Strona 49 z 49

kiss and tell

: pt cze 26, 2026 6:07 pm
autor: gavin calloway
She never questioned why he stayed.
He questioned it every single day.
STATUS: sprzedane
ObrazekObrazek
#buriedtruths #brokenpromises #slowburn #learningtoforgive
Nie pamiętał momentu, w którym wszystko wymknęło się spod kontroli. Pamiętał za to kilka sekund ciszy, które wracały do niego każdej nocy. Wystarczająco długo, by nie ruszyć się z miejsca, by kiedy w końcu odzyskał nad sobą kontrolę, było już za późno.
Do Kanady wrócił kilka miesięcy później. Oficjalnie na czas zawieszenia, nieoficjalnie dlatego, że nie potrafił już spojrzeć sobie w oczy. Każdy powtarzał, że takie rzeczy zdarzają się na wojnie. Że nikt nie miał wpływu na to, co się wydarzyło. On jednak od początku wiedział swoje.
Dlatego odnalazł j ą.
Siostrę człowieka z którym jeszcze niedawno dzielił ten sam mundur, a którego nie zdołał sprowadzić do domu. Nie pojawił się w jej życiu z poczucia obowiązku ani dlatego, że cokolwiek obiecał. Chciał po prostu wiedzieć, że rodzina jego przyjaciela jakoś sobie radzi. Że świat nie zatrzymał się razem z tamtym telefonem. Wmawiał sobie, że jeśli zobaczy ich próbujących żyć dalej, jemu samemu będzie łatwiej uciszyć własne sumienie.
Nie przewidział tylko jednego - że z dnia na dzień coraz trudniej będzie zachować bezpieczny dystans, a zwykłe sprawdzę czy wszystko w porządku zmieni się w obecność, której nie będzie potrafił sobie odmówić. Przede wszystkim jednak, że każda kolejna rozmowa będzie przypominała mu, iż jedyna osoba, która zna prawdę o ostatnich chwilach jej brata, siedzi naprzeciwko i m i l c z y.
Resztę zostawiam do wspólnego ustalenia. Zależy mi na relacji budowanej powoli, opartej na fałszywym zaufaniu i sekretach, które z czasem zaczną ciążyć coraz bardziej. Nie narzucam kierunku tej historii - równie dobrze może być to przyjaźń, skomplikowana więź czy romans, jeśli między postaciami pojawi się chemia.
✧ to tylko lekki szkic, bez żadnych istotnych fragmentów ich wspólnej historii, bo to wolę ustalić już razem;
✧ u w i e l b i a m się bawić grą, komplikować życie postaci, kreować fabułę na bieżąco, pozwalam sobie na duży luz i na to samo liczę z drugiej strony;
✧ jestem aktywnym graczem, lubię pisać, nie nadam się dla kogoś kto preferuje grę w ilości 1-2 postów na dwa tygodnie;
✧ można się ze mną dogadać w każdej kwestii, więc jeśli choć trochę cię to zainteresuje, to całą resztę możemy dopracować inaczej;
✧ te poszukiwania są na tyle elastyczne, że wpasują się w postać istniejącą jak i nową;
✧ PW tutaj albo na Margo!

kiss and tell

: sob cze 27, 2026 7:34 pm
autor: malcolm bremers
I've forgotten who I was before you came
STATUS: poszło | 27/06
ObrazekObrazek
Nie miałem za dużo planów na życie, na karierę, ani nawet na siebie. Nie potrafiłem określić, co chciałbym robić, chociaż każdy przypominał mi, że d o r o s ł o ś ć zaczyna mnie już gonić. Niezliczoną ilość scenariuszy, które snułem w głowie, łączył jednak zawsze fakt, że byłeś w nich ty. Nigdy nie zapytałem cię, czy chcesz wyjechać z rodzinnego miasta, czy chcesz dzielić za ciasną kawalerkę i kontynuować tę nieśmiałą relację, o której nikomu nie mieliśmy odwagi powiedzieć.
Mam świadomość, że mogłem zareagować inaczej, gdy zburzyłeś każdy ze snutych przeze mnie scenariuszy. Wiem, że mogłem nie mówić niektórych rzeczy i chociażby spróbować życia na odległość.
Zamiast tego wyjechałem, przelewając wszystkie swoje frustracje w paskudne pożegnanie, które były ostatnimi słowami, skierowanymy w Twoją stronę.
Nie wiem, co słychać u Ciebie od kilku długich lat i chociaż poukładałem sobie życie, to i tak zdarza się, że zastanawiam się, czy też czasami myślisz o tamtym dniu.
Poszukiwany pan powinien być mniej więcej w tym samym wieku (okolice trzydziestki), co moja postać. Może być istniejącą postacią, może być nową.
Poszukiwania są napisane w pierwszej osobie, ale posty pisze w trzeciej. Z różną częstotliwością, ale staram się dopasowywać.
Zakładam, że Malcolm (wstępnie) jest aktualnie żonaty, ale ta relacja się sypała na długo przed pojawieniem się pana X. Ponowne spotkanie stanie się po prostu później gwoździem do trumny.
Nie kręcę nosem na kompromisy, zapraszam na priv.