coven bremers RAZEM TWORZYMY PÓŁ KOMÓRKI MÓZGOWEJ
Alvin Fontaine już przegrałeś................................ królowa karaoke może być tylko jedna, okej!! ale brzmi to super, bo oni mieszkają w ogóle w tej samej dzielni i w mojej głowie to jest jedna kamienica, więc mogą beefować na głupie tematy non stop (karaoke mogło być początkiem tego pseudokonfliktu), ja myślę, że ona mu nawet kartki pod drzwi wsuwa z pogróżkami, ale takimi śmiesznymi, ok

co swoją drogą, byłoby mega ironiczne, bo on golden retriever, ona w sumie taka też girl next door po przejściach, więc powinni się dogadywać bezproblemowo, a tu ups! alvin może jej definitywnie mówić
nie (jego wewnętrzy people pleaser w towarzystwie Lettie może iść spać, ok), a ona może nie być niezręczna, a zwyczajnie być sobą, zero oczekiwań
Eric Stones przepraszam, ale ja już ją kocham nad życie, bo widzę oczami wyobraźni, jak one pijane cytują monolog skryby randomowym ludziom!!!!!!!!!!!!!!! Lettie jest dziwna w relacje międzyludzkie, więc zakładam, że była jednym z tych klientów, co dręczą Chloe, ale nie była przy tym natrętna jak typy, nie, nie, ona naprawdę ją tam zagadywała na ważne życiowe tematy, jak ją znajomi ciągnęli po klubach, a ona typowo wolała sobie pogawędki o życiu ucinać z barmanką. jest przy tym super bezpośrednia, więc pewnie jakby jakiś patus próbował do Chloe coś tam brzydko bajerować, to by mu mówiła S P Ł Y WAJ, gościu, S P Ł Y W A J
