quite a way to find new opportunities
: wt sie 25, 2026 3:37 pm
001.
Dzisiaj tak pewnie będzie wyglądać jej wieczór, gdyż zgodziła się pojawić na imprezie charytatywnej swoich znajomych. Jeszcze tego nie żałowała, ale upłynęła może najwyżej godzina? Sama nie była jeszcze pewna. Wolfhart już się rozkręciła, poznając parę nowych osób, a teraz uczestniczyła w rozmowie w grupce ze swoimi znajomymi i paroma osobami, których jeszcze nie poznała. Dziwiła się, że jej znajomi mieli jeszcze tyle innych znajomych, a wszyscy wyglądali na bardziej elitarnych czy bogatszych. Sama miała ogrom kontaktów, ale w takich miejscach tylko przekonywała się, że nie jest aż tak dużym social butterfly jakim mogłaby być.
Jak na razie gawędziło się jej dość swobodnie, a towarzystwo miało nawet całkiem fajne poczucie humoru. Rozmowa nie tyczyła się już stricte eventu, co też nieco rozluźniało atmosferę, przynajmniej dla niej. Nie lubiła przesadnej powagi lub skupiania się na jednym temacie i maglowaniu go w kółko. Może nie była mistrzem żartów, ale czasami fajnie jak ona czy ktoś inny wtrącał coś zabawnego do rozmowy. Takich ludzi doceniała.
Po kilkunastu minutach rozmowy organizatorzy, czyli jej znajomi, poszli zabawiać innych gości i część nieznajomych też już odeszła w bliżej nieokreślonym kierunku. Z całej grupki została jedynie Sabi i blondynka, której imienia jeszcze nie poznała. Postanowiła zaryzykować, zwłaszcza że kobieta chyba nie planowała na razie nigdzie odchodzić.
— Czy Agnes i Sam to również Twoi znajomi? — rzuciła niby od niechcenia, ustawiając się przodem do kobiety by było wiadomo, że to do niej mówi. Wyciągnęła też do niej rękę, obdarzając ją sympatycznym uśmiechem. — Jestem Sabrina, ale mów mi Sabi — przedstawiła się po krótkiej pauzie, oczywiście zaznaczając pseudonim, którym posługiwała się częściej niż imieniem.
Vesper Shaw