kiss and tell
: ndz sie 09, 2026 7:36 pm
It's strange what desire
will make foolish people do
STATUS: NIEAKTUALNE | 10/08


#morallygrey #agegap #tension #slowburn #toxic #icanthaveyou
Nie jestem tym typem człowieka, który zabija, bo lubi.
Zabijam, ponieważ robię to dobrze.
Bo to jedna z niewielu rzeczy, którą opanowałem do perfekcji i która wciąż trzyma mnie na powierzchni w świecie, gdzie liczy się pochodzenie, nazwisko i wykształcenie. Ja nie mam ani jednej z tych rzeczy. Jestem człowiekiem znikąd, bez przeszłości i przyszłości, wyblakłym cieniem, którym matki straszyłyby niegrzeczne dzieci, gdyby tylko miały trochę więcej wyobraźni. Nie znam smaku przywiązania, ale moją lojalność można kupić.
A twój ojciec zapłacił dużo.
Podejrzanie dużo.
To nie było zwykłe zlecenie, nie zapłacił mi za morderstwo; ale za bezpieczeństwo swojego złotego dziecka, oczka w głowie, .d z i e d z i c t w a . I chociaż żadna ze mnie opiekunka, to kwota nonszalancko zapisana przez niego na czeku za tak pozornie łatwą robotę przekroczyła moje wyobrażenie. Postanowiłem więc zostać. Na chwilę. Bo ja, pod pewnymi względami, jestem prostym facetem. Mnie, tak jak moją lojalność, też można kupić.
Ostatecznie — jakim problemem może być jedna dziewczyna?
I chociaż nigdy nie żałowałem żadnego podjętego zlecenia, chociaż mordowałem ludzi winnych równie często jak uczciwych, bez poczucia winy obciążającego sumienie, to zgodzenie się na spotkanie ciebie, na podążanie za tobą jak cień i przyglądanie się twojemu życiu — od początku czułem, że tego jednego przyjdzie mi żałować.
Bo nigdy jeszcze nie spotkałem kobiety, której pragnąłbym tak, jak zapragnąłem ciebie, a ciebie nie mogę mieć.
Żadna nie obudziła we mnie pragnienia, żeby . z o s t a ć .
Nie jestem tym typem człowieka, który zabija, bo lubi.
Zabijam, ponieważ robię to dobrze.
Bo to jedna z niewielu rzeczy, którą opanowałem do perfekcji i która wciąż trzyma mnie na powierzchni w świecie, gdzie liczy się pochodzenie, nazwisko i wykształcenie. Ja nie mam ani jednej z tych rzeczy. Jestem człowiekiem znikąd, bez przeszłości i przyszłości, wyblakłym cieniem, którym matki straszyłyby niegrzeczne dzieci, gdyby tylko miały trochę więcej wyobraźni. Nie znam smaku przywiązania, ale moją lojalność można kupić.
A twój ojciec zapłacił dużo.
Podejrzanie dużo.
To nie było zwykłe zlecenie, nie zapłacił mi za morderstwo; ale za bezpieczeństwo swojego złotego dziecka, oczka w głowie, .d z i e d z i c t w a . I chociaż żadna ze mnie opiekunka, to kwota nonszalancko zapisana przez niego na czeku za tak pozornie łatwą robotę przekroczyła moje wyobrażenie. Postanowiłem więc zostać. Na chwilę. Bo ja, pod pewnymi względami, jestem prostym facetem. Mnie, tak jak moją lojalność, też można kupić.
Ostatecznie — jakim problemem może być jedna dziewczyna?
I chociaż nigdy nie żałowałem żadnego podjętego zlecenia, chociaż mordowałem ludzi winnych równie często jak uczciwych, bez poczucia winy obciążającego sumienie, to zgodzenie się na spotkanie ciebie, na podążanie za tobą jak cień i przyglądanie się twojemu życiu — od początku czułem, że tego jednego przyjdzie mi żałować.
Bo nigdy jeszcze nie spotkałem kobiety, której pragnąłbym tak, jak zapragnąłem ciebie, a ciebie nie mogę mieć.
Żadna nie obudziła we mnie pragnienia, żeby . z o s t a ć .
What a wicked game to play, to make me feel this way
What a wicked thing to do, to let me dream of you
✧ Kobieta, której szukam, powinna pochodzić z bogatej rodziny, która miała interes w wynajęciu ochrony za miliony monet. Jaki? To do ustalenia, chociaż mam wstępną propozycję i pomysł, mogę zaoferować. Zakładam, że będzie między nimi age gap, ale fajnie jakby miała przynajmniej te 25 lat. Charakter zostawiam osobie zainteresowanej, chociaż nie potrafię sobie wyobrazić, żeyby stracił głowę dla płaczliwej, delikatnej księżniczki (i’m a simple woman, kocham postacie z pazurem). Ozłocę za skomplikowaną, wielowymiarową postać, która nie będzie chodzącym ideałem.
