we, half dust, half deity
: śr sie 05, 2026 7:06 pm
first
Nadal nie potrafi wracać do siebie. Pierwsza doba za każdym razem jest dziwna.
Tym razem podczas tournée promocyjnego Ivy Sparrow brała udział w programie kulinarnym. Całkiem nieźle jej poszło – oczywiście większość jej sukcesu leżało w produkcji, sprytnych kątach kamery i montażu, a także cierpliwości szefa kuchni z Youtube'a, który był zupełnie nieodporny na mroźny błękit jej oczu. Dzięki temu jeszcze lepiej wypadła w wywiadzie. Z dobrą osobowością sceniczną można sprzedać nawet fantazję o tym, że Rena Herrera potrafi gotować –
i to jej samej.
Może to jet lag? Zawsze zrzuca to na jet lag.
Dziś, gdy tylko wstaje, odsyła kucharza, zupełnie przekonana, że będzie w stanie przygotować posiłki na cały tydzień. W końcu jest dobrą
Fantazja okazuje się jednak dużo przyjemniejsza od faktycznej pracy w kuchni, w której Rena nawet nie wie, gdzie znajdują się wszystkie sprzęty i produkty, bo na codzień wchodzi tu tylko po to, by sięgnąć do lodówki po przygotowane do odgrzania, podpisane dania z wyliczonymi mikroelementami i kaloriami.
Spędza kilka godzin jak w transie destruując kuchnię, zanim nie zmienia kursu działania na awaryjny. Gasi światło i zamyka drzwi do kuchni opryskanej mieszankami, o których zawartość lepiej nie pytać, pachnącej spalenizną i wypełnionej spiętrzonymi metalowymi misami. Z oczu i z serca, nie ma sensu dłużej o tym myśleć.
Zamawia w aplikacji cięte kwiaty. Cięte kwiaty wprowadzają ciepło do pomieszczeń. Gdy Architectural Digest przychodził kręcić materiał o tym, jak mieszka Ivy Sparrow, zamówiła florystę, ale jak trudne może być upchanie kwiatów w wazonach?
I gdzie dokładnie są te wazony?
Szczęk zamka przyłapuje ją, gdy krąży po mieszkaniu jak polująca puma. Słyszy go nawet z daleka, bo brzmi jak ulga.
Nie mieli dużo czasu na powitania po jej powrocie, bo samolot wylądował w środku nocy; wymienili jedynie kilka sennych słów i pocałunków.
Na jej twarz wpływa świetlisty uśmiech, gdy w drzwiach zjawia się znajoma sylwetka.
montgomery morin