Strona 1 z 1

ty druha we mnie masz

: pn sie 17, 2026 6:35 pm
autor: woody a. hallewell
woody a. hallewell
Twój lokalny Piotruś Pan. Podejmowanie dorosłych decyzji nie jest jego mocną stroną, a level odpowiedzialności można gdzieś oszacować na poziomie uschniętego kwiatka, którego obiecał Ci podlewać dwa miesiące temu. Związek? Jaki związek? Wszystkie relacje damsko - męskie mają datę ważności - i to znacznie krótszą niż niejeden jogurt porzucony w czeluściach lodówki. Ale za to pierwszorzędnie gra w hokeja. Fajny z niego kolega. I jest całkiem zabawny (sam tak stwierdził).
imię i nazwisko
OPIS RELACJI
imię i nazwisko
OPIS RELACJI
imię i nazwisko
OPIS RELACJI

ty druha we mnie masz

: pn sie 17, 2026 6:42 pm
autor: Penelope O'Connell
Cześć! Penny od dziecka związana jest ze światem hokeja, a teraz pracuje przy wydarzeniach związanych z rozgrywkami i ogólnie jest związana zawodowo z drużyną, więc myślę, że możemy się znać. Możemy się lubić, ale nie musimy. Może działamy sobie na nerwy, bo nie rozumiemy się wzajemnie, prowadzimy zupełnie różne życia i kto wie, może uda się nam na tym zbudować jakąś ciekawą relacje w trakcie gry?
:stickcute: woody a. hallewell

ty druha we mnie masz

: pn sie 17, 2026 7:31 pm
autor: woody a. hallewell
Penelope O'Connell pisze: pn sie 17, 2026 6:42 pm Cześć! Penny od dziecka związana jest ze światem hokeja, a teraz pracuje przy wydarzeniach związanych z rozgrywkami i ogólnie jest związana zawodowo z drużyną, więc myślę, że możemy się znać. Możemy się lubić, ale nie musimy. Może działamy sobie na nerwy, bo nie rozumiemy się wzajemnie, prowadzimy zupełnie różne życia i kto wie, może uda się nam na tym zbudować jakąś ciekawą relacje w trakcie gry?
:stickcute: @woody a. hallewell
hejeczka! poczytałam kp i penny wydaje się taka super, że aż tu żal myśleć nad jakimś negatywem, ale odnoszę wrażenie, iż takie relacje zawsze są ciekawsze i można je później fajnie fabularnie odwrócić. i generalnie pomyślałam, żeby Łudi strzelił klasyczne faux pas nowicjusza, źle odczytał sygnały (po prostu sygnałów nie było XDDD) i na jakiejś imprezie po kilku głębszych próbował ją bajerować. ale nie w taki nieszkodliwy sposób, jak to robią wąsaci wujkowie na weselach, nie, nie, on naprawdę sobie ubzdurał, że jest pomiędzy nimi jakieś flow, a mąż to nie ściana, da się przesunąć! mógł się zrobić kwas natychmiastowy, bo on ma ego delikatne jak kwiatuszek i pewnie bardzo go zabolało odrzucenie. i od tamtego czasu mogą sobie docinać przez wzgląd na te różne style życia; on ma ją za sztywniarę, ona go za cwanika i prostaka i tak to się toczy :rizz:

i tak sobie wykminiłam, że można by tu wykorzystać córeczkę Penny, booo może mogłaby się raz zadziać sytuacja, że O'Connell musiałaby gdzieś pilnie wyskoczyć, niby na lodowisku byliby inni ludzie, ale zmyliby się pod jej nieobecność i finalnie to Woody musiałby zostać niańką? :dajtroche:

Penelope O'Connell

ty druha we mnie masz

: pn sie 17, 2026 7:37 pm
autor: Abby Wallace
woody a. hallewell Brzmisz jak dobry kumpel Abby.
A może trzeba by ci pomóc z jakimiś kontuzjami??

:stickhihi:

ty druha we mnie masz

: pn sie 17, 2026 8:04 pm
autor: Penelope O'Connell
woody a. hallewell pisze: pn sie 17, 2026 7:31 pmhejeczka! poczytałam kp i penny wydaje się taka super, że aż tu żal myśleć nad jakimś negatywem, ale odnoszę wrażenie, iż takie relacje zawsze są ciekawsze i można je później fajnie fabularnie odwrócić. i generalnie pomyślałam, żeby Łudi strzelił klasyczne faux pas nowicjusza, źle odczytał sygnały (po prostu sygnałów nie było XDDD) i na jakiejś imprezie po kilku głębszych próbował ją bajerować. ale nie w taki nieszkodliwy sposób, jak to robią wąsaci wujkowie na weselach, nie, nie, on naprawdę sobie ubzdurał, że jest pomiędzy nimi jakieś flow, a mąż to nie ściana, da się przesunąć! mógł się zrobić kwas natychmiastowy, bo on ma ego delikatne jak kwiatuszek i pewnie bardzo go zabolało odrzucenie. i od tamtego czasu mogą sobie docinać przez wzgląd na te różne style życia; on ma ją za sztywniarę, ona go za cwanika i prostaka i tak to się toczy :rizz:

i tak sobie wykminiłam, że można by tu wykorzystać córeczkę Penny, booo może mogłaby się raz zadziać sytuacja, że O'Connell musiałaby gdzieś pilnie wyskoczyć, niby na lodowisku byliby inni ludzie, ale zmyliby się pod jej nieobecność i finalnie to Woody musiałby zostać niańką? :dajtroche:
No słuchaj to idealnie się w ogóle składa, bo ja mam nawet teraz taki wątek, gdzie była impreza, był nachalny hokeista, nie przyjmował odmowy, ogólnie finalnie zapowiadało się źle, ale dostał w twarz - i nie mówię, że to był Woody, ale dobrze się składa na sytuację, gdzie właśnie Penny może wrzucać koty do jednego worka: oni wszyscy są tacy sami / myślą, że są gwiazdami i wszystko im wolno / mają wysokie mniemanie o sobie i wrażliwe ego; więc i jego do tego wora wrzuciła, grymas maluje się na jej twarzy każdorazowo jak go widzi i nigdy nie przegapi okazji, by mu przygadać, jeśli już się taka natrafi. A potem faktycznie może się zrodzić sytuacja, gdzie będzie loża, będzie Penny oddana pracy, będzie Woody, którego za wszelką cenę stara się ignorować i będzie mała niby z nianią, której wypadła nagła rodzinna sprawa. Patowa sytuacja, ale idealna na nowy początek i kto wie, co się urodzi ale na pewno będzie fajnie *_* Możemy zacząć od retro jeśli chcesz, albo od sytuacji na arenie. Dawaj znać! <3 woody

ty druha we mnie masz

: pn sie 17, 2026 10:43 pm
autor: Giselle Hastings-Wells
podsyłam Giselle, jej tata był zawodowym hokeistą a mama łyżwiarką więc wychowała się praktycznie na lodzie. mogli by się znać ze względu na podobne kręci etc?

ty druha we mnie masz

: pn sie 17, 2026 11:01 pm
autor: woody a. hallewell
Abby Wallace pisze: pn sie 17, 2026 7:37 pm @woody a. hallewell Brzmisz jak dobry kumpel Abby.
A może trzeba by ci pomóc z jakimiś kontuzjami??

:stickhihi:
bez żartów, zostajemy najlepszymi ziomkami pod słońcem!!! i nawet nie chodzi o to, że jodie comer to mój krasz, to przecież byłoby super płytkie

mieszkamy w jednej kamienicy, a to już jest całkiem solidny punkt zaczepienia. totalnie widzę, jak jakiś czas temu Woody u m i e r a ł po treningu na schodach, bo żeby cierpienie się liczyło, to musi być w nim jakaś szczypta dramatyzmu! Abby mogła go wtedy poratować i nastawić wybity bark albo dokonać innego cudu medycznego, za który on odwdzięczyłby się kawą albo nawet próbą upieczenia ciasta (ewentualnie przyniósłby jej składniki, żeby sama je sobie upiekła, ok, to już duży udział). ogólnie Łudi to jest typ unikający, wymijający i generalnie bardzo szybko odcinający się od ludzi, ale kusi mnie mega, żeby akurat do Abby się PRZYCZEPIŁ :lol: bo w pewnym sensie są do siebie podobni - oboje chaotyczni, szybko myślący i łatwo łapiący kontakt z innymi. on niczym Sheldon minimum raz w tygodniu wali w jej drzwi z takim "Abby. Abby. ABBY", by zadać jej jakieś totalnie z dupy pytanie, a o kontuzjach to nawet nie będę wspominać, bo po tej pierwszej naprawie to uznałby ją za boga i dręczyłby ją notorycznie w tym temacie.

NIE PRZYJMUJĘ ODMOWY, fajnie, że się zgadzasz, jak będziesz chciała zagrać, jak dzieci gubią się we mgle albo robią coś równie inteligentnego, moje pw stoi otworem!!!!!!!! #manifestacja #wyższypoziomdelulu

Abby Wallace


Penelope O'Connell uważam, że nie ma przypadków, a są tylko znaki, bo rzeczywiście to jest drama jak malowana! nie wiem, czy Łudi byłby na tyle toxic, ale koncepcja z jednym workiem mega mi się podoba, bo on pewnie byłby urażony do szpiku kości, gdyby usłyszał, że wszyscy hokeiści są tacy sami (a przecież on to taki wyjątkowy płatek śniegu i wcale nie jest taki zły, no halo!). I wydaje mi się, że faktycznie możemy wystartować od retro <3 Ja co prawda w tym tygodniu mogę jeszcze zamulać, bo udaję, że się uczę, ale ewentualnie jakbyś chciała zacząć, to byłabym wdzięczna :lof:


Giselle Hastings-Wells to obstawiam, że Łudi bankowo o jej ojcu słyszał, jak to jedno środowisko i pewnie mógłby nazwisko pokojarzyć; poszłabym tutaj w coś takiego lekkiego, że on często stołuje się w knajpie, w której kelneruje Giselle i okazyjnie ją tam zaczepia w stylu czy wreszcie doczekam się zniżki dla stałego klienta? :rizz: mogliby się też spiknąć na jakiejś imprezie hokejowej, bo jak jej rodzice związani są z tym światem, to pewnie biorą udział w tych wszystkich charytatywnych przedsięwzięciach, no nie? Woody z reguły się na nich bardzo nudzi, bo trzeba przejawiać jakiś poziom (on nie ma poziomu), więc gdyby w tłumie wyłapałby znajomą twarz, to na bank podbiłby z jakimś super inteligentnym tekstem, co by im obojgu czas szybciej popłynął :stickgun:

ty druha we mnie masz

: pn sie 17, 2026 11:05 pm
autor: Giselle Hastings-Wells
woody a. hallewell pisze: pn sie 17, 2026 11:01 pm
@Giselle Hastings-Wells to obstawiam, że Łudi bankowo o jej ojcu słyszał, jak to jedno środowisko i pewnie mógłby nazwisko pokojarzyć; poszłabym tutaj w coś takiego lekkiego, że on często stołuje się w knajpie, w której kelneruje Giselle i okazyjnie ją tam zaczepia w stylu czy wreszcie doczekam się zniżki dla stałego klienta? :rizz: mogliby się też spiknąć na jakiejś imprezie hokejowej, bo jak jej rodzice związani są z tym światem, to pewnie biorą udział w tych wszystkich charytatywnych przedsięwzięciach, no nie? Woody z reguły się na nich bardzo nudzi, bo trzeba przejawiać jakiś poziom (on nie ma poziomu), więc gdyby w tłumie wyłapałby znajomą twarz, to na bank podbiłby z jakimś super inteligentnym tekstem, co by im obojgu czas szybciej popłynął :stickgun:
M
może być że najpierw poznali się w knajpie a później wyczaił ją na jednej z tych charytatywnych zbiórek i może się zakumplowali jako że rozumieją swoje bóle związane z tym wszystkim? *_*

ty druha we mnie masz

: wt sie 18, 2026 9:18 am
autor: Penelope O'Connell
woody a. hallewell pisze: pn sie 17, 2026 11:01 pm@Penelope O'Connell uważam, że nie ma przypadków, a są tylko znaki, bo rzeczywiście to jest drama jak malowana! nie wiem, czy Łudi byłby na tyle toxic, ale koncepcja z jednym workiem mega mi się podoba, bo on pewnie byłby urażony do szpiku kości, gdyby usłyszał, że wszyscy hokeiści są tacy sami (a przecież on to taki wyjątkowy płatek śniegu i wcale nie jest taki zły, no halo!). I wydaje mi się, że faktycznie możemy wystartować od retro <3 Ja co prawda w tym tygodniu mogę jeszcze zamulać, bo udaję, że się uczę, ale ewentualnie jakbyś chciała zacząć, to byłabym wdzięczna :lof:

:stickcute: ŚWIETNIE, dogadane! *_* To ogarnę nam jakieś retro i podeślę na pw!

I doszły mnie słuchy, że z Wendy mogą się znać przez Piotrunia, no i że była razem z nimi w Mediolanie więc wnioskuję o kumpelstwo. :klaskacz: Jeśli ktoś faktycznie mógłby oberwać krążkiem w głowę na trybunach to wiedz, że byłaby to właśnie Wendy, bo to taka clumsy girl i zalicza wpadki na każdym kroku.

ty druha we mnie masz

: wt sie 18, 2026 9:25 am
autor: Winona Winfrey
Siemka, myślę że mogli się kolegować, nie jakoś super blisko, ale po prostu znać się i mówić sobie cześć, a także zamienić kilka zdań na jakieś płytkie tematy na imprezkach, na które zaprosili ich wspólni znajomi. Ale! No właśnie, może na jednej imprezce Noni wypiła trochę za dużo i miała sprzyjającą fazę cyklu i bum, mogli się razem przespać. Wiem, że Woody to nie typ co się angażuje, więc dla niego pewnie takie akcje to chleb powszedni, ale Noni totalnie odcięło i jak skumała co się wydarzyło, budząc się u niego w łóżku, no to uciekła i jak prawdziwy Kopciuszek zostawiła u niego swoją kurtkę, zegarek, cokolwiek! I tutaj fajnie by było to dalej rozegrać jak on zwraca jej te rzeczy, albo ona wpada po te rzeczy i chce je odebrać :lol: Daj znać czy pasi!