Strona 43 z 43
kiss and tell
: pn kwie 13, 2026 9:36 pm
autor: Mara Lakefield
STATUS: AKTUALNE 13/04

Mara to psychoterapeutka po przejściach. Problemy z zajściem w ciążę, zdrada, rozwód, depresja, romanse… Zdecydowanie sama potrzebuje terapii i pomocy, ale codziennie zakłada maskę uśmiechając się od ucha do ucha i powtarzając, że na wymarzone życie. Daje z siebie wszystko, aby pomagać innym i własne problemy wrzucać pod dywan. Ucieka w krótkie przygody, romanse, żarty i szalone pomysły, aż dochodzi do momentu, kiedy zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę nie wie czego chce od życia.
I wtedy pojawiasz się
Ty. Pewnie starszy, a już na pewno znacznie bardziej dojrzały od tego zwariowanego rudzielca. Może również jesteś po przejściach? Rozwodnik? Samotny ojciec? Kimkolwiek jesteś dajesz Marze spokój i poczucie bezpieczeństwa, którego potrzebuje. Nie jest to toksyczna relacja, ale na pewno z dramatami w tle (co by się nie nudzić na fabule). Natomiast jest to relacja dwójki dorosłych ludzi, którzy niosą już za sobą pewien bagaż doświadczeń. Jest to relacja głęboka, pełna zrozumienia i wybaczenia, w której oboje się uczymy na nowo jak żyć i odkrywamy ponownie swoją własną wartość.

Dla mojej szalonej rudej, która się trochę pogubiła w życiu poszukuję Pana do relacji romantycznej. Zależy mi na emocjonalnych, głębokich rozgrywkach. Dojrzałych, ale także dramatycznych. Czy to będzie endgame? Dopóki nie sprawdzimy chemii w grze, to żadne z nas tego nie wie. Powyższy opis to taki zalążek, więc jeżeli jesteś zainteresowany/-a, to zapraszam na priv. Mam więcej pomysłów w głowie, które chętnie przegadam i nie gryzę! Czasami tylko trochę kąsam xd
kiss and tell
: ndz kwie 19, 2026 4:56 pm
autor: ash kapoori
nie wierzę w "długo i szczęśliwie"
ale mam nadzieję, że jestem w błędzie
STATUS: trwają rozmowy | 20/04

Dawno, dawno temu, żył sobie pewien chłopiec. Chłopiec, który nie sprawiał problemów i nie zadawał zbyt wielu pytań. Cichy, grzeczny i posłuszny, o ufnych oczach i trochę zbyt miękkim sercu. Udany syn, który wyrósł na człowieka, z jakiego dumny byłby każdy, nawet najsurowszy rodzin: naukowca z pasją, lekarza z przyszłością, który nigdy nie popełnia błędów. Do szczęścia brakowało mu tylko jednego...
Ashish, pochodzący z tradycyjnej rodziny imigrantów z Indii, żyje zgodnie ze scenariuszem, jaki rodzina napisała dla niego jeszcze przed jego narodzinami. Jego zadaniem zawsze było dobrze się uczyć, nie wychylać poza szereg, i dbać o honor rodziny. Od dziecka funkcjonując w przestrzeni między oczekiwaniami ojca, a własnym, skrupulatnie zachowywanym milczeniem, śpiewająco spełnił wszystkie rodzicielskie wymagania oprócz jednego. Nigdy nie znalazł sobie tej drugiej połówki.
Ash nie wierzy w „długo i szczęśliwie”, przynajmniej nie dla siebie, a to dlatego, że nigdy nie byłby w stanie kochać autentycznie, nie tracąc przy tym akceptacji i miłości rodziców. Dlatego bardziej niż w romantyczne zakończenia, wierzy raczej w kompromisy i w to, że w życiu nie można mieć wszystkiego.
I właśnie tu pojawiasz się Ty: mężczyzna, który sprawi, że po raz pierwszy Ash zada sobie jedno, proste pytanie. A co, jeśli jednak...?
Szukam postaci:
– płci męskiej, bo ku rozpaczy rodziny, Asha ciągnie właśnie ku facetom;
- najchętniej w przedziale wiekowym ±10 lat względem wieku Asha;
– z kompletnie odmiennego innego świata — najchętniej pod względem kultury, klasy, rasy i środowiska;
- kogoś, kto w przeciwieństwie do Asha, nigdy nie musiał udawać kogoś, kim nie jest...
– i kto, przede wszystkim, potrafi być cierpliwy;
Jestem otwarty na najróżniejsze możliwe scenariusze: Twoja postać może mieć własne wady, dramaty i sekrety, i im ich więcej, tym oczywiście ciekawiej. Dzieci z poprzedniego związku? Super! Przeszłość kryminalna na koncie? Bosko! Nieuleczalna choroba? Damy radę (tylko błagam, niech przynajmniej nie będzie śmiertelna!). Jednym słowem, jest to wstępny zarys raczej klimatu relacji, którego szukam, a nie z góry narzucona fabuła.
Uprzedzam przy tym, że Ash nie jest łatwy w obyciu. Cierpi na pracoholizm i dość poważne OCD; co jakiś czas zalicza okresy depresji i nasilonych lęków; kocha ład i porządek, i totalnie gubi się w chaosie. Poza tym jest niemal chorobliwie lojalny rodzinie i przyzwyczajony, żeby szczęście innych przedkładać ponad własne. Mogę zagwarantować, że kiedy już pokocha i zaufa, to całym sercem, a jednak nadal będzie się wycofywał, milczał, próbował zamknąć drzwi, zanim ktoś zdąży je tak naprawdę otworzyć. Dlatego też potrzebuję kogoś, kto o niego zawalczy i nie podda się po jednej nieudanej próbie, żeby dostać się za warowny mur jego upartego serca.
Nie gwarantuję "długo i szczęśliwie", ale to jest jedna z tych relacji, która - mam nadzieję - pozwoli nam rozwijać i poznawać nasze postaci w pisaniu, kazać im się mierzyć z pytaniami, których nigdy wcześniej sobie nie zadawały, i mierzyć się z różnymi sercowymi dramatami (wybieranie pomiędzy ukochanym i rodziną? *chef's kiss*
O mnie:
Na forum jestem nie od dzisiaj, regularnie, i nigdzie się nie wybieram. O wiele bardziej niż sztywne scenariusze, kocham dynamiczny i kreatywny proces twórczy, więc zamiast cokolwiek Ci narzucać wolałbym, żebyśmy ich historię zbudowali już wspólnie. Jestem otwarty na wszelkie zmiany i modyfikacje. Zależy mi tylko na kimś, kto lubi dywagować o życiu wewnętrznym postaci, gustuje w głębszych postach i wszelkiego rodzaju traumach i dramatach, i ma ochotę eksplorować tematykę kultury i rasy, zdrowia psychicznego, inności i dyskryminacji, uprzedzeń i akceptacji. Poza tym poetyckimi (i zakrawającymi o grafomanię) hajdami też nie pogardzę...
Jeeeśli czujesz ten klimat — odezwij się na PW, i będziemy myśleć 