Strona 48 z 54

kiss and tell

: czw maja 28, 2026 4:58 pm
autor: Jamie Park
Welcome to the Ranch Life
Czyli kolejny pomysł Żejmi
STATUS: AKTUALNE | 28/05
ObrazekObrazek
#DUŻA RODZINA #ZAUFANY GRACZ #OKAZJONALNA STRZELANINA #SAM NIE WIEM CZY TO WYPALI
Na fali seriali wysranych przez Taylora Sheridana (tak bardzo je lubię) zamarzyła mi się rodzina rozdarta między nowoczesnością, a tradycją. Związek analogowego faceta i cyfrowej dziewczyny. I tak, wiem, że idea rancza nie do końca pasuje do tego forum i będziemy musieli rozgrywać większość gier pewnie w dziale podróże, czy coś tam, ale kurcze, może byłoby fajnie :) W końcu w okolicach Toronto też się hoduje bydło. A może żyjemy przez granicę? Nasza rodzina mogła dorobić się na przemycie alkoholu podczas prohibicji w USA, dzięki bardzo mądrym kobietom i pracowitym mężczyznom. Możemy sobie wszystko podogadywać, jak nam się podoba :) Grunt, że chcę pary, która trzyma się razem, bez zdrad, razem radzącej sobie z problemami, które się w przyszłości pojawią. Do tego fajnie byłoby mieć rozbudowaną rodzinę. Służę uprzejmie jako MG w przyszłości, chyba, że ktoś też ma takie zacięcie :)
Jak widać jest to luźny koncept, który dopiero się klaruje
Główni bohaterowie -> małżeństwo, które jest rozdarte między nowoczesnością Toronto (ona ma tutaj dobrą pracę), a tradycją Minnesoty, Montany, albo Ontario (do dogadania - on chce zajmować się ranczem)
Jestem graczem, który nie znika i lubi grać, nie chcę czekać tygodniami na odpowiedź, ale rozumiem, jak coś w życiu wypada. Po prostu nie znikajmy sobie i dawajmy znać, że będzie jakiś przestój. No i od czasu do czasu fajnie byłoby, któregoś wieczora wymienić kilka postów :)

kiss and tell

: czw maja 28, 2026 10:56 pm
autor: Aurelia M. Perez
Daddy
sponsor uciech wszelakich
STATUS: AKTUALNE | 15/06
ObrazekObrazek
#sugardaddy #secretlover #drama #zazdrość

To już trwa jakiś czas. Lubię myśleć, że nasza historia będzie kiedyś motywem na podstawie której nakręcą film romantyczny, ale chciałabym zmienić w niej kilka punktów. Po pierwsze nie będzie w niej nikogo poza naszą dwójką. Po drugie nie możemy pozwolić, by ktokolwiek nazywał cię moim sponsorem i musimy wymyślić inną wersję naszego poznania się. Ale wiem, że ty misiu myślisz podobnie, prawda?

Angel poznała Pana D. w internecie. Napisał do niej na Instagramie oferując kilka stówek za zdjęcie stóp w pianie. Myślała, że to żart, ale kiedy kilka minut po wysłaniu zdjęcia miała na koncie przelew, zrozumiała jak łatwo można o obecnym świecie zarobić pieniądze. Od zdjęcia do zdjęcia pan D. dawał jej coraz to lepsze nagrody, ale w zamian oczekiwał oczywiście lepszych zdjęć.

Mineło kilka tygodni. Zdjęcia zamieniły się w gorące smski. Niedługo później zaczęły się telefony - te zawsze w czasie pracy pana D., nigdy wieczorami. Angel wychodziła coraz częściej do łazienki, żeby łapać chwilę samotności, by nagrywać mu gorące głosówki. Czasami wysyłała mu też jakąś wieczorem, ale nigdy na nie wieczorem nie odpowiadał. Zastanawiała się dlaczego.

