Strona 1 z 1

Kolejny super tytuł, jak na coś wpadne to zmienie

: ndz lip 12, 2026 5:29 pm
autor: Rain Chandler
07.


Poprzednim razem spędzili czas na lodowisku, strzelając sobie foty z ulubioną drużyną hokejową Kimberly. Od tamtego dnia minęło trochę czasu i choć Rain zwykle nie należał do osób planujących kolejne wyjścia, tym razem sam wyszedł z inicjatywą. Nie dlatego, że nagle zapragnął otaczać się ludźmi. Wręcz przeciwnie. Duże skupiska ludzi od zawsze go męczyły, a wydarzenia, na których roiło się od setek obcych twarzy, skutecznie zniechęcały go do wychodzenia z domu. Mimo to, kiedy natrafił na informację o gamingowym evencie organizowanym w Toronto, przez chwilę zaczął się zastanawiać. Ostatecznie uznał, że dla kilku godzin spędzonych przy grach i w towarzystwie Kimberly warto zrobić wyjątek. Nie był typem człowieka, który odliczał dni do takich wydarzeń. Gdy nadszedł dzień wyjazdu, bardziej myślał o tym, ile osób będzie musiał mijać po drodze, niż o samych atrakcjach. Już przed wejściem do hali czuł znajome napięcie. Wokół przewijały się tłumy ludzi rozmawiających jednocześnie, błyskały ekrany reklamowe, z głośników dobiegała muzyka, a kolejki do wejścia zdawały się nie mieć końca. Przez moment przemknęło mu przez myśl, że równie dobrze mógł zostać w domu z kubkiem kawy i ulubioną grą. Ostatecznie wszedł do środka. Nie dlatego, że nagle zmienił zdanie o takich miejscach, ale dlatego, że Kimberly szła obok. W jej towarzystwie łatwiej było ignorować hałas i przypadkowe szturchnięcia. Nie musiał silić się na rozmowy z obcymi ludźmi ani udawać duszy towarzystwa. Wystarczało, że mogli po prostu chodzić między stoiskami we własnym tempie.
Rain omijał najbardziej zatłoczone miejsca, wybierając boczne alejki i stoiska, przy których dało się spokojnie zatrzymać. Największą frajdę sprawiało mu testowanie nowych tytułów. Siadał przed monitorem, zakładał słuchawki i na kilka minut cały otaczający go hałas przestawał istnieć. W takich chwilach przypominał sobie, dlaczego mimo wszystko zdecydował się przyjechać. Gry były jedną z niewielu rzeczy, które potrafiły całkowicie odciąć go od reszty świata.
— Widziałaś tę nową bijatykę?! Zobacz, sprawdź sobie. Nie jest to Tekken ani Mortal Kombat, ale ja naprawdę sądzę, że ta gierka może stać się hitem. Dawaj, pójdziemy jeden na jeden. Ma premierę w sierpniu, czyli w sumie już całkiem niedługo. Chyba zainwestuję, wiesz? — rzucił z ekscytacją, zaklepując przyjaciółce miejsce obok siebie. Wręczył jej drugiego pada, który leżał na stoliczku z konsolą i oparł się wygodniej o fotel, by mieć lepszy widok na to, co się dzieje w telewizji. Zaangażowanie Raina w gry komputerowe było niezwykłe zważywszy na to, że rzadko cokolwiek wzbudzało w im aż takie emocje. W ostatnim czasie odczuwał ich jednak jakby trochę więcej i nauczył się pozytywniej patrzeć na świat. Najmniej zadowolony był jednak z faktu, że kilka dni wcześniej rozbił telefon, bo wpadł na jakąś kobietę pod apteką. Musiał oddać go do naprawy, ale dostał jakiś zastępczy, dlatego był w kontakcie ze światem.

