kiss and tell
: pt cze 12, 2026 11:03 pm
I was alone so long
i didn't even know that i was lonely
STATUS: AKTUALNE | 12 czerwca


i knew you before we met
and i don't even know you yet
and i don't even know you yet
Kiedy zapytał o siniec, który pojawił się z dnia na dzień na lewym przedramieniu, chłopiec nie odpowiedział. Zarzucił tylko zbyt wielki plecak na ramię i przecisnął się przez tłum kolegów, by czym prędzej opuścić salę.
Gdy następnego dnia nie pojawił się na zajęciach, wychowawczyni spróbowała skontaktować się z jego matką. Bezskutecznie.
Pojawiła się dopiero miesiąc później, na wywiadówce, prawdopodobnie pierwszej od paru semestrów, w której wzięła aktywny udział. Usiadła w ostatniej ławce, przygarbiona, w uporczywej próbie skrycia się przed wzrokiem nauczyciela, choć on i tak odnalazł ją bez trudu.
Najpierw zauważył paznokcie poobgryzane aż do krwi, później pękniętą wargę. Fioletową opuchliznę na p r a w y m policzku, siny ślad na szyi.
Nie uciekła przed nim, gdy zadał niewygodne pytanie, ale nie udzieliła też na nie odpowiedzi. Przecząco pokręciła głową, bo nie, wcale nie potrzebują pomocy i nie, nic się przecież nie stało.
A jednak na krześle, które zajmowała, znalazł złożoną wpół karteczkę z numerem jej telefonu.
All I know's you're someone I have always known
Poszukuję pani w wieku podobnym do Powsinogi, a więc +/- 35 lat. Nie wnikam w jej pochodzenie, zawód ani rozmiar buta, ale raczej nie może być kobietą wysoko postawioną, odnoszącą sukcesy zawodowe i posiadającą więcej niż jedną kartę kredytową. 
Cała drama dotyczy spraw, które niektórzy gracze mogą uznać za triggerujące, między innymi przemocy ekonomicznej, psychicznej (i fizycznej, choć raczej jej efektów niż czynnych działań), wobec tego wnioskuję o zgłoszenia jedynie od osób, które wiedzą, że dadzą radę tę tematykę unieść.
Co ważne, w centrum wydarzeń znajdzie się również kilkuletnie dziecko (w narracji chłopiec, ale nie jestem do tego przywiązana).
Mam w głowie parę propozycji odnośnie tego, jak Pani znalazła się w tej czarnej dupie, w której tkwi od paru długich lat i bardzo chętnie się nimi podzielę! Jednym z pomysłów jest dosyć klasyczne związanie jej z agresywnym mężczyzną, który nie potrafi trzymać łap przy sobie, ale to otwiera pole na pytania dotyczące tego, czemu w ogóle ciągnie tę relację. Ciekawszą opcją wydaje mi się zrobienie z niej kochanki jakiegoś wysoko postawionego polityka, który utrzymuje ją i dziecko, ale równocześnie jasno dał jej do zrozumienia, że o potomku nikt się nigdy nie może dowiedzieć. A to, że oboje czasem kończą z siniakami, to się po prostu zdarza, bo on jest zestresowanym człowiekiem, a zupa była za słona.
Z kwestii technicznych: lubię długie i pięknie napisane posty, nienawidzę AI i jeśli ktoś wygeneruje odpis dla mnie w czacie GPT, to ja sobie wygeneruję strzelbę przy skroni.
Powsinoga jest moją pierwszą postacią na forum, wracam do pisania po ponad rocznej przerwie, ale mam dużo zapału i dobrych chęci, że uda mi się w to ponownie wkręcić (essa, zacznę pisać wiersze). Jedyne o czym muszę ostrzec, to że bardzo nie lubię dokładnego omawiania przyszłości relacji ani planowania wątków w szczegółach, bo wówczas mój mózg uznaje taką historię za już opowiedzianą i nie mam funu z jej pisania
Zapraszam na priv!!!!
Cała drama dotyczy spraw, które niektórzy gracze mogą uznać za triggerujące, między innymi przemocy ekonomicznej, psychicznej (i fizycznej, choć raczej jej efektów niż czynnych działań), wobec tego wnioskuję o zgłoszenia jedynie od osób, które wiedzą, że dadzą radę tę tematykę unieść.
Mam w głowie parę propozycji odnośnie tego, jak Pani znalazła się w tej czarnej dupie, w której tkwi od paru długich lat i bardzo chętnie się nimi podzielę! Jednym z pomysłów jest dosyć klasyczne związanie jej z agresywnym mężczyzną, który nie potrafi trzymać łap przy sobie, ale to otwiera pole na pytania dotyczące tego, czemu w ogóle ciągnie tę relację. Ciekawszą opcją wydaje mi się zrobienie z niej kochanki jakiegoś wysoko postawionego polityka, który utrzymuje ją i dziecko, ale równocześnie jasno dał jej do zrozumienia, że o potomku nikt się nigdy nie może dowiedzieć. A to, że oboje czasem kończą z siniakami, to się po prostu zdarza, bo on jest zestresowanym człowiekiem, a zupa była za słona.
Z kwestii technicznych: lubię długie i pięknie napisane posty, nienawidzę AI i jeśli ktoś wygeneruje odpis dla mnie w czacie GPT, to ja sobie wygeneruję strzelbę przy skroni.
Powsinoga jest moją pierwszą postacią na forum, wracam do pisania po ponad rocznej przerwie, ale mam dużo zapału i dobrych chęci, że uda mi się w to ponownie wkręcić (essa, zacznę pisać wiersze). Jedyne o czym muszę ostrzec, to że bardzo nie lubię dokładnego omawiania przyszłości relacji ani planowania wątków w szczegółach, bo wówczas mój mózg uznaje taką historię za już opowiedzianą i nie mam funu z jej pisania
Zapraszam na priv!!!!