I wtedy wpadli na siebie na mieście. On był akurat na firmowej kolacji z żoną u boku, ona przypadkiem w tej samej restaturacji na randce z chłopakiem. Wtedy ich oczy spotykały się na żywo po raz pierwszy i mogli zobaczyć jak wygląda faktycznie ta druga osoba. Pan D. był bardzo elegancki, oszczędny w ruchach, męski. Ona próbowała być ponętna, bawiła się włosami i posyłała mu namiętne spojrzenia. Od pierwszego spotkania się oczu oboje poczuli, że to co ich przyciąga do siebie jest jeszcze gorętsze tu na żywo, niż było przez internet. Pan D. udawał że jej nie widzi, ale jego spojrzenie wracało do jej stolika, a ona nie mogła oderwać od niego oczu. Wyczuwała od niego aurę, której nie miała z żadnym chłopakiem w swoim wieku. Chciała go zdobyć, mimo że był z partnerką, mimo że ona była z chłopakiem. I pomimo tego, że to on pierwszy napisał.

Minęło kilka miesięcy i spotykają się po kryjomu. Jego żona/partnerka nie ma o tym pojęcia, podobnie zresztą jak chłopak Angel. Nie mówiła też panu D. o tym, że ma jakiegokolwiek chłopaka. Za to coraz częściej namawia go do tego, żeby zostawił żonę dla niej. Ona gotowa jest dla niego zerwać z chłopcem, ale czy on jest gotowy zostawić swoje nieszczęśliwe małżeństwo?
pan w przedziale wieku od 27 do 80
koniecznie ktoś z pieniędzmi, ale może na przykład również mieć ostatnio problemy z pieniędzmi, co może wystawić ich relację na próbę - może okaże się, że poza transakcją już urodziło im się jakieś uczucie?
chciałabym rozwinąć tę relacje w kierunku oficjalnego związku, ale wiadomo, że zależy mi na tym, żeby obie strony dobrze się bawiły, więc kwestię endgame zostawiam otwartą
mam sporo pomysłów na dramki wokół tej relacji, wiec zapraszam do rozmów na dc albo na priw <3

roots and wings

: pt maja 29, 2026 12:08 am
autor: Tialda Dykman
The Dykmans
Born to Ride, Raised to Endure
STATUS: AKTUALNE | 21/06
ObrazekObrazek
#WESTERNRIDING #OLDMONEY #RANCZO #RODEO #RODZINA #KONIE #TRAUMA
Dykmanowie nie należą do ludzi, którzy budują rodzinę wokół ciepła. Budują ją wokół obowiązku. Golden Horseshoe Ranch od dekad pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych rancz południowego Ontario — miejscem starszym mentalnie niż otaczający je świat, przesiąkniętym zapachem skóry, końskiego potu i holenderskiego uporu pionierów, którzy nauczyli swoje dzieci, że ziemia nigdy nie wybacza słabości.
My tworzyliśmy centrum czegoś, co nigdy nie powinno zostać zapomniane.

My tworzyliśmy kraj.

Ranczerzy, hodowcy, jeźdźcy i pionierzy podobni Dykmanom budowali północ ciężarem własnych kręgosłupów, dłoniami popękanymi od pracy i organizmami podporządkowanymi ziemi. Nawet dziś w tej rodzinie więcej mówi się o wytrzymałości konia niż o ludzkich emocjach.

Szukam członków rodziny Dykman — rodzeństwa, kuzynostwa, starszego pokolenia, ludzi związanych z ranczem przez krew, nazwisko albo wieloletnią lojalność wobec Golden Horseshoe Ranch. Interesują mnie postacie wychowane w świecie western ridingu, rodeo, hodowli i ciężkiej pracy; osoby charakterne, dumne, czasem psychicznie pokiereszowane przez środowisko, które wymagało funkcjonowania ponad własne siły.

