Strona 1 z 1

Mój nowy dom

: ndz maja 03, 2026 11:41 pm
autor: Lilian Davenport
Lilian jak zwykle obiecała sobie, że to ostatni raz, kiedy pozwoliła babce Dolores decydować za siebie.
Problem polegał na tym, że nie był to ani pierwszy taki raz, ani pierwszy moment, w którym próbowała oszukać samą siebie.
Była naiwna w swoich założeniach i jeszcze gorsza w ich konsekwentnym przestrzeganiu. Mimo to pierwsze dni, wypełnione goryczą i złością skierowaną w stronę babki, dawały jej impuls, aby spędzać więcej czasu poza domem. Potrzebowała po prostu odetchnąć, więc oznajmiła kobiecie, że się wyprowadza i trzasnęła drzwiami pensjonatu.
A potem jak zwykle się rozpłakała. Nadmiar tych wszystkich negatywnych emocji znów ją przytłoczył, więc zeszła z tarasu dopiero wtedy, gdy w końcu udało jej się uspokoić.
Drogę znała na pamięć. W końcu bywały już takie dni, w których trwała w złudnym przeświadczeniu, że naprawdę opuszcza pensjonat na zawsze i za każdym razem kończyła stojąc z plecakiem na wycieraczce Alexandra.
Z niezachwianą pewnością nacisnęła dzwonek, po czym poprawiła ramiączko tobołka oraz mocniej objęła szyjkę whisky. Przyniosła alkohol w ramach daru za nocleg oraz po to, aby zmiękczyć serce przyjaciela. Wszakże wcale nie musiał przyjmować Lilian pod swój dach. Miał prawo odmówić, chociaż wtedy byłaby skłonna kontynuować lament, który zaczęła na tarasie.
Co tak długo? — zapytała z wyraźną pretensją, kiedy drzwi uchyliły się, a w ich progu stanął wysoki brunet. Zapomniała, że już prawie wybiła północ. — Potrzebuję nowego domu — oznajmiła. Nie czekała dłużej. Zamaist tego schyliła się, aby przemknąć pomiędzy framugą a sylwetą mężczyzny do środka i niemal na natychmiast ściągnęła trampki oraz rzuciła plecak na komodę. Następnie rozgościła się w kuchni, wyciągając z szafki dwie fikuśne szklanki na alkohol.
Zamówimy pizze? — zapytała głupio.

Alexander Hall