Unwind yourself
: pn lip 13, 2026 3:34 pm
011.
Nie pojechały daleko, choć udało im się przekroczyć granice Kanady. Od początku myślała o Stanach, choć jej pierwszym wyborem była Floryda, nie Kalifornia. Pamiętała, że oglądając w przyszłości jeden z seriali kryminalnych umiejscowionych w Miami narodziło się w niej pragnienie odwiedzenia tego miasta. Był to jednak zbyt wielki dystans, a dodatkowo znalazła dość atrakcyjny (cenowo i wizualnie) ośrodek nieopodal San Diego. Były tam też plaże, więc zawsze mogły urządzić sobie jakąś wycieczkę w tamte strony. Miały spędzić tam kilka dni, więc na pewno starczy im na wszystko czasu. Pięniędzy oby też. Trochę sobie dorobiła, bo stópkarzom trochę zaczynało brakować kontentu, ale o tym nie musiał wiedzieć nikt poza nią. Zawsze mogła mieć oszczędności z czasów, gdzie jeszcze otrzymywała uczelniane stypendium.
W pierwszy dzień miały kilka godzin na rozpakowanie się w pokoju, a potem, po południu, czekał już na nie jakiś masaż. Andrulyte pewnie nawet nie wiedziała jaki, ale i tak nieco denerwowała się przed zabiegiem. Nie bardzo uśmiechało się jej czuć dotyku obcych dłoni na własnym ciele. Może jakoś przeboleje.
— Czy telefony też musimy zostawić? — spytała Mizzy, gdy były już w szatni na terenie ośrodka. Tyla była już przebrana i niedbale układała swoje ubrania na szafkowej półce. Matka by ją pewnie skarciła, ale jej tutaj nie było. Na szczęście. Gorzej, że i tak czuła się nieswojo w nieznanym miejscu i nawet trochę wątpiła, że uda jej się tutaj całkiem zrelaksować. Była zbyt nerwowa, by ot tak przestawić się na inny tryb życia. Ale to się jeszcze zobaczy. Gorzej, jak faktycznie będzie musiała się rozstać nawet na chwilę ze źródłem internetu.
Mizzy Thembo