Strona 1 z 1

unidentified number writing

: śr kwie 22, 2026 9:25 am
autor: Denver Foster
nieznany
Słuchaj, moja była żona dwa lata temu też twierdziła, że jestem nudny. Miałem jej dostarczyć nieco wrażeń, bo usychała przy mnie jak zapomniany na balkonie kwiat. Myślałem, że żartuje, przecież takiego mnie poznała, ale ja nie znałem się na żartach. Ona szukała ekscytacji, spontaniczności i była na tyle spontaniczna, że zaszła w ciążę z facetem z Kolorado, miejsca, z którego chciała uciec, bo było nudne, dasz wiarę? Na twoim miejscu lepiej bym uważał na słowa twojej, ale miejmy nadzieje, że to tylko faktycznie żart!
Wiadomość...
Layla Blanchet

unidentified number writing

: śr kwie 22, 2026 6:35 pm
autor: Layla Blanchet
nieznany
No to słuchaj, mój z kolei był na tyle zakochany we mnie, że na nic nie narzekał. Aż nagle postanowił również być spontaniczny i zostawić mnie przed ołtarzem. I to w dzień moich urodzin. W święta. Niezła niespodzianka, prawda?
Może też gdzieś tam jego dziecko w tle się pojawiło.
Spontaniczność jest przereklamowana. Tak jak małżeństwa
Wiadomość...

Denver Foster
Spoiler

Kod: Zaznacz cały

[tel]
[tel1= https://i.pinimg.com/1200x/a2/d9/fc/a2d9fc9fb05e1e7f2b2709cab6db3c67.jpg]nieznany[/tel1][tel2]
[tel3]blablabla[/tel3]
[tel3]Blabla[/tel3]
[tel3]bla[/tel3]
[/tel2][/tel]


[mention u=1007]Denver Foster[/mention]

unidentified number writing

: czw kwie 23, 2026 9:09 am
autor: Denver Foster
nieznany
O rany, to nie jest „spontaniczność”, to jest gotowy scenariusz na najbardziej depresyjny odcinek serialu, jakiego świat nie widział. Połączenie ucieczki sprzed ołtarza, Twoich urodzin, świąt i jeszcze nagłego „ukrytego bonusu” w postaci dziecka to już nawet nie jest cios poniżej pasa – to regularny nokaut emocjonalny.
Nic dziwnego, że masz dość. Taka „niespodzianka” to po prostu tchórzostwo ubrane w ładne słówka o szukaniu siebie albo nagłym olśnieniu. Facet zafundował Ci kumulację, której nikt nie powinien przechodzić, zwłaszcza gdy wcześniej grał rolę idealnie zakochanego.
Wygląda na to, że ten jego „brak narzekania” to nie była miłość, tylko po prostu brak odwagi, żeby konfrontować się z czymkolwiek na bieżąco. Aż w końcu wybuchnęło w najgorszym możliwym momencie.
Masz pełne prawo do cynizmu i do tego, żeby teraz omijać „spontanicznych” szerokim łukiem. Jak Ty się w ogóle trzymasz po takim maratonie nieszczęść? Długo zajęło Ci dojście do siebie po tej „niespodziance”?
Wiadomość...
Layla Blanchet

unidentified number writing

: wt maja 05, 2026 9:24 am
autor: Layla Blanchet
nieznany
Czy długo mi zajęło?
Zobaczymy. Jak dojdę do siebie, to dam Ci znać NIEZNAJOMY ;)
Swoją drogą może ów kolega będzie mieć większe szczęście W miłości niż my?
Wiadomość...

Denver Foster

unidentified number writing

: wt maja 05, 2026 1:21 pm
autor: Denver Foster
nieznany
No proszę, jednak żyjesz! 😉 Myślałem, że na amen o mnie zapomniałaś, Nieznajoma.
A co do kolegi – poprzeczka nie wisi zbyt wysoko, skoro my oboje mamy takie „szczęście”... Może chociaż on nie będzie tak długo kazał na siebie czekać?
No to mały zakład: jeśli on faktycznie znajdzie miłość przed nami, to stawiasz porządną kolację w ramach pocieszenia. 🥂 Jak przegram – ja wybieram miejsce, gdzie będziesz mogła oficjalnie przestać nazywać mnie „nieznajomym”.
Wchodzisz w to, czy boisz się porażki? 😉
Wiadomość...
Layla Blanchet

unidentified number writing

: wt maja 05, 2026 2:53 pm
autor: Layla Blanchet
nieznany
Miałam niestety nieprzyjemną sytuację na drodze i musiałam ochłonąć po niej, by nie napisać nic chamskiego
Znalezienie miłości samo w sobie jest wysoko podniesioną poprzeczką ;)
Hmmm wiesz, że w obu przypadkach dochodzi do tego samego? Spotkania dwójki nieznajomych
Wiadomość...

Denver Foster

unidentified number writing

: śr maja 06, 2026 2:09 pm
autor: Denver Foster
nieznany
Zabawne, bo ja też, ale ta ode mnie okazała się jakąś totalną wariatką! Współczuję tej sytuacji na drodze, mam nadzieję, że już wszystko okej! Dobrze, że dałaś sobie czas na ochłonięcie – czasem lepiej odpisać później niż w nerwach. 😉
Co do tej poprzeczki... no fakt, znalezienie kogoś sensownego to dzisiaj wyzwanie.
Ale masz rację, niezależnie od tego, finał jest ten sam: dwoje obcych ludzi siada naprzeciwko siebie i sprawdza, czy zaiskrzy.
A Ty jak wolisz takie spotkania nieznajomych – na spontanie czy raczej po dłuższym pisaniu? 😉
Wiadomość...
Layla Blanchet