Strona 9 z 9
Iris & Teddy
: pn paź 12, 2026 7:06 pm
autor: Iris Valentine
Jakbyś przyszła ze skręconą kostką, bo spadłaś ze schodów osobiście chwilę później skręciłabym ci kark!
Ludzie to debile, a w takich okolicznościach jest to jeszcze bardziej widoczne. Wzmocnili ochronę w szpitalu, bo ciągle ktoś się awanturował, jakby to była nasza wina, że nie ma prądu. Naprawdę czuję się gorzej niż na wojnie. I wiem, co mówię.
Idziemy pić jak się to skończy i oddadzą nam cywilizację?
teddy darling
Iris & Teddy
: wt paź 13, 2026 9:14 am
autor: teddy darling
Jakbyś przyszła ze skręconą kostką, bo spadłaś ze schodów osobiście chwilę później skręciłabym ci kark!
ależ ty jesteś ostra!
Ludzie to debile, a w takich okolicznościach jest to jeszcze bardziej widoczne. Wzmocnili ochronę w szpitalu, bo ciągle ktoś się awanturował, jakby to była nasza wina, że nie ma prądu. Naprawdę czuję się gorzej niż na wojnie. I wiem, co mówię.
tylko uważaj na siebie, dobrze?
Idziemy pić jak się to skończy i oddadzą nam cywilizację?
a nie możemy pić po ciemku?
Iris & Teddy
: wt paź 13, 2026 9:45 am
autor: Iris Valentine
No przecież wiem, że to lubisz!
I w sumie możemy. Tym bardziej, że nie opowiadałam ci o Nowym Jorku, więc no… może lepiej jak nie będziesz widziała mojej twarzy

albo raczej ja Twojej… oceniającej
teddy darling
Iris & Teddy
: wt paź 13, 2026 9:51 am
autor: teddy darling
No przecież wiem, że to lubisz!
owszem, lubię
I w sumie możemy. Tym bardziej, że nie opowiadałam ci o Nowym Jorku, więc no… może lepiej jak nie będziesz widziała mojej twarzy

albo raczej ja Twojej… oceniającej
och
CO ZROBIŁAŚ, IRIS

Iris & Teddy
: wt paź 13, 2026 7:06 pm
autor: Iris Valentine
Byłam w Nowym Jorku. Znaczy właściwie to w jakiejś dziurze pod NYC.
Pamiętasz jak ci opowiadałam o Bonnie? Tej starszej pielęgniarce z którą pracowałam na pustyni? Tej, która kazała mi zabierać dupę do Toronto a nie udawać, że wszystko jest w porządku, gdy nic nie było w porządku?
Zmarła. Na jebanego kurwa raka...
teddy darling
Iris & Teddy
: wt paź 13, 2026 7:13 pm
autor: teddy darling
Pamiętasz jak ci opowiadałam o Bonnie? Tej starszej pielęgniarce z którą pracowałam na pustyni? Tej, która kazała mi zabierać dupę do Toronto a nie udawać, że wszystko jest w porządku, gdy nic nie było w porządku?
jasne, że pamiętam
Zmarła. Na jebanego kurwa raka...
co ty gadasz? a to pizda
to znaczy, bezczelna, że tak po prostu wzięła i umarła, nie?
no dobra, ale co ty tam właściwie robiłaś? sama tam poleciałaś?
Iris & Teddy
: wt paź 13, 2026 7:17 pm
autor: Iris Valentine
Oczywiście, że pizda. Zadzwoniła do mnie parę miesięcy temu, żeby się pożegnać... kurwa, pożegnać. Poddała się. Nawet nie próbowała walczyć.
Poleciłam na pogrzeb. I tak, poleciałam sama.
Ale jednak nie byłam sama... tylko to nie jest rozmowa na telefon.
teddy darling
Iris & Teddy
: wt paź 13, 2026 7:20 pm
autor: teddy darling
Oczywiście, że pizda. Zadzwoniła do mnie parę miesięcy temu, żeby się pożegnać... kurwa, pożegnać. Poddała się. Nawet nie próbowała walczyć.
może pogorszający się stan zdrowia nie pozwolił jej podjąć walki? nie wiesz dokładnie, jak było
Ale jednak nie byłam sama... tylko to nie jest rozmowa na telefon.
nic z tego nie rozumiem
aha, teraz każesz mi czekać miesiąc aż się znowu zobaczymy?
gadaj natychmiast!
Iris & Teddy
: śr paź 14, 2026 1:12 pm
autor: Iris Valentine
Kurwa, Teddy… wiem jak to jest i znałam Bonnie. Nie powinna tak umierać. Nie powinna w ogóle tak szybko umierać. Ja żyje prawdopodobnie tylko dzięki niej, bo zjebala mnie jak psa, że jestem niepoważna, głupia, że jestem za młoda i mam się wziąć w garść. Przez długi czas wiedziała tylko ona, później powiedziałam tobie. A dwa lata później sama wzięła i umarła? Nie akceptuję tego i jestem na nią wściekła.
To zwyczajnie niesprawiedliwe. I cholernie to odchorowałam. Pamiętasz pogrzeb mojego ojca? To by, taki pogrzeb, na którym nie chciałam być, bo nie czułam żadnego żalu. Dopiero teraz poczułam jak to jest stracić kogoś, kto traktował cię jak własną córkę.
Spotkalam Hendersona. Powiedziałam mu dlaczego wyjechałam. Nie każ mi więcej pisać.
teddy darling
Iris & Teddy
: śr paź 14, 2026 1:31 pm
autor: teddy darling
bądź wściekła, to akurat jeden z etapów żałoby. ale nie traktuj tego też tak, że ona po prostu się poddała. a co, jak wiedziała, że nie ma już żadnego ratunku i zabrakło jej czasu?
dlaczego nie dałaś znać? teraz czuję się paskudnie, że nie mogłam przy tobie być w takim trudnym momencie
Spotkalam Hendersona. Powiedziałam mu dlaczego wyjechałam. Nie każ mi więcej pisać.
och, Iris...
mam tyle pytań. ale dobrze, opowiesz mi wszystko, kiedy już się spotkamy