Odbiór Nagród
: śr paź 21, 2026 8:01 pm
ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: bubek
za co: Blackout
realizacja: klik
cytaty:
nagroda: Zero voltage (15MC) oraz Angel in disguise (5MC)
za co: Blackout
realizacja: klik
cytaty:
Spoiler
wykonanie integracji
Szybko okazało się jednak, że Carver potrzebuje pomocy. Darling nie miała czasu na zastanawianie się ani szukanie lepszego rozwiązania, więc musiała przytrzymać konstrukcję jedną ręką, a drugą sięgnąć po chłopca. Złapała Mike'a za materiał bluzy i ostrożnie przyciągnęła go w swoją stronę, starając się nie szarpać go zbyt mocno. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, Szczerze mówiąc, mięśnie miała już tak zmęczone, że przedramiona drgały jej jak galareta.
— Dobra, mam go — wydusiła z siebie i podała rękę drugiej strażaczce, żeby ją również przeciągnąć na zewnątrz.
Dopiero kiedy upewniła się, że zarówno Bunny, jak i Mike znaleźli się poza zasięgiem niestabilnej konstrukcji, pozwoliła sobie powoli opuścić halligan. Przynajmniej taki miała zamiar. W pewnym momencie osunęła jej się ręka, a betonowa płyta z hukiem opadła na ziemię. Teddy zastygła w bezruchu, wstrzymując oddech i czekając na najgorsze. Ale nic się nie wydarzyło. Dopiero wtedy dotarło do niej, że nic nie spadło im na łby, więc odrzuciła narzędzie na bok i natychmiast dopadła do Bunny.
orazSzczególnie, że po chwili mogły usłyszeć stękanie i jak gruz nieznacznie się sypie. Bunny od razu poderwała się do góry, świecąc w tamto miejsce.
— Mike, słyszysz mnie? — zwołała, podchodząc ostrożnie bliżej.
— Sły-sze — wystękał, a Carver już nie miała wątpliwości, że dzieciak zaczął kręcić się pod gruzem.
— Jestem Bunny, a tam ze mną jest Teddy. Jesteśmy ze straży. Zaraz spróbujemy ci pomóc, ale musisz nas słuchać, okej? Nie próbuj sam się wyciągać ani ruszać nogami, bo to może tylko zaszkodzić — standardowa procedura, czyli podanie potencjalnemu poszkodowanemu bardziej personalnych informacji jak i to, że było się ze służb, żeby nieco go uspokoić i nawiązać komunikacje.
— Staram się, ale bardzo bo-li. Nie czuje już jednej nog-i — krzyknął i znowu się poruszył. — Proszę… chce już stąd wyjść.
Szybko okazało się jednak, że Carver potrzebuje pomocy. Darling nie miała czasu na zastanawianie się ani szukanie lepszego rozwiązania, więc musiała przytrzymać konstrukcję jedną ręką, a drugą sięgnąć po chłopca. Złapała Mike'a za materiał bluzy i ostrożnie przyciągnęła go w swoją stronę, starając się nie szarpać go zbyt mocno. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, Szczerze mówiąc, mięśnie miała już tak zmęczone, że przedramiona drgały jej jak galareta.
— Dobra, mam go — wydusiła z siebie i podała rękę drugiej strażaczce, żeby ją również przeciągnąć na zewnątrz.
Dopiero kiedy upewniła się, że zarówno Bunny, jak i Mike znaleźli się poza zasięgiem niestabilnej konstrukcji, pozwoliła sobie powoli opuścić halligan. Przynajmniej taki miała zamiar. W pewnym momencie osunęła jej się ręka, a betonowa płyta z hukiem opadła na ziemię. Teddy zastygła w bezruchu, wstrzymując oddech i czekając na najgorsze. Ale nic się nie wydarzyło. Dopiero wtedy dotarło do niej, że nic nie spadło im na łby, więc odrzuciła narzędzie na bok i natychmiast dopadła do Bunny.
komentarz od:Milo Rivera, śr paź 21, 2026 8:20 pm