How to lose a girl in 2 hours
: sob gru 20, 2025 2:14 am
outfit
Po ostatnich przebojach, gdy z kiepskiej randki uciekała przez park do domu i poznała nową znajomą, powinna sobie darować na jakiś czas tindera. Pewnie powinna zablokować aplikację. Nie . Powinna ją skasować! Po co jej kolejne znajomości, skoro przecież nie szuka miłości? Skoro uważa, że miłość nie jest jej pisana - przynajmniej teraz - dlaczego wciąż chce poznawać nowe osoby? Czy to jest problem z tym, że jest uzależniona od wrażeń? Musi mieć ciągle świeżą dawkę adrenaliny, by funkcjonować bez zarzutu? Może jest to moment, gdy powinna udać się do terapeuty i porozmawiać na ten temat? Bo przecież miała już w swoim życiu osoby, które były jej bliskie. Które dawały jej wystarczająco uwagi, zrozumienia, zabawy, a jednocześnie nie oczekując od niej zobowiązań, których tak cholernie się bała. Dlaczego w takim razie szła na kolejną randkę? A może w głębi duszy jednak szukała tej miłości? Tego jedynego, który zdobędzie jej serce.
Cokolwiek nią kierowało zdecydowała się tuż przed świętami kolejny raz pójść na randkę z facetem, którego ledwo co znała. Wymienili raptem kilka wiadomości. Było miło, więc zgodziła się spotkać w dniu, kiedy nie miała akurat żadnych planów. Wyrwała się trochę wcześniej z pracy, by spróbować się nie spóźnić na randkę. Wpadła jeszcze do domu na szybki prysznic, odświeżenie makijażu i oczywiście zmianę ubrania. Strój biurowy zdecydowanie nie nadaje się na pierwszą randkę. I to z facetem, który tak wygląda. Dlatego i ona się postarała, by nie odstawać od zdjęć, które wrzuciła do aplikacji.
Wychodząc z domu była o dziwo niespóźniona. To była naprawdę rzadkość w jej przypadku, więc liczyła na to, że to może jakiś znak od wszechświata, że ta randka będzie należeć do tych udanych? Jarmark był akurat niedaleko jej domu, więc przeszła się pieszo i stanęła pod choinką - w miejscu, w którym się umówili. Wyciągnęła jeszcze telefon z kieszeni płaszcza, by sprawdzić godzinę. Była idealnie na czas. Zero spóźnienia! Schowała z powrotem telefon , lecz ręce zostawiła w kieszeni. Nie chciała przegapić ewentualnych wibracji. Zaczęła się też delikatnie rozglądać za mężczyzną. Czy bez problemu się odnajdą? Czy się rozpoznają?
Tony Macallan
Po ostatnich przebojach, gdy z kiepskiej randki uciekała przez park do domu i poznała nową znajomą, powinna sobie darować na jakiś czas tindera. Pewnie powinna zablokować aplikację. Nie . Powinna ją skasować! Po co jej kolejne znajomości, skoro przecież nie szuka miłości? Skoro uważa, że miłość nie jest jej pisana - przynajmniej teraz - dlaczego wciąż chce poznawać nowe osoby? Czy to jest problem z tym, że jest uzależniona od wrażeń? Musi mieć ciągle świeżą dawkę adrenaliny, by funkcjonować bez zarzutu? Może jest to moment, gdy powinna udać się do terapeuty i porozmawiać na ten temat? Bo przecież miała już w swoim życiu osoby, które były jej bliskie. Które dawały jej wystarczająco uwagi, zrozumienia, zabawy, a jednocześnie nie oczekując od niej zobowiązań, których tak cholernie się bała. Dlaczego w takim razie szła na kolejną randkę? A może w głębi duszy jednak szukała tej miłości? Tego jedynego, który zdobędzie jej serce.
Cokolwiek nią kierowało zdecydowała się tuż przed świętami kolejny raz pójść na randkę z facetem, którego ledwo co znała. Wymienili raptem kilka wiadomości. Było miło, więc zgodziła się spotkać w dniu, kiedy nie miała akurat żadnych planów. Wyrwała się trochę wcześniej z pracy, by spróbować się nie spóźnić na randkę. Wpadła jeszcze do domu na szybki prysznic, odświeżenie makijażu i oczywiście zmianę ubrania. Strój biurowy zdecydowanie nie nadaje się na pierwszą randkę. I to z facetem, który tak wygląda. Dlatego i ona się postarała, by nie odstawać od zdjęć, które wrzuciła do aplikacji.
Wychodząc z domu była o dziwo niespóźniona. To była naprawdę rzadkość w jej przypadku, więc liczyła na to, że to może jakiś znak od wszechświata, że ta randka będzie należeć do tych udanych? Jarmark był akurat niedaleko jej domu, więc przeszła się pieszo i stanęła pod choinką - w miejscu, w którym się umówili. Wyciągnęła jeszcze telefon z kieszeni płaszcza, by sprawdzić godzinę. Była idealnie na czas. Zero spóźnienia! Schowała z powrotem telefon , lecz ręce zostawiła w kieszeni. Nie chciała przegapić ewentualnych wibracji. Zaczęła się też delikatnie rozglądać za mężczyzną. Czy bez problemu się odnajdą? Czy się rozpoznają?
Tony Macallan