Josephine M. Pemberton Dobra. To już widzę kierunek, a co powiesz na coś takiego, że on na początku wcale jej nie powiedział czym się zajmuje, no prowadzi klub, tyle, i rzeczywiście może poszli w jakiś przelotny romans, a potem szambo się wylało, bo Madoxa przymknęli na 48 za coś tam i się wydało, i wtedy mogli się pokłócić, i rozejść, i ona teraz może w niego rzucać różnymi tekstami umoralniającymi.
Ogólnie atmosfera jest napięta. On oczywiście ją drażni, bo to taki typ, a ona może go nie lubić za to, że jest bandytą...
Ale ona chyba też jest?
Więc można tu pójść w coś, umoralniasz go, a sama masz tyle na sumieniu, on może nawet nie wie ile, a może coś tam wie, bo jednak Madox się koleguje z psami i zbiera sobie plotki z obu stron.
No i jakbyś chciała to pociągnąć na fabułce to proponuję kolejne spotkanie na sali przesłuchań, gdzie ona go o coś oskarża jako prokurator, a on ściąga swojego prawnika
William N. Patel i też sobie możecie coś ustalić ;p
Ale możemy też dać to, że ona już wie, że Madox działa dla policji. A może w ogóle odtajnili dla niej jakieś jego akta i wie, że on jest psem :o
No nie wiem, zależy czy będziesz chciała grać, to możemy pokombinować.