Mogą to być byli mistrzowie aren, obecni trenerzy, hodowcy, właściciele ziemscy, czarne owce rodziny, ludzie próbujący odciąć się od ranczerskiego życia albo przeciwnie — ci, którzy traktują Dykmanów niemal jak ostatni bastion starej Kanady. Relacje rodzinne mogą być toksyczne, lojalne, zimne, brutalne lub pełne niewypowiedzianego przywiązania. Zależy mi przede wszystkim na ciężarze wspólnej historii oraz poczuciu, że ta rodzina została wychowana bardziej przez konie i obowiązek niż współczesny świat.
Dość luźny koncept biorący się z zamiłowania do tematyki pionierów i tworzenia historii kanadyjskiej rzeczywistości.
Nie narzucam wieku, płci ani dokładnych relacji rodzinnych — zależy mi bardziej na klimacie, chemii i wspólnym budowaniu tej dynastii.
Członkowie rodziny nie muszą zamykać się jedynie na prosperowania rancza; niejednokrotnie w takich rodzinach bywały indywidualiści, budujący własną markę i imperia pośród kształtujących się zmian.
Chętnie przyjmę konflikty rodzinne, rywalizacje, stare urazy, presję reputacji rodu, trudne relacje oraz wszystko, co pachnie pyłem areny i niespełnioną ambicją. Bawmy się i spiskujmy, kto przejmie schedę po dobrze trzymającym się seniorze! <3

all the ties that bind

: pt maja 29, 2026 5:48 pm
autor: Horacy Bell
Who needs who
STATUS: AKTUALNE | 29/05
ObrazekObrazek
  • Pamiętasz jeszcze tamte wieczory? Byliśmy młodzi, bogaci, opływaliśmy w złudzeniach, że możemy przeżyć bez żadnych konsekwencji.
    Niektórych ludzi poznaje się w miejscach, które wydają się wieczne; przy długich stołach w domach starszych niż nasze nazwiska, na bankietach fundacji, w murach prywatnych, drogich szkół.
    A niektórych poznaje się w szpitalu o trzeciej nad ranem, kiedy kawa jest zimna, a dyżur trwa już o dwie godziny za długo.

    Horacy funkcjonuje w obu tych światach. W jednym się wychował i nauczył się jak wyglądać nienagannie nawet wtedy, gdy wszystko się rozpada. W drugim pracuje, a zawrotne tempo szpitala wymusza na człowieku prawdę.
  • Przyjaciele ze starych czasów - poznaliśmy się dawno temu - w szkołach, na wakacjach, na rodzinnych przyjęciach. Kiedyś byliśmy bardzo blisko, ale nasza znajomość uległa osłabieniu, gdy próbowałem uciec od swojego rodowodu.
  • Pzyjaciel ze szpitala - możesz być lekarzem, pielęgniarzem lub ratownikiem. Spotykamy się na dyżurach, w pustej oddziałowej kuchni i przy automacie z najgorszą kawą na świecie. Jesteś jedną z niewielu osób, które wiedzą jak bardzo cierpię.
  • Rezydent - naoglądałam się The Pitt, zróbmy sobie mentorship jakiego nie przeżył nikt.

kiss and tell

: ndz maja 31, 2026 9:29 am
autor: Melanie Campbell
dwa razy do tej samej...
ale raz można się wykąpać.
STATUS: AKTUALNE| 07-06
ObrazekObrazek
Melanie. Melanie Campbell
Prawniczka z zasadami. Zbyt twarda, by się łamać. Zbyt uczciwa, by zapominać.
Kilka lat temu był on.
Facet, który znał ją zanim zaczęła chować emocje za paragrafami.
Miłość, chaos, decyzje podjęte zbyt szybko — i rozstanie, które nigdy nie zostało naprawdę zamknięte.
Teraz Melanie ma stabilną pracę, renomę i życie pod kontrolą.
Problem w tym, że przeszłość właśnie postanowiła wrócić.
Niektóre sprawy po prostu nie pozwalają o sobie zapomnieć.


Szukam gracza na rolę jej byłego partnera — mężczyzny, który:

✓ był dla niej kimś więcej niż tylko „eks”, było to konkretne uczucie i jedna z najbardziej poważnych relacji w jej życiu, miłość i zrozumienie, może nawet i wielkie wspólne plany,

✓ zniknął z jej życia z ważnego powodu (konflikt, zdrada, strach, sprawa karna, wyjazd z kraju, kariera, inna kobieta czy nawet rodzina w tle - ustalmy to wspólnie, jestem elastyczna),

✓ po latach pojawia się ponownie, burząc jej poukładany świat, wraca do miasta czy ogólnie do jej życia w przypadkowy sposób, może to być także powiązane z jej zawodem.

