Drinking beer out of plastic cups
: wt sie 04, 2026 9:10 pm
Nie miałam w planie dzisiaj być na plaży. Ogólnie miałam być w pobliżu baru. Zawsze to jakoś źle się kończy. Podejmuje dziwne i złe decyzje, a teraz jakoś jestem dość chętna do takiej zabawy. Może to przez fakt, że chcę się odstresować. Ostatnie tygodnie były dość dziwne, więc chyba dlatego tutaj się pojawiłam. Nie wiedziałam też, że będzie tu Noah. Omijanie go było łatwiejsze, mimo naprawy naszej znajomości tak jest dla mnie lepiej. Jakoś wolę to zrobić w naprawę powolny sposób, a nie rzucić się na głęboką wodę. Może to wszystko dziwnie wyjść, zwłaszcza przez głupotę, którą mogę zrobić przy nim. Mimo niechęci to dalej żywię do niego uczucia, może nie takie, jak kiedyś, ale jakieś tam są. Odwróciłam się do swojego byłego i uśmiechnęłam.
— Co ty tutaj robisz Noah? Sądziłam, że przestałeś już pić, ogólnie odrzuciłeś wszelakie uzależniające rzeczy — Wzruszyłam ramionami. Według kuzynki powinnam go unikać, ale dalej go trochę lubię. Mamy też naprawić relacje, ale zazwyczaj go unikam. Wypuściłam powietrze z ust, słysząc, jak szukają chętnych osób do zabawy. Teoretycznie mam ochotę się upić, a potem płakać z powodu kaca. Jednak dobrze wiem też, co może się wydarzyć, jeśli stracę kontrolę nad sobą. Niestety, to jest ciężkie, bo zazwyczaj po picu staje się misiem, który nie chce nikogo puścić. Naprawdę nie chcę niszczyć muru, który postawiłam. Nawet złudzeń do naszego powrotu, nie chcę tego. Dość dobrze mi jest bycia samej, nawet jeśli narzekałam ostatnio dla siostry, że ona szybciej od mnie znalazła chętną osobę na randkę.
— Chcesz spróbować? Jest szansa, że nie upijemy się, aż tak bardzo. Zresztą może to nam pomoże w rozmowie, sama nie wiem. Ciężko mi tak z tobą normalnie rozmawiać. Dalej mam problem — Wydusiłam po dłuższej ciszy. Gdyby to wszystko inaczej się zakończyło, może teraz wspólnie spędzalibyśmy inaczej ten czas. Jednak aktualnie jest Trudno, a jakoś trzeba przełamać mur. W taki lub inny sposób, aby to jakoś naprawić. Może Noah jako przyjaciel, ale tylko przyjaciel to dobre rozwiązanie? Kto tam to wie. Podniosłam rękę w stronę prowadzącego, zgłaszając się do tej głupiej zabawy.
Noah Beaumont
— Co ty tutaj robisz Noah? Sądziłam, że przestałeś już pić, ogólnie odrzuciłeś wszelakie uzależniające rzeczy — Wzruszyłam ramionami. Według kuzynki powinnam go unikać, ale dalej go trochę lubię. Mamy też naprawić relacje, ale zazwyczaj go unikam. Wypuściłam powietrze z ust, słysząc, jak szukają chętnych osób do zabawy. Teoretycznie mam ochotę się upić, a potem płakać z powodu kaca. Jednak dobrze wiem też, co może się wydarzyć, jeśli stracę kontrolę nad sobą. Niestety, to jest ciężkie, bo zazwyczaj po picu staje się misiem, który nie chce nikogo puścić. Naprawdę nie chcę niszczyć muru, który postawiłam. Nawet złudzeń do naszego powrotu, nie chcę tego. Dość dobrze mi jest bycia samej, nawet jeśli narzekałam ostatnio dla siostry, że ona szybciej od mnie znalazła chętną osobę na randkę.
— Chcesz spróbować? Jest szansa, że nie upijemy się, aż tak bardzo. Zresztą może to nam pomoże w rozmowie, sama nie wiem. Ciężko mi tak z tobą normalnie rozmawiać. Dalej mam problem — Wydusiłam po dłuższej ciszy. Gdyby to wszystko inaczej się zakończyło, może teraz wspólnie spędzalibyśmy inaczej ten czas. Jednak aktualnie jest Trudno, a jakoś trzeba przełamać mur. W taki lub inny sposób, aby to jakoś naprawić. Może Noah jako przyjaciel, ale tylko przyjaciel to dobre rozwiązanie? Kto tam to wie. Podniosłam rękę w stronę prowadzącego, zgłaszając się do tej głupiej zabawy.
Noah Beaumont