mamy, albo chcemy mieć dzieci?
- a może na naszej drodze staje bezpłodność jednego z nas? stracona ciąża? romans, który wszystko zniszczył?
- czy domyślasz się okoliczności śmierci mojego ojca (spoiler: nie był to aż tak czysty przypadek, jak pisano w gazetach)?

Zaznaczam uczciwie: to prawdopodobnie nie będzie historia z happy endem, tym bardziej, że na drodze Monty’ego stanie ktoś z przeszłości — ktoś, kto wie o nim więcej niż inni i może rozbić misternie budowaną fasadę. Bo bycie z Morinem to nie tylko prestiż i nazwisko. To także ogromne ryzyko.

W skrócie:
Naoglądałem się Love Story i wzięło mnie na klimaty old money, pełne dramatów i skandali owiniętych jedwabną wstążką. Dlatego też szukam dla Monty'ego narzeczonej do trudnej i pełnej komplikacji relacji prowadzonej pod osłoną luksusu, konwenansów i kurtuazji.
Monty jest skrzypkiem światowej klasy, od kilku lat zmagającym się z chorobą, która niedługo pewnie zakończy jego karierę. Morin jest chłodny publicznie, lojalny prywatnie, ale emocjonalnie zamknięty, szczególnie po tragicznej śmierci jego przemocowego ojca, w którą Monty był zamieszany. Czy jego narzeczona wie o jego sekretach, czy nadal pozostaje nieświadoma - jest oczywiście do ustalenia.

Nie narzucam zawodu, narodowości ani imienia czy zawodu Twojej postaci. Zależy mi tylko na kimś we względnie zbliżonym wieku (powiedzmy 28-40 lat, bo jestem otwarty na różne opcje!), i z podobnego, arystokratycznie-luksusowego tła.

O mnie:
Szukam kogoś, kto ma ochotę na złożony i długofalowy wątek, i nie boi się dramatu, i potrafi w przecinki. Na forum jestem od początku jego istnienia, nigdzie się nie wybieram, chętnie podrzucę próbki postów. Lubię dramatyzować, lubię dywagować o postaciach, jak się wkręcę w wątek, to zawsze całym sercem.
Zapraszam na PW jeśli masz ochotę coś ustalić <3

kiss and tell

: ndz mar 08, 2026 8:35 pm
autor: Melanie Campbell
dwa razy do tej samej...
ale raz można się wykąpać.
STATUS: AKTUALNE| 08-03
ObrazekObrazek
Melanie. Melanie Campbell
Prawniczka z zasadami. Zbyt twarda, by się łamać. Zbyt uczciwa, by zapominać.
Kilka lat temu był on.
Facet, który znał ją zanim zaczęła chować emocje za paragrafami.
Miłość, chaos, decyzje podjęte zbyt szybko — i rozstanie, które nigdy nie zostało naprawdę zamknięte.
Teraz Melanie ma stabilną pracę, renomę i życie pod kontrolą.
Problem w tym, że przeszłość właśnie postanowiła wrócić.
Niektóre sprawy po prostu nie pozwalają o sobie zapomnieć.


Szukam gracza na rolę jej byłego partnera — mężczyzny, który:

✓ był dla niej kimś więcej niż tylko „eks”, było to konkretne uczucie i jedna z najbardziej poważnych relacji w jej życiu, miłość i zrozumienie, może nawet i wielkie wspólne plany,

✓ zniknął z jej życia z ważnego powodu (konflikt, zdrada, strach, sprawa karna, wyjazd z kraju, kariera, inna kobieta czy nawet rodzina w tle - ustalmy to wspólnie, jestem elastyczna),

✓ po latach pojawia się ponownie, burząc jej poukładany świat, wraca do miasta czy ogólnie do jej życia w przypadkowy sposób, może to być także powiązane z jej zawodem.

To nie musi być słodki romans — bardziej dramat, slow burn, relacja z bagażem, nie muszą nawet kończyć razem, niech to się toczy i samo klei gra po gierce aż ocenimy co z nimi będzie.
Dużo przestrzeni na rozwój postaci, retrospekcje i trudne wybory, a w tym ten jeden - czy między nimi wciąż jest to uczucie? Drama z dzieckiem czy jej ciążą gdy znów się dadzą zapomnieć? Drama gdy spotka go z inną na mieście? Ciągłe powroty i schodzenie się aby znów na nowo koncertowo to spierdolić. Niech będzie tutaj ogień, który czuć od razu gdy są razem w jednym pomieszczeniu.

Ewentualnie przygarnę każdą nową, świeżą relacje z rozwojem i historią w tle. Do uzgodnienia.

Śmiało zapraszam na PW! To tam ustalimy szczegóły tej relacji, wiek czy też wiz. Nie mam wielkich wymagań i myślę, że rozmawiając o tym wątku i dając od siebie oboje możemy skleić fajną historię! <3