004. get in the car looser
: pt mar 20, 2026 3:32 pm
Peach ledwo co wyszła z programu, jej telefon wybuchał od wiadomości a Instagram spuchł od nowych obserwatorów, a jeszcze nawet nie opublikowali programu! Przygotowując się na to co się wydarzy, kiedy będzie już po premierze, Peach postanowiła, że wywali połowę znajomych, którzy nie dbali o jej dobre samopoczucie. W związku z tym poleciały głowy, ale Peach też przypomniała sobie o super dziewczynie którą poznała tuż przed pójściem do programu. Napisała zaraz smska do Rosario M. Vargas-Martinez a ta bardzo miło zaprosiła ją na herbatkę do siebie (to znaczy do Madoxa). Peach nigdy wcześniej u Madoxa na chacie nie była, więc trochę sie jarala, że tam pójdzie. Ale kiedy Rosie otworzyła drzwi to trochę jej entuzjazm opadł, bo wcale nie była to taka chata jak sobie Peaches wyobrażała. A moze o prostu teraz porównuje wszystkie chaty do tej Galenowej i dlatego każda będzie blado wyglądać. Blado też wyglądała Rosie, ale Peach nic nie powie tylko piszczy od wejścia.
- Ojacie Rosie, wreszcie! - i objęła ją jak prawdziwą psiapsi a potem sięga do wielkiej torebki, torchę takiej wielkiej jak ikoniczne torebki Paris hilton oraz Kim Kardashian, które podobno na potrzeby zdjęcia były puste, ale Peach nie przyszła w gości z pustymi rękoma. Onie! Wyciąga różowe wino i śmieje sie, bo ma nadzieję, że Rosie podzieli jej entuzjazm. - Patrz co przyniosłam, zaraz się upijemy i opowiesz mi wszystko o swoim Dicku! Pogodziliście się? Widziałam jak go sprali, to znaczy on tych chłopaków, wyglądało poważnie - kiwa głową przejęta Peach i ściąga buciki ale dopiero jak przeszły do salonu, bo ona ma takie szpile, że nie da się ich ściągnąć na stojąco. Za to są bardzo seksi i sprawiają, że głowy na ulicy się za nią obracają. -Girl, tyle się wydarzyło odkąd się nie widziałyśmy, nie wiem czy jesteś na to wszystko gotowa
- Ojacie Rosie, wreszcie! - i objęła ją jak prawdziwą psiapsi a potem sięga do wielkiej torebki, torchę takiej wielkiej jak ikoniczne torebki Paris hilton oraz Kim Kardashian, które podobno na potrzeby zdjęcia były puste, ale Peach nie przyszła w gości z pustymi rękoma. Onie! Wyciąga różowe wino i śmieje sie, bo ma nadzieję, że Rosie podzieli jej entuzjazm. - Patrz co przyniosłam, zaraz się upijemy i opowiesz mi wszystko o swoim Dicku! Pogodziliście się? Widziałam jak go sprali, to znaczy on tych chłopaków, wyglądało poważnie - kiwa głową przejęta Peach i ściąga buciki ale dopiero jak przeszły do salonu, bo ona ma takie szpile, że nie da się ich ściągnąć na stojąco. Za to są bardzo seksi i sprawiają, że głowy na ulicy się za nią obracają. -Girl, tyle się wydarzyło odkąd się nie widziałyśmy, nie wiem czy jesteś na to wszystko gotowa