o dziewczyny, już wszystko mi powiedział ricz!
a on zna zeznania z pierwszej ręki, od madoxa i wiliama, bo oni też mają grupę i oczywiście, że tam przeczytałam wszystko, to znaczy... musiał mi pokazać ricz, skoro to są takie ważne sprawy i już to przeanalizowałam!
pilar skarbie wasz związek jest trochę toxic, ale ja jako psychiatra z wieloletnim doświadczeniem powiem ci, że lepiej trochę toxic niż nuda i rutyna, bo to szybciej niszczy związki, ja na przykład od czasu do czasu też muszę zrobić riczowi aferę jakąś, że jestem zazdrosna, żeby wiedział, że go kocham, a jakby mnie zdradził to bym mu jaja... rozwiodłabym się z nim
ale teraz wróćmy jeszcze do jednej kwestii, picz jak ty mogłaś powiedzieć, że nie ufasz Latynosom?!
jak ja z dziada, pradziada jestem latynoską, moja mama jest, babka i wszyscy i każdy jeden jest tak godny zaufania, o jezu, nawet wuj pedro, który jest złodziejem i kiedyś jego sąsiad się spił i wyszły mu wszystkie zwierzęta z zagrody, a wuj pedro je zagonił z powrotem i nawet jednej kurki nie zawinął! latino to jest właśnie corazón puro, nie masz bardziej słownych ludzi na świecie!
jest mi przykro, że tak powiedziałaś peach, ale wierzę, że zrobiłaś to w nerwach
nerwy to jest czasem bardzo zły doradca dziewczyny, mogę wam coś na to przepisać
ale w ogóle to wiecie co się odjebało?
no to wiliam pokłócił się z madoxem śmiertelnie, nawet nie chcieli ricza posłuchać jak on chciał ich pogodzić
a ricardo to jest bardzo, bardzo przekonywujący
no i tam jest straszna afera, ale chłopy to takie są, że tylko się kłócić, a nie to co my dziewczyny, musimy się wspierać, bo prawdziwa siła jest kobietą
więc ja nie wiem, ale wy też nie powinnyście tak ślepo wierzyć w to co chłopy mówią, bo jakbym ja tak wierzyła, to wiecie co mi ricardo nagadał
że madox ma depresje przez pilar, a przecież ja widzę jacy wy jesteście szczęśliwi oboje, słodcy

albo on mówi, że influancerki to są puste lale, a ty jesteś peach najbardziej wartościową dziewczyną jaką ja znam
widzicie, faceci to czasem tak bredzą, że to jest jakieś nieporozumienie, to trzeba na takie rzeczy patrzeć z dystansem, z przymrużeniem oka