✧ Zależy mi na wyczuwalnym napięciu między nimi, pewnie na początkowej obopólnej pogardzie i powoli rozwijającym się uczuciu, ale nie czystej, niewinnej miłości. Lubię toksyczne relacje, a tutaj mamy różnicę wieku, statusu, moralności… Właściwie dzieli ich wszystko. On pracuje dla jej ojca, więc to uczucie będzie oczywiście zakazane, ale chciałabym je przedstawić wielopłaszczyznowo: od pożądania, przez fascynację, okrucieństwo i potrzebę bliskości, po jego emocjonalny chłód i jej przebiegłość. I wszystko inne, na co tylko będziemy mieć ochotę. Zaszalejmy i skrzywdźmy ich trochę.
✧ Od razu zaznaczam: chcę, żeby było ciężko. Chcę im rzucać kłody pod nogi. Chcę, żeby się żarli, miotali, mogą sypiać z innymi, ale żeby gdzieś pod skórą ciągle czuli irytujące przyciąganie. Nie jestem fanką łatwych relacji, w których wszystko się między bohaterami ładnie układa i która skończy się szeroko pojętym żyli długo i szczęśliwie. Właściwie nie mam pojęcia, jak to się potoczy; lubię planować dramy na przyszłość, ale w grach raczej nie trzymam się jakiegoś z góry założonego scenariusza, stawiam na spontaniczność.
✧ Lubię wspólnie kombinować i tworzyć fabułę we dwójkę, z pomysłami obu stron na komplikacje. Ale! Mam już wstępną wizję na przynajmniej jeden plot twist w przyszłości :> I trochę innych dzikich fantazji. Chętnie podzielę się szczegółami na pw i porozmawiam o zamyśle na postać. Wstępny zarys swojej mam, ale dużo zostawiam do dopracowania i ewentualnej zmiany pod wizję drugiej osoby.
✧ Piszę raczej dłużej niż krócej (ale mogę się dostosować do preferencji współgracza), lubię posty pełne emocji, dobre, mocne dialogi, przekleństwa i jarać się odpisami :v Ostrzegam, że nie jestem demonem prędkości, ale jeden post na dziesięć dni to trochę mało, tracę flow. Mimo to nie pospieszam, nie spinam się, wiem, że życie jest najważniejsze, więc wiernie czekam na współgracza. A jeśli wątek ci nie siądzie albo nie będzie ci pasować coś w grze, liczę na szczerość z twojej strony, ze swojej oferuję to samo
✧ Zależy mi na wyczuwalnym napięciu między nimi, pewnie na początkowej obopólnej pogardzie i powoli rozwijającym się uczuciu, ale nie czystej, niewinnej miłości. Lubię toksyczne relacje, a tutaj mamy różnicę wieku, statusu, moralności… Właściwie dzieli ich wszystko. On pracuje dla jej ojca, więc to uczucie będzie oczywiście zakazane, ale chciałabym je przedstawić wielopłaszczyznowo: od pożądania, przez fascynację, okrucieństwo i potrzebę bliskości, po jego emocjonalny chłód i jej przebiegłość. I wszystko inne, na co tylko będziemy mieć ochotę. Zaszalejmy i skrzywdźmy ich trochę.
✧ Od razu zaznaczam: chcę, żeby było ciężko. Chcę im rzucać kłody pod nogi. Chcę, żeby się żarli, miotali, mogą sypiać z innymi, ale żeby gdzieś pod skórą ciągle czuli irytujące przyciąganie. Nie jestem fanką łatwych relacji, w których wszystko się między bohaterami ładnie układa i która skończy się szeroko pojętym żyli długo i szczęśliwie. Właściwie nie mam pojęcia, jak to się potoczy; lubię planować dramy na przyszłość, ale w grach raczej nie trzymam się jakiegoś z góry założonego scenariusza, stawiam na spontaniczność.
✧ Lubię wspólnie kombinować i tworzyć fabułę we dwójkę, z pomysłami obu stron na komplikacje. Ale! Mam już wstępną wizję na przynajmniej jeden plot twist w przyszłości :> I trochę innych dzikich fantazji. Chętnie podzielę się szczegółami na pw i porozmawiam o zamyśle na postać. Wstępny zarys swojej mam, ale dużo zostawiam do dopracowania i ewentualnej zmiany pod wizję drugiej osoby.
✧ Piszę raczej dłużej niż krócej (ale mogę się dostosować do preferencji współgracza), lubię posty pełne emocji, dobre, mocne dialogi, przekleństwa i jarać się odpisami :v Ostrzegam, że nie jestem demonem prędkości, ale jeden post na dziesięć dni to trochę mało, tracę flow. Mimo to nie pospieszam, nie spinam się, wiem, że życie jest najważniejsze, więc wiernie czekam na współgracza. A jeśli wątek ci nie siądzie albo nie będzie ci pasować coś w grze, liczę na szczerość z twojej strony, ze swojej oferuję to samo
