Me gusta el acento de las colombianas
: czw cze 11, 2026 12:02 pm
013
Zachlanie mordy z pewnością dobrze jej zrobi. Czy wynikło z tego kiedykolwiek cokolwiek złego? Na pewno nie! Z tego powodu sięgnęła po kolejny zamówiony kieliszek tequili i opróżniła go na raz, niespecjalnie przejmując się cytryną i solą stojącymi obok. Barmanka też już chyba zauważyła, że szkoda marnować na nią tych produktów i przestała dokładać kolejnych plastrów owocu. Obróciła się plecami do baru i spojrzała na dziewczynę, która aktualnie wyginała się na jednej z rur. Szło jej całkiem nieźle, ale raczej nie zostanie ulubienicą River. Musiała po prostu poczekać na następną.
— Noriega! — zawołała, gdy zauważyła faceta krążącego przy barze. Jej słabość do latynosów i latynosek była jeszcze większą zagadką, ale na to też nie potrafiła nic poradzić. Uśmiechnęła się szeroko na jego widok. Kiedy poznała go tutaj jakiś czas temu, impreza skończyła się wyjątkowo burzliwie. Nie pamiętała wszystkich szczegółów, ale to nic. W głowie utkwił jej obraz łóżka, na którym spali z jakimiś dwiema dziewczynami, których imion nie byłaby w stanie przytoczyć za nic w świecie. Nie pamiętała też z jakiego powodu kłócili się o wielki plakat KAROL G, na którym podpisał się koleś, który zarzekał się, że jest kuzynem Seana Paula i dlaczego w łazience spała kaczka, ale to nic!
— Dlaczego nigdy cię tam nie widziałam, co? Pewnie poszłoby ci lepiej niż tej konkretnej... jak jej tam. — Ruchem głowy wskazała w stronę tancerki aktualnie prezentującej dupę w stringach wszystkim zainteresowanym. Może jej głównym problemem był fakt, że była biała i najwyraźniej jeszcze nie uzbierała na zabieg BBL? Całkiem możliwe! Z lekko pijanej Cross wychodziła jakaś paskudna rasistka. W trzeźwości pewnie byłaby na siebie wściekła za takie durne przemyślenia.
— Tyłek masz chyba niczego sobie, co? — zapytała i zakręciła palcem, sugerując mu w ten sposób, żeby się obrócił i zaprezentował dokładnie, bo niespecjalnie również pamiętała, jak wyglądały jego pośladki. A czy w ogóle je widziała? Na pewno tak, głupie pytanie. Może jednak nie były jakieś wybitne, skoro nie utkwiły jej we łbie na dłużej?
Madox A. Noriega