All ppl make mistakes but this one shouldn't happen
: czw lis 05, 2026 2:13 am
— Aaron przecież miał żonę, zapomniałeś? Ale im nie wyszło. A Ramsay przecież jest modelem, a nie transwestytą. Skąd w ogóle pomysł o Drag Queen? — zaśmiał się, za nic nie wyobrażając sobie Ramsaya w takim stroju. Może by się nadawał, ale jednak wolałby tego nie widzieć. Ale wspierałby go w tym, gdyby jednak bawił się w ten sposób. Kochał swoją rodzinę niezależnie od wszystkiego.
— Mam nadzieję, że w przyszłości nie będziesz taki sam dla swojego dziecka. Rozumiem, że wasz świat jest inny, ale nie zmuszaj go do niczego. Niech poznaje świat i uczy się po swojemu. Nie ma nic lepszego niż życie po swojemu, zamiast podporządkowywania się pod innych, bo tak wypada w waszym świecie. — powiedział, zerkając na przyjaciela. Nie podobał mu się ten świat i nigdy by nie chciał w niego wejść. Tam nie można nawet podrapać się po tyłku, bo zostanie to źle przyjęte przez towarzystwo. On lubił swobodę i nie zamierzał się zastanawiać dwa razy czy coś mu wolno czy nie. Szkoda, że jego przyjaciel się tak męczył i nic nie dało się z tym zrobić.
Wciąż nie mógł uwierzyć, że jego przyjaciel całował się z facetem. No jak to?
— Czekaj, co? Po pierwsze czemu wcisnąłeś Valentina w sukienkę i szpilki, zamiast poprosić koleżankę o pomoc? Na pewno wyglądałaby lepiej w sukience niż twój służący. I jakim kurwa cudem twoi rodzice nie zauważyli, że jest facetem? O ile mi wiadomo chłopak jest od Ciebie wyższy, więc jak tego nie zauważyli? No spowiadaj się, bo to brzmi tak absurdalnie, że nie chce mi się w to wierzyć. — zaśmiał się, przekręcając na kanapie, żeby dobrze widzieć Ambrose, kiedy będzie mu to wszystko opowiadał. A myślał, że chłopak nie może mieć gorszych pomysłów. On już by wolał wynająć jakąś przypadkowo poznaną laskę w kawiarni, niż zmuszać faceta do czegoś takiego. Zwłaszcza jeśli chodzi o Valentina, którego ten niby tak bardzo nienawidził, a jednak skończyli się całując. Może jednak to będzie jakiś wstęp do biseksualnych przygód Ambrose?
Ambrose Sinclair
— Mam nadzieję, że w przyszłości nie będziesz taki sam dla swojego dziecka. Rozumiem, że wasz świat jest inny, ale nie zmuszaj go do niczego. Niech poznaje świat i uczy się po swojemu. Nie ma nic lepszego niż życie po swojemu, zamiast podporządkowywania się pod innych, bo tak wypada w waszym świecie. — powiedział, zerkając na przyjaciela. Nie podobał mu się ten świat i nigdy by nie chciał w niego wejść. Tam nie można nawet podrapać się po tyłku, bo zostanie to źle przyjęte przez towarzystwo. On lubił swobodę i nie zamierzał się zastanawiać dwa razy czy coś mu wolno czy nie. Szkoda, że jego przyjaciel się tak męczył i nic nie dało się z tym zrobić.
Wciąż nie mógł uwierzyć, że jego przyjaciel całował się z facetem. No jak to?
— Czekaj, co? Po pierwsze czemu wcisnąłeś Valentina w sukienkę i szpilki, zamiast poprosić koleżankę o pomoc? Na pewno wyglądałaby lepiej w sukience niż twój służący. I jakim kurwa cudem twoi rodzice nie zauważyli, że jest facetem? O ile mi wiadomo chłopak jest od Ciebie wyższy, więc jak tego nie zauważyli? No spowiadaj się, bo to brzmi tak absurdalnie, że nie chce mi się w to wierzyć. — zaśmiał się, przekręcając na kanapie, żeby dobrze widzieć Ambrose, kiedy będzie mu to wszystko opowiadał. A myślał, że chłopak nie może mieć gorszych pomysłów. On już by wolał wynająć jakąś przypadkowo poznaną laskę w kawiarni, niż zmuszać faceta do czegoś takiego. Zwłaszcza jeśli chodzi o Valentina, którego ten niby tak bardzo nienawidził, a jednak skończyli się całując. Może jednak to będzie jakiś wstęp do biseksualnych przygód Ambrose?
Ambrose Sinclair