The Wrap up party • Love is blind Toronto
: pt mar 13, 2026 12:57 pm
Po miesiącu spędzonym w eksperymencie jakim było LoveisBlind Peaches była wygłodniała swojego życia poza programem, lekko zauroczona swoim nowym chłopakiem (narzeczonym Jeffem), praktycznie wyleczona z Clyde’a (wcale nie, bo co chwila łapał ją smutek za byłym loverem, który okazał się być złodziejem), oraz gotowa na zrobienie jeszcze większej kariery. Codzień rano powtarzała sobie, że ponieważ jak Charlie ją zostawił, to została influencerka z 2M obserwujących, to teraz kiedy zostawił ją Clyde którego na prawdę kochała, to zaraz będzie z niej drugą Beyonce.
Ogólnie cała ta sytuacja sercowa była w tym momencie nieco skomplikowana, bo chociaż Peach miała serce krwawiące i płaczące po stracie Clyde’a, to od tego dnia kiedy całował ją na swojej kanapie za pół miliona Galen ciągle myślała tylko o Galenie i o tych jego oczach szmaragdowych, a odkąd jej wysłał zdjęcie to też o jego abs i klacie w której chciała zatopić ząbki. No a poza tym to przecież była w programie żeby szukać miłości, więc rozmawiała najpierw z 10 chłopakami, potem dwóch jej się oświadczyło i przyjęła tego który wydawał jej się mieć bardziej rodzinne nastawienie - bo Peach też jest rodzinna dość. Po oświadczynach następował etap drugi, kiedy mieli się zobaczyć po raz pierwszy i nieźle jej serce zabiło jak zobaczyła Jeffa. Strasznie był z niego hot chłopak, jego też chciała ugryźć. Zanim to się zdarzy, to musieli jeszcze się upewnić, czy chcą brać ten ślub, więc polecieli na Hawaje trochę się pobawić.
Kiedy tylko zwrócono im telefony po pierwszym etapie, odrazu zaczęła postowac info o tym, że idzie do programu. Przy okazji była to też łatwiej już pisać z Galenem, chociaż trochę się dziwne czuła, kiedy siedziała z Jeffem i miziali się na wizji, a potem szła do łazienki i pisała sobie z Galenem i mu mówiła, że za nim tęskni. Niestety tęskniła bardzo, nawet kiedy Jeff ją całował tymi swoimi dużymi ustami.
Ale program leciał, w drugim etapie Jeff poznał nawet koleżanki Peach takie jak Maddie Lennox I chociaż Peach się zastanawiała, to jednak nie poprosiła William N. Patel-Noriega żeby wystąpił w roli jej przyjaciela. Niby się przyjaźnili, ale on na pewno nie chciał być w TV, a poza tym też nie była pewna, co William by na to powiedział. On pewnie Jeffa też zna, skoro Galen go zna!
Tak czy siak, trzeci i czwarty etap przeleciały. Peach zrobiła furorę, bo z płaczem wyszła od rodziców którzy powiedzieli, że nie zaakceptują tego związku, produkcja już zacierała rączki i kibicowali żeby Peach była pierwsza panna młoda w programie, która zrobi wbrew rodzicom, a ona szła w zaparte że to zrobi, bo im była mniej zadowolona tym większe pieniądze oferowl jej Netflix. Produkcja już jej z wielkim zadowoleniem dali jej ostatni slot podczas dzisiejszych slubow, oczekując że to będzie wisienka na torcie tej edycji.
Ale jak to w życiu wszystko jeszcze może się zdarzyć.
Jeff Lewinsky ubrany w smoking przechadzał się ze swoim wielkim uśmiechem pomiędzy gośćmi zgromadzonymi na imprezie kończącej nagrania, która miała zacząć się zaraz po ceremoniach ślubnych. Peach jeszcze siedziała na górze na włosach i makijażu, więc to Jeff pierwszy rozpoznał w jednym z gości Galen L. Wyatt
Galen Wyatt, stary co ty tu robisz?! Typie, gdybym wiedział że tu będziesz to bym poprosił Cię na drużbę! - wyraźnie się ucieszył, ale jeżeli ktokolwiek zna się na języku bogatych, to dobrze wie że pod tymi słowami kryło się coś dużo bardziej wrednego i skomplikowanego. Jeff poprawia swoje mankiety z diamentowymi spinkami i patrzy wyzywająco na swojego konkurenta, dając mu do zrozumienia, że ten nie ma czym do niego podskoczyć. - Świetnie, że przyszedłeś na mój ślub. Czekaj aż zobaczysz moją Peach, to modeleczka, słodka jak czekoladka i ma taką buźkę - cmoka swoimi wielkimi ustami i dalej gada się przechwalając trochę przychylając do swojego nemesis jakby chciał mu wypowiedzieć wojnę - Powiedzialbym ci co jeszcze robi, ale mam szacunek do mojej przyszlej żony. Trzymaj się - walnął go w ramię i poszedł przywitać kolejnego milionera którego zaprosił jego manager, żeby jeszcze podbić ego swojego klienta.
