Strona 1 z 1

Hot Trio Myszkieterów - I

: wt maja 05, 2026 11:43 am
autor: Jamie Park
Goorve is in the Heart


We're going to dance... And have some fun!


***


Jamie poruszała biodrami w rytm muzyki, która leciała w słuchawkach dziewczyn. Jasne światła galerii handlowej w ogóle nie przeszkadzały im, żeby bawić się jak na dyskotece. Przymierzała właśnie okulary przeciwsłoneczne, takie okrągłe, z czerwonymi, lustrzanymi szkłami, kiedy Sher do niej podbiegła, łapiąc ją za rękę i zmuszając do obrotu wokół własnej osi.
W tym momencie Audrey, gwałtownym ruchem, rozsunęła zasłony, wychodząc z przebieralni w mega seksownej kiecce, totalnie niepasującej do festiwalu, na który się wybierały. Sher gestem i miną pokazała, jak przyjaciółka świetnie wygląda. Jamie pokręciła głową, ale z szelmowskim uśmiechem pociągnęła jedną i drugą w kierunku działu z sukienkami.

***


I couldn't ask for another!

Trzy przebieralnie, trzy zasłony. I po kolei trzy zgrabne nogi wyłaniające się najpierw z jednej, potem z drugiej, wreszcie z trzeciej. Po chwili wszystkie trzy prezentowały się w pięknych, wieczorowych sukniach, przeglądając się w wielkich lustrach. Obok stał wielki, czarnoskóry ochroniarz, który w odruchowym geście uznania podniósł oba kciuki do góry. Nie obyło się bez całej sesji zdjęciowej z przemiłym panem.
Kiedy wybiegały z przebieralni już w swoich ciuchach, przemiły pan tupał nóżką w rytm muzyki na swoich słuchawkach.

***


One... Two... Three...

Audrey zdjęła ze stojaka wieszak z pięknym, koronkowym kompletem czarnej bielizny i przyłożyła go do twarzy Shereen, która momentalnie spaliła buraka i zaczęła się wzbraniać. Więc Jamie pociągnęła obie za ręce w kierunku przebieralni. Mimo protestów Sher została wepchnięta do przebieralni, a pozostałe dziewczyny ze śmiechem ruszyły na dalsze poszukiwania.
W pewnym momencie Jamie znalazła gorset, który miał za dużo wycięć, jak na przyzwoitą bieliznę — nawet tę seksowną. Dziewczęta wymieniły się znaczącymi spojrzeniami, po czym parsknęły śmiechem.
Zza zasłony w przebieralni wychynęła głowa Sher, która teraz gwałtownie kręciła się w zaprzeczeniu, kiedy dziewczęta wparowały do jej kabiny, by ocenić efekt...

***


Pop! Charakterystyczny dźwięk otwieranej butelki wina sprawił, że Sher i Aud podskoczyły. Jamie walczyła z butelką od jakiegoś czasu, plując sobie w brodę, że nie kupiła porządnego korkociągu. Wreszcie różowy płyn został wlany do kieliszków, a Jamie usiadła koło przyjaciółek, na podłodze, opierając plecy o kanapę. Tym samym zrobiła się przestrzeń, by mogła oddać jednej z nich swoją drugą stopę do malowania paznokci.
- Jak to dobrze, że mnie dzisiaj wyrwałyście z pracy! - przeciągnęła się i ruchem głowy wskazała drugiej pilota do telewizora. - Brakowało mi tych naszych wypadów.

ObrazekObrazek

Audrey LeBlanc Shereen Winfield