To nie musi być słodki romans — bardziej dramat, slow burn, relacja z bagażem, nie muszą nawet kończyć razem, niech to się toczy i samo klei gra po gierce aż ocenimy co z nimi będzie.
Dużo przestrzeni na rozwój postaci, retrospekcje i trudne wybory, a w tym ten jeden - czy między nimi wciąż jest to uczucie? Drama z dzieckiem czy jej ciążą gdy znów się dadzą zapomnieć? Drama gdy spotka go z inną na mieście? Ciągłe powroty i schodzenie się aby znów na nowo koncertowo to spierdolić. Niech będzie tutaj ogień, który czuć od razu gdy są razem w jednym pomieszczeniu.

Ewentualnie przygarnę każdą nową, świeżą relacje z rozwojem i historią w tle. Do uzgodnienia.

Śmiało zapraszam na PW! To tam ustalimy szczegóły tej relacji, wiek czy też wiz. Nie mam wielkich wymagań i myślę, że rozmawiając o tym wątku i dając od siebie oboje możemy skleić fajną historię! <3

kiss and tell

: wt cze 02, 2026 4:38 pm
autor: fang flanagan
lacy, oh lacy,
i just loathe you lately
STATUS: aktualne | 02/06
Obrazek
Obrazek
lacy, oh lacy, skin like puff pastry
aren't you the sweetest thing on this side of hell?
· · ─ · ❤︎ · ─ · ·
lacy i fang może i znają się od stosunkowo niedawna, ale równie dobrze mogłyby przyjaźnić się całe życie – od samego początku rozumiały się niemal bez słów. możliwe, że chodzą razem do szkoły, ale tak naprawdę poznały się dopiero na lodowisku; raptem kilka krótkich rozmów wystarczyło im, żeby złapać kontakt i odnaleźć wspólny język. jak to z nastoletnimi przyjaźniami bywa, ich relacja rozwijała się (i dalej rozwija) szybko, intensywnie – kilkanaście miesięcy temu może były sobie obce, ale dziś zarzekają, że nawet już nie pamiętają jak to było nie mieć tej drugiej obok.
to pierwsza tak bliska i zażyła przyjaźń w życiu fang, więc trudno jest jej zrozumieć dziwne poczucie, że coś zaczęło się w niej zmieniać. niekoniecznie na gorsze, ale nadal zmieniać. w swojej sympatii wobec lacy zaczyna rozpoznawać coś więcej niż tylko siostrzaną miłość, ale na tym etapie nie ma jeszcze pojęcia, co tak właściwie znaczy to wszystko. dlaczego jest w nią tak bezkrytycznie zapatrzona i dlaczego zżera ją zazdrość, ale wcale nie ta sama, z którą całe życie porównywała się do reszty swoich rówieśników.
lacy, oh lacy, it's like you're out to get me
you poison every little thing that i do
no a lacy? lacy przez lata nasłuchała się od swoich rodziców, których poglądy zawsze były dosyć konserwatywne, więc może jest tego wszystkiego równie nieświadoma co fang, a może właśnie wręcz przeciwnie, zaczęła dodawać dwa do dwóch, ale jest jej z tą wiedzą nie po drodze, więc udaje, że wcale nie? nie jestem nastawiona się na żaden konkretny scenariusz, więc od ciebie zależy, jak będzie się z tym wszystkim czuła! widzę ją jako bystrą, ambitną i raczej lubianą dziewczynę, może nawet wręcz dobry przykład do naśladowania? nie musi być żadną mary sue (broń boże), ale wyobrażam sobie ją jako kogoś, komu życie jeszcze nie zdążyło rzucić pod nogi zbyt wielu kłód – osobę, która nigdy wcześniej nie czuła się nie na miejscu, dla której rozterki o własnej tożsamości będą pierwszym znakiem zapytania, który kiedykolwiek musiała postawić nad swoją bezpieczną, komfortową rzeczywistością.
𝜗ৎ
wszystkie szczegóły do wspólnego dogrania, postać fang jest w początkowym stadium tworzenia, więc jestem jak najbardziej otwarta na wszelkie pomysły czy zmiany!
wstępnie przyjęłam, że dziewczyny są licealistkami (16-18), ale mogą być odrobinę starsze (tak z 20 maks?), jeśli taki wiek akurat odpowiada ci bardziej. poznały się na lodowisku, gdzie obie trenują, ale nie ma znaczenia, jaki sport dokładnie uprawia lacy – może tak jak fang grać w hokeja, może być łyżwiarką figurową, up to you! ważne, że trenują w tym samym miejscu i regularnie się tam widują.
posty wolę pisać raczej z tych dłuższych, ale w granicach rozsądku. nie jest to wątek stricte obyczajowy, nie musimy (i nawet nie powinniśmy) kręcić dramatów w każdej grze, ale to dosyć emocjonalna relacja/motyw i na taki klimat jestem też nastawiona.
z reguły odpisuję raz na te dwa-trzy dni, ale bywa, że z uwagi na pracę i naukę zajmuje mi to dłużej. zawsze staram się dawać znać na bieżąco, ale wolę uprzedzić lojalnie, że nie zawsze mam zawrotne tempo.
z uwagi na powyższe – nigdy nie gonię o posty, to główna relka, więc post chociaż raz na te kilka dni byłby super, ale nie pogniewam się jeśli czasem trzeba zaczekać chwilę dłużej<3
nic mnie tak nie triggeruje jak ai slop, więc nie dogadamy się jeśli do myślenia i pisania postów potrzebujesz pomocy chata, sorka :v
dla zainteresowanych w gratisie współtworzona playlista i dożywotnie usługi avatarowo-gifowe, no i co… polecam się! kontakt albo na pw (najlepiej łapać mnie na indie), albo bezpośrednio na discordzie (youknowthisdiva). zapraszam, let’s make doomed yuri great again czy coś

