what happened in bangkok city?
: pn sie 03, 2026 8:35 pm
060.
The plan was simple: one bachelor party, three best friends, no drama.
They failed before the first drink.
They failed before the first drink.
trigger warning
przekleństwaSpokojnie, Rich i Madox szybko znaleźli na to sposób... wystarczyło tylko przyjąć odpowiednią dawkę rumu wymieszanego z wódą i tanim piwskiem, przelanego w podróżny kubek Stanleya, który Rich zawinął Rosie.
Potem ten wyżej wspomniany ściemniał coś tam swojej żonie, ale wtedy Madox i Will już zanosili się śmiechem, bo przed samolotem poznali jakiegoś zabawnego Tajlandczyka Suki Sroki, który przedstawił im się jako diler koki.
Na koniec jeszcze Madox z Richem pokłócili się o miejsce, bo każdy z nich chciał siedzieć z Williamem, ale finalnie siedział z nim Rich. A Madox wylądował koło Suki Sroki. Też fajnie, bo szybko okazało się, że nadają na podobnych falach.
Więc kiedy William chlał, żeby go odcięło i jakoś przeżył ten lot. Kiedy Rich wciskał Rosie kit, to Madox z Sukim zgadali się, że oni tam lecą na jego kawalerski. Ale już po ślubie, tak śmiesznie.
Podróż minęła im różnie, Noriedze to szybko, bo akurat Suki okazał się świetnym kompanem, a chłopakom?
Nie wiadomo... Bo akurat Madox ani razu do nich nie wstawał, bo tak mu się dobrze gadało z Sukim. Okazało się, że wuj Sukiego prowadzi klub w centrum Bangkoku, więc Noriega zaraz się z nim zgadał, że oni się tam zjawią wieczorem.
I tak kilka godzin później siedzieli w klubie ze striptizem, w którym jakiś lejdiboj kręcił piruety na rurze, a Suki sypał im na chamski trzynogi stolik kokainę. I to co to był za towar...
- No i wiecie, taki lejdiboj to ma same plusy, rozumie cię jak facet, ale ma cycki... czaicie? - Suki zaczyna im wytłuszczać zalety tajlandzkich striptizerek? Czy striptizerów. Ciężko to było ogarnąć. Ale z ich trójki, to jeszcze Rich był taki w miarę, bo Madox i William właśnie walnęli po grubym szczurze z koksu. Noriega odchylił się na kanapie i patrzy w sufit, bo towar w jednym momencie uderzył tak jak powinien, aż mu podniebienie zdrętwiało.
- No nie wiem Rich, a ty co myślisz o tych naszych dziewczynach? - Suki pyta Ricardo i wskazuje babo-chłopa, co robi szpagat i mu jaja wypadają w tych kusych majtkach. Ale co kto lubi.
Suki na przykład bije brawo i jest zachwycony. A Madox zdegustowany, bo akurat poderwał do góry głowę i się cofa na tym swoim siedzeniu.
- Ej Suki, a nie macie tu dziewczyn, takich normalnych? - musiał się zapytać i patrzy na Williama, żeby go poparł, ale nie wiadomo czy poprze, bo jak wszyscy wiedzą, to Patel miał akurat takie tam różne... zapędy.
Suki Sroki diler koki za to drapie się po głowie.
- A co te złe? Zawołajcie JASMINE! - krzyczy w końcu. A ta striptizerka, co jeszcze wstając chowała sobie fujarę w cekinowych gatkach, patrzy się na nich krzywo, ale zebrała się ze sceny i na jej miejsce wchodzi...
Ach Jasmina! Twarz miała przysłoniętą woalką, ale oczy duże, ciemne, ogniste, a jak zaczęła taniec brzucha, to od razu było widać, że jej nic z tych majtek nie wypadnie. A to na plus, przynajmniej dla Madoxa, aż się poprawił na kanapie i pochylił do przodu opierając łokcie na kolanach. A Jasmina zarzuca bioderkiem, jakby go tam do siebie wołała na ten podest i może by się wyrwał, ale wtedy słyszą ŁUBUDU! A to William pierdolnął na podłogę. Ciekawe dlaczego...
William N. Patel Ricardo Martinez