all the ties that bind
: pt lut 27, 2026 4:08 pm
wrong number, right person
STATUS: NIEAKTUALNE | 04/03

To jedna z tych znajomości, której początek trudno byłoby właściwie określić – znali się w zasadzie od zawsze. Od wspólnie zdzieranych na podwórku kolan i łokci, poprzez obrzucanie jajkami domu nielubianej sąsiadki, aż po pierwsze wypalane skręty i pewnie niezbyt udaną degustację podkradzionego z domu alkoholu.
Jedna z tych dziecięcych przyjaźni, która po prostu trwa i kiedy wydaje się, że obecność tej drugiej osoby jest sprawą absolutnie naturalną – czymś, co po prostu będzie trwało ciągle.
Z tym, że takie przyjaźnie lubią kończyć się dokładnie tak samo jak się zaczynają – bez możliwości dokładnego określenia, kiedy właściwie to się zadziało. Drogi jakoś tak naturalnie się rozchodzą, telefon odzywa się coraz rzadziej i coraz trudniej jest znaleźć czas na spotkanie. A później, nie wiadomo nawet kiedy kontakt urywa się zupełnie.
I to właśnie przytrafiło się im.
Aż do… przypadkowo wysłanego smsa na numer, który w zasadzie nie powinien nawet być już aktualny? Pomyłkowego połączenia? Nieplanowanego spotkania w miejscu, w którym kiedyś przesiadywali wspólnie jako dzieciaki…? Mniej lub bardziej absurdalnych możliwości na odświeżenie kontaktu jest całkiem sporo, coś z pewnością da się wybrać, żeby przekonać się, dokąd miałoby to zaprowadzić…
Krótko i konkretnie – poszukuję dawnej przyjaciółki, z którą kontakt urwał się dobrych kilka, jeśli nie kilkanaście lat temu. W wieku raczej zbliżonym do Dantego, żeby faktycznie mieli okazję dogadać się jeszcze jako dzieciaki.
Cała reszta – absolutnie dowolna i do wspólnego ustalenia.
Jedna z tych dziecięcych przyjaźni, która po prostu trwa i kiedy wydaje się, że obecność tej drugiej osoby jest sprawą absolutnie naturalną – czymś, co po prostu będzie trwało ciągle.
Z tym, że takie przyjaźnie lubią kończyć się dokładnie tak samo jak się zaczynają – bez możliwości dokładnego określenia, kiedy właściwie to się zadziało. Drogi jakoś tak naturalnie się rozchodzą, telefon odzywa się coraz rzadziej i coraz trudniej jest znaleźć czas na spotkanie. A później, nie wiadomo nawet kiedy kontakt urywa się zupełnie.
I to właśnie przytrafiło się im.
Aż do… przypadkowo wysłanego smsa na numer, który w zasadzie nie powinien nawet być już aktualny? Pomyłkowego połączenia? Nieplanowanego spotkania w miejscu, w którym kiedyś przesiadywali wspólnie jako dzieciaki…? Mniej lub bardziej absurdalnych możliwości na odświeżenie kontaktu jest całkiem sporo, coś z pewnością da się wybrać, żeby przekonać się, dokąd miałoby to zaprowadzić…
Krótko i konkretnie – poszukuję dawnej przyjaciółki, z którą kontakt urwał się dobrych kilka, jeśli nie kilkanaście lat temu. W wieku raczej zbliżonym do Dantego, żeby faktycznie mieli okazję dogadać się jeszcze jako dzieciaki.
Cała reszta – absolutnie dowolna i do wspólnego ustalenia.