all the ties that bind

: sob cze 06, 2026 11:08 pm
autor: Aurelia M. Perez
girls
besties
STATUS: AKTUALNE | 06/06
ObrazekObrazek
#psiapsi #obgadywanie #jsutgirlstuff

Jesteśmy grupką dziewczyn, które nie mają przed sobą tajemnic, omawiają w szczegółach wszystkie kwestie związkowe i pozazwiązkowe, dzwonią do siebie z płaczem albo najlepszymi nowinami. Wysyłają sobie info jak jeżdża uberkiem, pomagają sobie w problemach małych i dużych, robią sobie nocowanki, i szpiegują razem byłych-obecnych-przyszłych chłopaków.

Wiele razem przeszłyśmy. Od kilku lat do naszej grupki chcą wbić się inne osoby i nazywamy je satelitami. Czasami nawet chciałybyśmy je włączyć w szeregi iconic 4, ale z jakiegoś powodu zawsze w końcu zostaje nas 4.

Mamy też kilka wspólnych wrogów, czyli dziewczyn, które kiedyś się z nami przyjaźniły, aż nie zrobiły nam czegoś okropnego. Jedna z nich przespała się z Twoim chłopakiem, inna znów chciała nas skłócić wymyslając plotki, jeszcze inna chciała wbić się do naszej grupy dla popularności. Kiedy nie mamy akurat co obgadywać, to obgadujemy je, wysyłając sobie nowinki na ich temat. Jeżeli chcesz być wrogiem Aurelli daj znać też!
przedział wiekowy 20-30
Aurelia jest początkującą aktorką, która obraca się w artystycznym świecie, ale ty możesz być równie dobrze studentką medycyny co prawniczką, a może jesteś równie artystyczna co Aurela? Jestem otwarta!
jest jedna zasada: bądź girls girl
dogadajmy sie na pw/discordzie, obiecuje wymyślać i zaczynać gry :D

