Strona 1 z 1

Oliver Moon

: ndz lip 26, 2026 9:41 pm
autor: Oliver Moon
#1 [ONGOING]
Obrazek
Kto:
Connor Walker
Gdzie:
SOR
Opis:
[...] - Hej, Connor - przywitał się, próbując przywołać na twarz swój zwyczajowy, wesoły uśmiech. Słabo mu to jednak wyszło, szczególnie z cieniami straszącymi pod jego oczami i ogólną bladością. - Dawno się nie widzieliśmy - spróbował jeszcze rzucić niezręcznym small talkiem. Domyślał się jednak, że tylko odwlekał bardziej stanowcze przepytywanie. Już się zdążył jednak nauczyć, że ludzie powiązani z medycyną mieli chyba rentgena w oczach. Zbywanie ich cienkimi wymówkami rzadko kiedy kończyło się sukcesem. Albo po prostu to on był tragicznym kłamcą, czego wykluczyć się całkowicie nie da.

Oliver Moon

: ndz lip 26, 2026 9:49 pm
autor: Oliver Moon
#2 [DONE]
Obrazek
Kto:
Dean Vanberg
Gdzie:
Port of Scarborough
Opis:
[...] - Możesz mi wystawić ocenę na google - uniósł brwi lekko ku górze, jakby w niemym pytaniu "naprawdę?". Faktem było, że znalezienie kogoś innego, kto handlował maryśką nie było specjalnie trudne - szczególnie dla kogoś takiego jak Vanberg, kto znał się już trochę na temacie. Wciąż pozostawała jednak jedna, istotna kwestia.
Towar Moona był zawsze najwyższej jakości. Żadnego sztucznego gówna. Nigdy nie zawodził, a i ceny miał naprawdę konkurencyjne.
- Nie dostaniesz zniżki, jeśli na to liczysz. Wszystko po stałej cenie. Bierzesz, czy mam się zbierać do domu?

Oliver Moon

: ndz lip 26, 2026 9:51 pm
autor: Oliver Moon
#3 [ONGOING]
Obrazek
Kto:
George Whitcroft
Gdzie:
Nieopodal domu Olivera
Opis:
[...] Ostatnim czego się teraz spodziewał i czego potrzebował, to natknięcie się na kogoś znajomego - kogoś, kto wyrazi nieco więcej zainteresowania jego osobą i samopoczuciem. Oczywiście jego pech musiał dać o sobie znać także teraz, bo chociaż Moon nie usłyszał pierwszego wołania, drugie już dotarło do jego uszu. Ale nawet gdyby postanowił je zignorować, zaraz poczuł czyjś dotyk na swoim ramieniu. Dotyk na tyle niespodziewany, że aż podskoczył, potykając się o krawężnik i prawie zaliczając spektakularną wywrotkę. Adrenalina znów popłynęła mu żyłami, kiedy w pierwszym odruchu pomyślał o tym, że to Dean jednak jakoś go tutaj znalazł. Ulga, którą poczuł na widok Whitcroft'a, była więc ogromna.