Kimberly Swanson

Kolejny super tytuł, jak na coś wpadne to zmienie

: pt lip 17, 2026 6:53 pm
autor: Kimberly Swanson
Wspólne wyjście na lodowisko było przyjemne. Zwłaszcza jak trafiliśmy na moją ulubioną drużynę, wiadomo działało to w jedną tylko stronę. Może kiedyś i mój towarzysz doceni hokej, zacznie być zaciekawiony tym światem i ogólnie zacznie ze mną chodzić na lód. Kto tam może wie, może przy mnie jest przyszły znany hokeista? Fajnie by było, a jak nie? Trudno lubię go takiego dziwnego i ma zupełnie inne spojrzenie na świat, powiedziałabym nawet bardziej dorosłe od mnie samej. Mogę powiedzieć, że się w sumie uzupełniamy, oczywiście jako przyjaciele. Bardzo dobrzy przyjaciele.
Jestem też w sumie zdziwiona, że wybrał takie miejsce. Bardziej to ja bym go tutaj przyprowadziła, ale z jakiejś tam strony naprawdę się z tego cieszę. Oboje w coś zagramy, może nawet kupimy i jak wrócimy do swoich mieszkań, może nawet jeszcze raz w to wspólnie zagramy. Mam tylko nadzieję, że ceny nie będą jakieś cholernie drogie. Ostatnio za dużo wydaję na takie rzeczy, więc wolę jakoś się trochę uspokoić. Zaoszczędzić na jakieś części do robotów lub może ubrania? Teraz wychodzi naprawdę ciekawa kolekcja, która będzie miała nawiązanie do mojego ulubionego serialu. Idąc za nim, obserwowałam ludzi wokół mnie. Cóż, naprawdę mocno się wkręcili, a kolejki nie są w sumie takie lepsze. Mam nadzieję, że uda nam się wszystko sprawdzić. Chciałabym zobaczyć jeszcze dział z kartami. Pewnie znajdę jakieś odpowiednie na nasze gry wieczorowe.
— Czy nie jest to gra ze świata LOL? Postacie wydają się bardzo podobne — Zwróciłam na to uwagę. Przyjęłam drugiego pada i zaczęłam szukać idealnej postaci dla mnie. Oczywiście postawię na jakąś babkę, nie lubię grać chłopakami. Wybieram ich z przymusu. Stanęłam między Jinx a Catii. W sumie, jeśli zrobię naprawdę dobre combo, wyrzucę w jego stronę rakietę. Ciekawe, czy wygląda to tak samo jak w grze. Wydaje się to naprawdę ciekawe, jeszcze można w demo wybrać skina oraz barwę. Dość mocno można wybierać, jak na zwykłe demo dla pokazu. Poprawiłam się na siedzeniu, ignorując dodatkowe komentarze ludzi, którzy nas obserwowali.
— Chcesz się o coś założyć? Będzie ciekawiej, chociaż mam o co walczyć — Zaproponowałam. Gdyby wygrał, mogę mu kupić w lepszej wersji tę grę. Jeśli ja? W sumie chętnie zobaczę go na naszym spotkaniu, gdzie gramy w papierowe gry. Nie będzie musiał się w nikogo wcielać, ale wróciłby do normalnych gier, które były kiedyś znane i nie były przeniesione na konsole. Niestety teraz nawet głupie Uno, jest na pc. Gdzie radość i zabawa z gry na żywo? No właśnie, dlatego chętnie mu to zaproponuje.