kiss and tell

: pn cze 08, 2026 11:01 pm
autor: Brittany Wyatt
Trudno tak razem być nam ze sobą
bez siebie nie jest lżej
STATUS: aktualne | 14/06
ObrazekObrazek
#władza #pieniądze #intryga #mojenawierzchu
ONA nie szuka miłości.
Miłość jest luksusem dla ludzi, którzy mogą pozwolić sobie na słabość.
ONA od dawna żyje w świecie podpisów wartych miliony dolarów, spotkań za zamkniętymi drzwiami, uśmiechów, za którymi kryją się nieme ostrzeżenia i groźby, i ludzi, którzy podają sobie ręce tylko po to, by później wbić nóż w plecy.
Szukam kogoś, kto nie będzie kolejnym mężczyzną zachwyconym jej pozycją. Człowieka, który zechce wykorzystać ją jako kartę do lepszego życia. Któremu ugną się kolana pod ciężarem jej charakteru.
Szukam kogoś, kto potrafi wejść do pokoju i sprawić, że po raz pierwszy od dawna poczuje IRYTACJĘ. Albo CIEKAWOŚĆ. Najlepiej jedno i drugie.
Może być politykiem budującym własne imperium wpływów i układów. Filantropem, którego nazwisko otwiera wszystkie drzwi (nie tylko te, przy których widnieje jego imię jako darczyńcy). Finansistą przyzwyczajonym do kupowania firm i ludzkiego sumienia. Właścicielem mediów, który wie, że nieskazitelna reputacja bywa cenniejsza od pieniędzy.
Interesuje mnie relacja oparta na nieustannej walce o przewagę, emocjonalnym rollercoastrze oraz wiecznej zmianie ról w tym "związku".
Dwie osoby przyzwyczajone do wygrywania.
Dwie osoby, które wiedzą, że zaufanie jest walutą znacznie cenniejszą niż pieniądze.
Chciałabym, żeby zaczęło się od niechęci, podejrzliwości albo konfliktu interesów. Od rozmów, które bardziej przypominają pojedynek słowny niż flirt. Od wzajemnego podważania autorytetu, sprawdzania granic i szukania słabych punktów. Od testowania granic, romansowania W sposób niekontrolowany.
A potem od powolnego odkrywania, że po drugiej stronie stoi ktoś równie samotny, ambitny i bezwzględny. Ktoś, kto może okazać się przydatnym sojusznikiem.
Nie szukam relacji, w której jedna postać będzie ciągnęła drugą za rękę.
Szukam sojuszy zawieranych wbrew rozsądkowi. Sekretów powierzanych niewłaściwej osobie w towarzystwie drogich trunków i dymu cygara.
Momentów, w których trzeba zdecydować, czy ważniejsza jest władza, czy człowiek stojący naprzeciwko.
I takich sytuacji, w których odpowiedź NIGDY nie będzie oczywista.
szukam więc MĘŻCZYZNY w wieku 34+, któremu podobnie jak mojej Pani, zależy na władzy, wpływach, pieniądzach – kogoś równie zepsutego. Może to być postać podszyta tragedią, trudnymi przeżyciami, zawiłą historią – im trudniejszy charakter i wielowarstwowość, tym ciekawsze będzie poznawanie siebie nawzajem
lubię grać mało cukierkowe motywy slow burn, ale nie ze standardowym "enemies to allies", bo nie chcę kończyć głównego wątku na "żyli długo i względnie szczęśliwie" a wiecznie mieszać w ich życiach – nie lubię dawać postaciom chwili beztroski i wytchnienia (taka jestem okropna)
chciałabym złożony wątek, może nawet znajdzie się też jakiś motyw z kryminału, bo kto wie, do czego mogą doprowadzić knucie i intrygi?
zapraszam na PW, jestem otwarta na propozycje i mimo zarysu jestem elastyczna <3