W tym samym czasie Peach wywaliła wszystkich ludzi z pokoju i stoi przerażona przed lustrem, analizując czy to co chce zrobić na prawdę jest warte. Przydałaby się jakaś… interwencja.
Ogólnie cała ta sytuacja sercowa była w tym momencie nieco skomplikowana, bo chociaż Peach miała serce krwawiące i płaczące po stracie Clyde’a, to od tego dnia kiedy całował ją na swojej kanapie za pół miliona Galen ciągle myślała tylko o Galenie i o tych jego oczach szmaragdowych, a odkąd jej wysłał zdjęcie to też o jego abs i klacie w której chciała zatopić ząbki. No a poza tym to przecież była w programie żeby szukać miłości, więc rozmawiała najpierw z 10 chłopakami, potem dwóch jej się oświadczyło i przyjęła tego który wydawał jej się mieć bardziej rodzinne nastawienie - bo Peach też jest rodzinna dość. Po oświadczynach następował etap drugi, kiedy mieli się zobaczyć po raz pierwszy i nieźle jej serce zabiło jak zobaczyła Jeffa. Strasznie był z niego hot chłopak, jego też chciała ugryźć. Zanim to się zdarzy, to musieli jeszcze się upewnić, czy chcą brać ten ślub, więc polecieli na Hawaje trochę się pobawić.
Kiedy tylko zwrócono im telefony po pierwszym etapie, odrazu zaczęła postowac info o tym, że idzie do programu. Przy okazji była to też łatwiej już pisać z Galenem, chociaż trochę się dziwne czuła, kiedy siedziała z Jeffem i miziali się na wizji, a potem szła do łazienki i pisała sobie z Galenem i mu mówiła, że za nim tęskni. Niestety tęskniła bardzo, nawet kiedy Jeff ją całował tymi swoimi dużymi ustami.
Ale program leciał, w drugim etapie Jeff poznał nawet koleżanki Peach takie jak Maddie Lennox I chociaż Peach się zastanawiała, to jednak nie poprosiła William N. Patel-Noriega żeby wystąpił w roli jej przyjaciela. Niby się przyjaźnili, ale on na pewno nie chciał być w TV, a poza tym też nie była pewna, co William by na to powiedział. On pewnie Jeffa też zna, skoro Galen go zna!
Tak czy siak, trzeci i czwarty etap przeleciały. Peach zrobiła furorę, bo z płaczem wyszła od rodziców którzy powiedzieli, że nie zaakceptują tego związku, produkcja już zacierała rączki i kibicowali żeby Peach była pierwsza panna młoda w programie, która zrobi wbrew rodzicom, a ona szła w zaparte że to zrobi, bo im była mniej zadowolona tym większe pieniądze oferowl jej Netflix. Produkcja już jej z wielkim zadowoleniem dali jej ostatni slot podczas dzisiejszych slubow, oczekując że to będzie wisienka na torcie tej edycji.
Ale jak to w życiu wszystko jeszcze może się zdarzyć.
Jeff Lewinsky ubrany w smoking przechadzał się ze swoim wielkim uśmiechem pomiędzy gośćmi zgromadzonymi na imprezie kończącej nagrania, która miała zacząć się zaraz po ceremoniach ślubnych. Peach jeszcze siedziała na górze na włosach i makijażu, więc to Jeff pierwszy rozpoznał w jednym z gości Galen L. Wyatt
Galen Wyatt, stary co ty tu robisz?! Typie, gdybym wiedział że tu będziesz to bym poprosił Cię na drużbę! - wyraźnie się ucieszył, ale jeżeli ktokolwiek zna się na języku bogatych, to dobrze wie że pod tymi słowami kryło się coś dużo bardziej wrednego i skomplikowanego. Jeff poprawia swoje mankiety z diamentowymi spinkami i patrzy wyzywająco na swojego konkurenta, dając mu do zrozumienia, że ten nie ma czym do niego podskoczyć. - Świetnie, że przyszedłeś na mój ślub. Czekaj aż zobaczysz moją Peach, to modeleczka, słodka jak czekoladka i ma taką buźkę - cmoka swoimi wielkimi ustami i dalej gada się przechwalając trochę przychylając do swojego nemesis jakby chciał mu wypowiedzieć wojnę - Powiedzialbym ci co jeszcze robi, ale mam szacunek do mojej przyszlej żony. Trzymaj się - walnął go w ramię i poszedł przywitać kolejnego milionera którego zaprosił jego manager, żeby jeszcze podbić ego swojego klienta.
W tym samym czasie Peach wywaliła wszystkich ludzi z pokoju i stoi przerażona przed lustrem, analizując czy to co chce zrobić na prawdę jest warte. Przydałaby się jakaś… interwencja.