Rain Chandler

Kolejny super tytuł, jak na coś wpadne to zmienie

: pn sie 10, 2026 6:58 pm
autor: Rain Chandler
Wciąż nie potrafił powiedzieć, czy hokej byłby jego ulubionym sportem. Rozumiał zajawkę Kimberly i uważał, że to było ciekawe — Swanson była ciekawa. Z wyglądu przypominała bardzo ładną dziewczynę, za którą prawdopodobnie obejrzałby się nie jeden, a kilku chłopaków w ich wieku. Chandler prawdopodobnie byłby jednym z nich, gdyby nie była jego przyjaciółką. Lubił ją za podejście do życia i osobowość, nawet jeśli byli zupełnie różni. Faktycznie był nieco poważniejszy, ale to, dlatego że w przeciwieństwie do niej raczej nie okazywał emocji. Emocjonowanie się nie było do końca w jego stylu. Sytuacja zgoła się zmieniała, gdy zmieniał środowisko i zaczynał przebywać w miejscu, w którym czuł się po prostu dobrze. Wydarzenie związane z grami komputerowymi? Świetny pomysł, serio. Odkąd przekroczył próg budynku, poczuł znaczną poprawę nastroju. Te wszystkie neony, rozstawione monitory, konsole, które można było przetestować — nie żałował, że to właśnie tutaj wyciągnął Kimberly.
— Tak. Może być fajna. Czytałem pierwsze opinie i są raczej pozytywne — przyznał, siadając w rozkroku na wygodnym fotelu — spojrzał na ekran, a później na Kimberly, kiedy wspomniała o postaciach. Sam zdążył już zerknąć na kilka z nich, ale nie potrzebował nawet dłuższej chwili, żeby rozpoznać inspirację.
— To nie tylko podobne postacie. To praktycznie ten sam klimat — zauważył, a kącik jego ust drgnął lekko ku górze. — Widać , że to gra od riot games. Gdyby ktoś się zainspirował i wydał coś podobnego, to na pewno by zauważyli — dodał, przeglądając dostępne postacie. Gra była dopiero w becie, więc nie było ich sto dwadzieścia do wyboru, ale jego wybór był oczywisty. Wybrał Mundo. Grając w ligę, często brał tę postać na topa i z tego co pamiętał, Mundo był naprawdę mocny. Zawsze bawiło go lament innych graczy, którzy narzekali na zbyt duże obrażenia i zbyt dużą ilość życia, jak na postać, która miała być bardziej tankiem, niż mordercą.
Nie zamierzał jednak narzekać. Wręcz przeciwnie. Im dłużej przyglądał się grze, tym bardziej był zainteresowany. Szczególnie kiedy Kimberly zaczęła przeglądać dostępne postacie i zatrzymała się między Jinx a Catii. Rain przesunął się nieco bliżej, opierając przedramiona na udach. Wyglądał na znacznie bardziej skupionego niż jeszcze kilka minut wcześniej.
— Jinx — powiedział bez większego zastanowienia. — Jeśli chcesz robić dobre combo, brałbym ją. Chociaż nie wiem, jak bardzo zmienili jej mechanikę względem oryginału — wyjaśnił swoje stanowisko, ściągając w zastanowieniu brwi. Dopiero, gdy zorientował się, że właściwie zaczął jej doradzać, rozłożył ręce w geście kapitulacji. Nie chciał wtrącać się w jej wybory, więc ostateczną decyzję zostawił oczywiście Kim.
Mruknął z zadowoleniem, dostrzegając opcję wyboru skina. Przez moment przyglądał się opcjom na ekranie, a potem cicho parsknął pod nosem. Pamiętał doskonale, ile razy sam trafiał na wersje demonstracyjne, które pozwalały ledwie dotknąć mechaniki gry, zanim wyświetlały komunikat o końcu zabawy. Tutaj przynajmniej ktoś postanowił dać graczom powód, żeby rzeczywiście chcieli sprawdzić więcej. Chociaż zakład też był ciekawy, bo zamierzał ograć Kimberly i zgarnąć nagrodę dla siebie.
— Dobra, to tak… Jeżeli wygram, następną grę wybieram ja. A ty, co byś chciała, jeśli wygrasz? — po tych słowach ponownie spojrzał na ekran. Właściwie już teraz chciał sprawdzić, jak działa ta postać. Nie tylko dlatego, że Kimberly rzuciła mu wyzwanie. Po prostu gra zaczynała go naprawdę interesować.

Kimberly Swanson

Kolejny super tytuł, jak na coś wpadne to zmienie

: czw sie 27, 2026 11:24 pm
autor: Kimberly Swanson
Tyle możliwości, tyle gier i tak padło na głupiego LOL-a. No dobra mamy trochę zajawkę na ich gry, ale nie w każde. Trzeba to bardzo mocno zaznaczyć. Jednak jesteśmy w hali, gdzie czeka nas tyle gier i możliwości, że głowa mała. Jestem naprawdę zadowolona, że mogę zagrać i to jeszcze z nim w demo. Taki pokaz przed oficjalną premierą jest naprawdę świetny.
— Wiesz, że jak była premiera serialu to ludzie czekali w kolejce, aby dostać się na premierę? Jednak tylko wybrane osoby dostały dostęp. Szkoda, że live był tylko z czerwonego dywanu — Westchnęłam. Serial był naprawdę dobry, jedynie czekanie na wszystkie odcinki było męczące. Zwłaszcza jeśli była tak mocna przerwa i większość ludzi zapomniało, a jeszcze inna część zrobiła jeszcze większe teorie spiskowe. To akurat było mega spoko, patrząc na całość. Nawet niektóre teorie spiskowe, były dobrą teorią na zakończenie całości.
— Caitlyn stawiam na nią. W grze są przeciwko sobie, zobaczymy od razu ich teksty do siebie. Może zmodyfikowali je przez serial — Stwierdziłam. Zaczęłam szukać postaci w menu, rany na razie jest to mocno ograniczone, ale może później bardziej to wszystko rozbudują? Liga sama w sobie ma bardzo dużo postaci, a cały czas ma wsparcie. Tylko czy sama Yuumi dałaby radę zagrać? Jak ona tylko lata na książce, rzuca takie fale. Lulu też się nie nadaje, więc raczej tylko wybrane postacie powinne trafić do tej gry. Po chwili ktoś do nas podszedł i dał jakieś gażedty. Naklejki, smycz i coś jeszcze. Nieważne.
— Jeśli wygram, to opowiesz mi o swojej nowej miłości. Nie chcesz normalnie i niej opowiadać, więc wykorzystam swoją wygrane do tego. Umowa stoi? — Wyciągnęłam w jego stronę rękę. Jestem ciekawa jego odpowiedzi i jak bardzo będzie się starał wygrać, aby, tylko nie ruszyć tematu jego zauroczenia. Lubię z nim gadać na dosłownie wszystko, ale nie zawsze się niestety da. Głównie przez fakt, że jest jeszcze bardziej zamknięty niż ja. Bo ja też nie lubię rozmawiać na swój temat i ogólnie mojego życia. Jednak chcę poznać osobę, która zawróciła w jego szarym życiu. Odłożyłam wszystko na ziemię, czekając na jego decyzję. Dawno z nim nie grałam, więc będzie to taki nasz wspólny powrót, nie? Najlepszych przyjaciół, którzy mają znów zdobyć jakiejś miejsce w grze, ale tym razem przeciwko sobie.