kiss and tell

: śr cze 10, 2026 2:54 pm
autor: Bronte Rosenthal-Murray
and then, in the middle of my chaos
there was you
STATUS: NIEAKTUALNE | 05/07
ObrazekObrazek
Na studia przeniosła się do Toronto, gdzie dopuściła się kolejnej istotnej głupoty. To właśnie tutaj poznała bowiem mężczyznę, za którego zgodziła się wyjść w ciągu zaledwie kilkutygodniowej znajomości. Wesele nie było huczne - nie tak bardzo jak rozwód, za sprawą którego Bronte zupełnie nieświadomie oskubała swojego partnera z połowy rodzinnego majątku. Przywłaszczyła sobie również jego nazwisko, które utorowało jej drogę do telewizyjnej kariery.
Kiedy się poznali, coś momentalnie zaiskrzyło. To było jedno z tych uczuć, które od razu płoną intensywnym płomieniem. Bronte czuła, że może zrobić dla niego wszystko, a on najwyraźniej to samo gotów był zrobić dla niej.

Do tego stopnia, że o pierścionek zadbał całkiem szybko, ale niestety zapomniał o intercyzie.

Wspólne życie nie okazało się usłane różami tak, jak krótki okres randek. Do głosu doszły przyzwyczajenia budzące irytację oraz cały szereg różnic, na które wcześniej nie zwrócili uwagi. Kilka tygodni sielanki prędko zamieniło się w żywe kłótnie, latające talerze, a koniec końców rozwód, który zakończył się niekorzystnym dla niego wyrokiem.

A wszystko przez to, że ona przypadkiem zagrała nieczysto.

Opuściła wspólne mieszkanie, jednak majątek, który zyskała, zapewnił jej znacznie więcej. On jednak nie jest w stanie tak po prostu tego przeboleć. Chciałby znaleźć sposób, żeby się na niej odegrać.


- szukam byłego męża Bronte, z którym połączył ją intensywny, ale wyjątkowo krótki związek, który zakończył się rozwodem z hukiem; w jego trakcie Bronte przypadkiem sypnęła coś na niego w sądzie, a to z kolei zagwarantowało jej dostęp do połowy jego majątku;
- fajnie byłoby, gdyby jemu było to koszmarnie nie na rękę, więc tę relację widziałabym raczej jako bezustanną walkę o to, aby jednak ten majątek odzyskać; nie chciałabym też całkowicie pozbawić ich chemii, ani wykluczyć tego, że ta relacja mimo wszystko zakończy się szczęśliwie, choć jednocześnie nie chcę też z marszu umawiać się na end-gejmy;
- pograłabym coś z jajem, więc podczas tej walki nastawiałabym się na śmieszkowe wątki, choć nie chcę też całkowicie się do nich ograniczać; na pewno pojawią się uczucia - czasami intensywne, czasami trochę przykre;
- może być od niej starszy, ale niekoniecznie musi - historię ich relacji i tego, jak dokładnie się poznali, chciałabym opracować wspólnie; mogą pracować razem w telewizyjnej stacji - to na pewno da nam podłoże do wielu zabawnych interakcji;
- jeden post na dwa tygodnie to dla mnie za mało, chciałabym dostać chociaż ze dwa tygodniowo, o więcej na pewno nie będę cisnąć; na forum jestem już jakiś czas, nie uciekam i generalnie polecam się cieplutko <3

roots and wings

: czw cze 11, 2026 11:01 am
autor: kira finch
i need a family to drive me crazy
call me out when I'm low and lazy
STATUS: SPRZEDANE
ObrazekObrazek
Będzie krótko, zwięźle i na temat - poszukuję środkowej siostry, która wraz z Kirą i April dorastała w eleganckim, prawniczym świecie Finchów. Wszystkie trzy od najmłodszy lat musiały liczyć się z tradycją i naciskiem na reputację, jednak w dużej mierze przeważała w nich osobista ciekawość, bunt wobec narzuconych norm i potrzeba eksplorowania życia na własnych zasadach. Druga córka państwa Finch może być równie zbuntowana, co jej siostry, ale wcale nie musi. Może właśnie jako jedyna odnalazła się wśród oczekiwań rodziców i podążyła ich śladami, wybierając prestiżową ścieżkę? To już zależy od ciebie!

preferowany wiek: 27-29;

na dogadanie szczegółów zapraszam na pw albo dc: bubek2094