nick użytkownika: Caro plansza:klik wyzywana postać:William N. Patel realizacja: Wyzywam Cię na wspólną, walentynkową wojnę sąsiedzką. Ty mi odrzuć amanta, a ja zakończę twoją walentynkową imprezę c:
nick użytkownika: kasik plansza:klik wyzywana postać:April Finch realizacja: Przyszłaś do kina, pewnie na jakąś romantyczną komedie. Sama. Miałaś tak ślicznie ułożone włosy i zielone oczy, że Lucas aż się zauroczył. Do tego stopnia, że wszystkim innym gościom w sali nagadał, że seans jednak odwołany. Zostałaś tylko ty. Więc Miller wkardł się do panelu, z którego puszczają filmy i zamiast filmu na który przyszłaś, zaczął ci puszczać piosenki Martyniuka, a potem zaprosił cię na randkę, trzymając w ręce wielkie pudło popcornu i cole zero. I wtedy powiedziałaś mu, że wolisz dziewczyny.
nick użytkownika: space cadet plansza:klik wyzywana postać:audrey harrison realizacja: Poproś mnie o pomoc w wygraniu walentynkowego konkursu w twoim ulubionym geekowym sklepie, gdzie można zdobyć unikatową, limitowaną wersję komiksu, o którym zawsze marzyłaś.
nick użytkownika: zgrozo plansza:klik wyzywana postać:Abby Wallace realizacja: Abby wyzywam Cię na... szybkie randki walentynkowe w barze Pod Serduszkiem, w których udział weźmie jedenastu ciekawych NPC'tów. Nie można uciec przed czasem, można się tylko dobrze bawić. Ty jesteś parszywa dwunastka, a ja pechowa trzynastka.
nick użytkownika: Maxio plansza:klik wyzywana postać:Jason Choi realizacja: Wpadnij do Jamie do cukierni, żeby wyciągnąć ją na walentynkową randkę wygłup! Przecież wiesz, jak bardzo Jamie nie lubi walentynek, szczególnie od kiedy jest sama i coraz bardziej samotnie się czuje. Tyle tylko, że Jamie już ma umówioną randkę na walentynki. Może obudzi to w Tobie, jako byłym zazdrość? A może nadopiekuńczość? W końcu naiwną dziewczynę łatwo wykorzystać w takim momencie!
nick użytkownika: Solhy plansza:klik wyzywana postać:Moira O. Ashford realizacja: Idźmy na randkę na cmentarz, może pokażesz Jasonowi szczegóły swojego fachu? Jedyny warunek - nie chce skończyć w dole! Dużo bardziej preferuję swoje lub twoje łóżko!
nick użytkownika: Darsi plansza:klik wyzywana postać:Michael Graham realizacja: To nie miała być randka, nie mieli spędzać razem walentynek. To miał być zwykły dzień i zwykła zmiana w szpitalnu, ale plany pokrzyżowała wielka śnieżyca, która nawiedziła Toronto. Miasto sparaliżowane, szpital sparaliżowany... i jeszcze prąd wysiadł, a przy tych warunkach atmosferycznych agregaty nie są w stanie tego wszystkiego uciągnąć. Normalnie wieczór przy świeczkach! A oni w tym utknęli - zupełnie jak za starych dobrych czasów w polowych warunkach, tylko pogoda inna! Potrafią tak pracować, a do tego wspomnienia wracają... dyżur się kończy i żadne z nich tak naprawdę nie chce iść w swoją stronę, prawda?
nick użytkownika: smerffi plansza:klik wyzywana postać:Gavin Fraser realizacja: Niech Gavin przygotuje dla Cory walentynkową niespodziankę, która jest też dniem ich pierwszej rocznicy, a poza tym będzie okazją do pojednania. Niech udowodni jej, że mu na niej zależy
nick użytkownika: ave plansza:klik wyzywana postać:Devon Koncecny realizacja: June, jak pewnie Ci wiadomo, nienawidzi Devona z mocą tysiąca słońc. Najchętniej unikałaby go, tak jak robiła to do tej pory, ale jednak pewne sprawy zawodowe zmuszają ją do tego, by odnowić z nim kontakt. Prawnik zgadza się na spotkanie z nią, ale przecież nie byłby sobą, gdyby nie postawił warunku - pomoże June, o ile ona także odpowie na jego pytania.
Mogą spotkać się w jakiejś kawiarni, gdzie rozmowa oraz ta okropna walentynkowa atmosfera sprawi, że zaczną wspominać stare czasy i ich związek. Czy na koniec rozejdą się, skłóceni bardziej niż kiedykolwiek, czy przeciwnie - rozmowa ta okaże się dla nich oczyszczająca, pomoże im zaleczyć rany i zamknąć ten rozdział? Przekonajmy się!
nick użytkownika:Ola plansza:klik wyzywana postać:Love Roderick realizacja: Wyzywam cię, żebyś zaprosiła Joela na wspólny kurs gotowania, gdzie będą sobie pić winko, robić fancy jedzonko i rzucać się mąką. A przy okazji Joel nauczy się, ile powinno się trzymać mięso w piekarniku, żeby nie puścić mieszkania z dymem!