Rain Chandler

Kolejny super tytuł, jak na coś wpadne to zmienie

: czw wrz 17, 2026 8:05 pm
autor: Rain Chandler
Rain nie potrafił powiedzieć, czy spodziewał się, że spośród tylu możliwości skończą akurat przy League of Legends. Nie miał jednak zamiaru narzekać. Sam lubił kilka gier od Riot Games, chociaż zdecydowanie nie można było powiedzieć, że grał we wszystko, co wychodziło spod ich ręki. Demo było ograniczone, ale właśnie to sprawiało, że chciał zobaczyć więcej. Możliwość zagrania jeszcze przed oficjalną premierą była sama w sobie wystarczającym powodem, żeby się zainteresować. Kiedy Kimberly zaczęła mówić o serialu, Rain słuchał jej z uwagą, od czasu do czasu spoglądając na ekran. Sam pamiętał premierę i całe zamieszanie, które pojawiło się później. Teorie potrafiły być tak rozbudowane, że momentami trudno było stwierdzić, czy ludzie oglądali serial, czy próbowali rozwiązać jakąś zagadkę. Niektóre z nich były jednak całkiem sensowne.
— Caitlyn może być dobrym wyborem — przyznał, przesuwając wzrok po dostępnych postaciach. — Zwłaszcza jeśli faktycznie zmienili ich dialogi po serialu — sam również zaczął przeglądać menu.
Wybór nie był jeszcze zbyt duży, ale można było się tego spodziewać po wersji demonstracyjnej. Bardziej interesowało go, jak poszczególne postacie zostały przeniesione do tej gry. Nie każda przecież pasowała do takiej formuły. Yuumi czy Lulu mogły wyglądać ciekawie, ale trudno było mu sobie wyobrazić, żeby ich mechaniki działały tutaj równie dobrze, jak w oryginale. Gadżety, które chwilę później trafiły w ich ręce, odłożył gdzieś obok fotela. Naklejki i smycz były całkiem w porządku, ale jego uwaga szybko wróciła do ekranu. Dopiero propozycja zakładu sprawiła, że przestał interesować się wyborem postaci. Spojrzał na wyciągniętą dłoń, a później na Kimberly. Nie musiał długo zastanawiać się nad tym, co próbowała osiągnąć. Oczywiście musiała wykorzystać grę, żeby dobrać się do tematu, którego normalnie nie chciał poruszać.
— Jeeeju, ty serio nie odpuścisz, co nie? — pokręcił głową. Mimo wszystko uścisnął jej dłoń. Zakład został zawarty i nagle wygrana stała się dla niego zdecydowanie ważniejsza. W końcu, jeśli wygra, będzie mógł katować ją każdym możliwym tytułem. Nawet okultystycznymi owcami, gdyby się uparł. Puścił jej rękę i ponownie spojrzał na ekran, tym razem z większym skupieniem. Jeśli chciała wiedzieć coś o jego nowym zauroczeniu, najpierw musiała go pokonać. Rain był natomiast przekonany, że nie zamierzał jej tego ułatwiać. Przesunął się wygodniej w fotelu i zacisnął palce na kontrolerze.

I wtedy zaczęli grę.
Pierwsza runda należała do niego, druga już do Kimberly.
Kto wygra rozstrzygającą?

Kimberly Swanson